Uzurpatorzy i ich pomniki

Karolina Koziolek
Gołym okiem widać, że to logicznie sprzeczne, by czcić kogoś sposobem, który miał w pogardzie. Jan Paweł II negatywnie odnosił się do stawiania mu pomników, jednak wciąż w setkach można liczyć tych, którzy uważając, że kultywują jego nauczanie, depczą je.

Zobacz: Pomniki Jana Pawła II to porażka. Był surfer, jest Batman [ZDJĘCIA]

Ambicje - tak krótko można podsumować sytuację. Innych powodów nie ma. Poza ambicjami, które wraz z lenistwem tworzą nieprzyjemną miksturę, z której wyłaniają się kolejne twory na wzór wronieckiego Batmana.

Jak inaczej niż lenistwem można nazwać cechę, która nie pozwala im zrozumieć, że jest lepszy sposób na upamiętnienie Jana Pawła II. Gdyby budowniczym pomników wystarczyło pracowitości i konsekwencji, założyli by fundację imienia Jana Pawła II, która wspierałaby ubogich, samotne matki, zgwałcone kobiety. Skoro nie rozumieją tak podstawowych spraw, dla mnie jako czciciele nauki polskiego papieża są niczym więcej niż uzurpatorami.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stary zgred

Nie zgadzam się z tezą, że kult swojej osoby Wojtyła miał w pogardzie. Gdyby tak było, papież wydałby brewe, w którym ZAKAZAŁBY biskupom stawiania swoich pomników na obszarach ich diecezji. Takiej decyzji nie podważyłby żaden polityk większy i mniejszy, a biskupi nie mieliby innego wyjścia jak tylko decyzję Wojtyły uszanować. Proste?
Wojtyła lubił celebrę i to wszystko, co papież Franciszek teraz odrzuca - bizantyjskie przedstawienia dla mas. Wojtyła lubił być podziwiany - jak każdy aktor.

Dodaj ogłoszenie