W wielkopolskich lasach nie będzie już dzików? Planowany masowy odstrzał budzi wątpliwości nawet samych myśliwych

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Odstrzałowi dzików sprzeciwiają się ekolodzy, leśnicy, a także sami myśliwi, którzy obawiają się tak radykalnych zmian w gospodarce leśnej.
Odstrzałowi dzików sprzeciwiają się ekolodzy, leśnicy, a także sami myśliwi, którzy obawiają się tak radykalnych zmian w gospodarce leśnej. Andrzej Szozda
Od stycznia ma rozpocząć się wzmożony odstrzał dzików w całej Polsce, także w Wielkopolsce. W przeciągu roku liczba dzików na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu spadła z 16 do 5,6 tys. sztuk. A ma ich być jeszcze mniej.

Od momentu nakazu odstrzałów sanitarnych, czyli od 2017 roku uśmiercono ponad 25 tysięcy dzików w całej Polsce. O masowym odstrzale zadecydowało rozporządzenie ministra środowiska, które wskazuje, że ostateczna liczba dzików na 1 kilometr kwadratowy ma wynosić 0,1. Ale to nie koniec.

Czytaj: 38 dzików może żyć. W Wielkopolskim Parku Narodowym wybitych zostanie 918 sztuk!

W styczniu kontynuowane mają być działania w celu redukcji pogłowia tych zwierząt. Dodatkowo Ministerstwo Środowiska chce, by myśliwi organizowali wielkoobszarowe polowania zbiorowe na dziki. Ma to być element walki z wirusem ASF (afrykańskiego pomoru świń).

– W sprawie kontynuacji odstrzału sanitarnego zostanie wydane rozporządzenie wojewody, które jest już przygotowywane. Wcześniej jednak spotkamy się 9 stycznia z przedstawicielami Zarządów Okręgowych Polskiego Związku Łowieckiego, a także Lasów Państwowych i Autostrad – zapowiada Andrzej Żarnecki, Wielkopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii. – Odstrzał ma być prowadzony głównie wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych. Celem jest zmniejszenie pogłowia do 0,1 dzika na kilometr kwadratowy. W niektórych miejscach odstrzał będzie większy, by jeszcze bardziej zmniejszyć populację tych zwierząt – dodaje.

Takim planom sprzeciwiają się ekolodzy, leśnicy, a także sami myśliwi, którzy obawiają się tak radykalnych zmian w gospodarce łowieckiej.

- Mamy moralny dylemat czy taka masowa rzeź ma sens. W swoich działaniach zawiadujemy populacjami zwierzyny, która jest własnością Skarbu Państwa. Musimy zredukować ilość dzika do wskazanego poziomu a obowiązuje nas etyka łowiecka. Chcemy, by przyroda harmonijnie się rozwijała. Zwłaszcza, że w naszych lasach przybywa wilków, które i tak polują na dziki. Co będzie jak tych zwierząt całkowicie zabraknie? – mówi poznański myśliwy.

Łowczych nie przekonują nawet pieniądze, które mogą zarobić na sanitarnym odstrzale. Za odstrzał lochy myśliwy dostanie około 500 złotych brutto, za samca 300-400 zł brutto. Tylko w 2018 roku z budżetu centralnego na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt, w tym na wypłacenie ryczałtu za odstrzał sanitarny dzików przewidziano kwotę ponad 292 milionów złotych.

– Wybitny specjalista profesor Zygmunt Pejsak (polski lekarz weterynarii - przyp. red.) stwierdził jakiś czas temu, że to nie dzik, a człowiek jest największym nosicielem wirusa ASF, dlatego nie widzimy sensu odstrzału tej zwierzyny – dodaje Jerzy Wachowiak, rzecznik Polskiego Związku Łowieckiego w Poznaniu.

Podobnego zdania są leśniczy, którzy od momentu wydania pierwszego rozporządzania w sprawie zmniejszenia populacji dzików wskazują, że nawet takiej liczby tych zwierząt nie ma w wielkopolskich lasach.

– Na skutek intensywnych działań zmierzających do depopulacji dzików, na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu (która liczy 407 obwodów łowieckich - dzierżawionych przez koła łowieckie lub zarządzanych przez ośrodki hodowli zwierzyny) liczebność dzików spadła trzykrotnie. Porównując, w 2017 roku dzików było 16 tys., z kolei już w 2018 5,6 tys. – mówi Małgorzata Krokowska-Paluszak, rzecznik RDLP w Poznaniu i dodaje, że naszych terenach nie odnotowano do tej pory żadnego przypadku ASF. – Padłe dziki znalezione na terenach leśnych bez względu na przyczynę ich upadku i wynik badania są utylizowane, koszty utylizacji pokrywają nadleśnictwa.

Zobacz też:

Dziki i myśliwi - zobacz najlepsze memy i demotywatory

Forum Rolnicze z ASF w roli głównej - zobacz wideo:

źródło: NTL Radomsko Sp. z o.o.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
M
wiosną będzie ptasia grypa cy tez minister zaleci wystrzelanie w Polsce wszystkie ptaki
s
spadkowicz
powiem krótko na temat populacji dzików są potrzebne do zwalczania pędraków i innych pasożytów o tym wiedzą leśnicy i myśliwi bierzemy przykład z Niemiec gdzie wybito ponad 280 tys. szt dzikow zobaczą ile będą mieć kleszczy innego robactwa to co powiedzmy dobre jest w Niemczech nie może być dobre dla POLAKOW PUENTA TAK JAK POWIADAŁ MÓJ ŚW. OJCIEC PANIE MINISTRZE JEDEN WYCINAŁ PUSZCZĘ BIAŁOWIESKĄ CHRONIĄC JĄ OD KORNIKÓW A PAN CHRONI NAS OD CZEGO OD UROJONEJ CHOROBY PRZYRODA SAMA SIĘ OBRONI I JAK MAWIAŁ MÓJ ŚW. PAMIĘCI OJCIEC DEBILI SIĘ NIE RODZI DEBILIZM MA SIĘ W GENACH DLATEGO PROSZĘ O ZWIĘKSZENIE SWOJEJ EDUKACJI W TYM TEMACIE I KIERUNKU
P
Piotr
Stop dokarmianiu ( tuczeniu) zwierząt zimą! Naturalna selekcja, ograniczony rozród załatwią sprawę w sposób naturalny. Pomoże tez obecność wilka, który przynosi więcej pożytku jak szkody. Nie mówię oczywiście o interesach braci łowieckiej;)
S
Stanisław
Czyj i jaki interes za tym odstrzałem się kryje??????????????? To pytanie zasadnicze. Rozprzestrzenianie się choroby to chyba nie wina dzików a raczej ludzi zaniedbujących podstawowe zasady higieny w swoich obejściach. W Polsce stało się już tradycją szukanie winnych daleko od siebie.
P
Paulina Suszka
Wirus ASF przenoszony jest głównie z krwią. Krew przenoszą sami myśliwi i rolnicy na butach, psy na łapach, samochody na kołach. Co ciekawe - wirus w lesie ginie w krótkim czasie, wyniesiony na zewnątrz potrafi przetrwać do 18 miesięcy.
#wiedza_nie_boli
e
ela
ASF ??? skąd się bierze ? może ministrowie i inne słuzby powinni przyjrzeć się naszym wschodnim sąsiadom skoro dziki z ASF spadają na nasze terytorium na spadochronach !!! lub wyrzucane są z samochodów zamrożone i zarażone ASF !!! vide Wielbark w woj .warmińsko-mazurskim. Ludzie widzą . A jak nie wschodni sąsiedzi to może NASI działacze rządzący sami zlecają tekie działania na szkodę naszej gospodarki aby sprowadzać więcej mięsa z zagranicy a nasze świnie zlikwidować ?!
T
Tom
Oj kochana polsko jeśli tak można powiedzieć o kraju gdzie znów zwietrzyli interes na biednych dzikach przecież mięso nie będzie zutylizowane tylko sprzedane za granicę i juz mordy uśmiechnięte i zacierają ręce i śmieją się że społeczeństwa że wciskają propagandę choroba jak nasze dziki są zdrowe a myśliwy to raczej gospodarz zwierzyny dzikiej a teraz będą mordercami dziwne czasy nastaly
M
Michu
Mamy głupich ministrów wielu weterynarzy mówi że to jest głupie i kompletnie niepotrzebne bo nic nie da jeśli chodzi o zarazę Świń
o
oko
Skończy marnie jak w Pokocie
Przyjdą po ciebie szmaciarzu dziki...
Zgin padnij
R
Rafał
Z ostatniej chwili - dzieci ministra tez roznoszą zarazki - rodzina boi się, że będzie rytualny odstrzał dzieci ministra
G
Gosc
Nastepny chory pomysl.
W
Wlkp
Siebie odstrzel idioto
P
Paulo
A ile ludzi zostało rannych w samochodzie przez dziki jak nie idzie zabezpieczyć drogi to trzeba odstrzelic
A
Annie
Coooo? Nie biedne dziki ja się z nimi wychowałam one nie są złe
m
małpa w czerwonym
co się rusza. Masz zerowe pojęcie o łowiectwie i ośmieszasz się, zabierając głos w sprawach, na których się nie znasz. W kole łowieckim nie ma rozkazów. Nigdy dotąd nie wyrzucono z koła za niewykonywanie odstrzałów. Myślę, że myśliwi poradzą sobie z narzuconymi im przez durni zachowaniami, a także z opiniami laików, chcącymi niewiadomo dlaczego zaistnieć w internecie.
Dodaj ogłoszenie