W Suchym Lesie ścięto kolejne drzewo u zbiegu ulic. Smutny spacer aleją wzdłuż której rosły lipy

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Po południu około 70 mieszkańców zebrało się, by pożegnać sucholeskie drzewa. Przy dźwiękach muzyki spacerowali wzdłuż ulicy Młodzieżowej, a także podpisywali się na banerach zawieszonych na pobliskim płocie. Odczytane zostały także wspomnienia starszych mieszkańców gminy, którzy pamiętają jeszcze samo sadzenie lip. Łukasz Gdak
Ponad 20 drzew zostało ściętych wzdłuż ulicy Młodzieżowej w Suchym Lesie wbrew woli mieszkańców i mimo protestów. W czwartek, po południu zebrali się mieszkańcy i przy dźwiękach muzyki maszerowali wzdłuż ulicy żegnając zielonych sąsiadów. Są rozżaleni i uważają, że władze gminy ich oszukały.

Jeszcze w poniedziałek wydawało się, że uda się uratować drzewa. 24 lipy miały zostać wycięte, bo przeszkadzały realizacji planowanej inwestycji.

Czytaj: "Nie wycinajcie!" - protest w Suchym Lesie w obronie alei lipowej. Kilkudziesięciu mieszkańców sprzeciwia się decyzji wójta

Decyzja o przebudowie ulicy Młodzieżowej i skrzyżowania z ulicą Obornicką zapadła rok temu, jednak mieszkańcy nie wiedzieli, że inwestycja prowadzona będzie kosztem istniejącej tam zieleni. Drzewa 60 lat temu sadzili sami mieszkańcy, ówcześni uczniowie szkoły podstawowej w Suchym Lesie.

W ostatnich dniach próbowali uratować 60-letnie lipy. Sami przygotowali ekspertyzę ornitologiczną i chiropterologiczną. Zwracali uwagę władzom gminy, że to okres lęgowy. Lecz mimo stwierdzenia gniazdowania tam zagrożonych gatunków ptaków i istnienia kryjówek nietoperzy będących pod ochroną, drzewa we wtorek ścięto.

Sprawdź też:

Mieszkańcy sprawę zgłosili do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jednak władze gminy zapewniały, że wszystkie pozwolenia mają, a inwestycji nie da się już zatrzymać.

Ostatnie okazy próbowali uratować aktywiści z Zielonej Fali i Federacji Anarchistycznej, którzy przypięli się w środę do drzew. Na nic jednak ich starania. Jeszcze w czwartek, mimo zapewnień zastępcy wójta - Marcina Bulińskiego, ścięto jeszcze jedną lipę rosnącą u zbiegu ulic, która kolidowała z zaplanowanymi pracami.

Czytaj: Aktywiści przykuli się do lip w Suchym Lesie. Drzewa wycięto mimo protestów mieszkańców

Po południu około 70 mieszkańców zebrało się, by pożegnać sucholeskie drzewa. Przy dźwiękach muzyki spacerowali wzdłuż ulicy Młodzieżowej, a także podpisywali się na banerach zawieszonych na pobliskim płocie. Odczytane zostały także wspomnienia starszych mieszkańców gminy, którzy pamiętają jeszcze samo sadzenie lip.

Zobacz:

Aktywiści przykuli się do lip w Suchym Lesie. Drzewa wycięto...

Poznań: Złodziej ukradł ule ze pszczołami z prywatnej pasiek...

Rolnicy sadzą drzewa przy polach. W ten sposób walczą z susz...

Sprawdź też:

Warmia i Mazury jednak bez pomocy?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smutny

Wojtera, znowu realizujesz układziki, paskud z ciebie

Dodaj ogłoszenie