Warta Poznań zremisowała z Termaliką Bruk-Bet

Jacek Pałuba
Piłkarze poznańskiej Warty zremisowali na boisku w Niecieczy z Termaliką Bruk-Bet 2:2 (0:0). Podopieczni trenera Jarosława Araszkiewicza przegrywali już 0:2, ale ambitnie i jak się okazało, skutecznie, "gonili" rywala i wywalczyli bardzo cenny jeden punkt.

Tym razem zieloni zagrali naprawdę dobrze, choć nie ustrzegli się indywidualnych błędów w obronie, po których stracili dwa gole. Ale zarówno w pierwszej, jak w drugiej połowie poznaniacy wypracowali sobie sporo sytuacji podbramkowych, jednak w decydujących monetach zabrakło im "zimnej krwi". W pierwszej części to gracze Warty trzykrotnie strzelali w światło bramki, jednak na posterunku był golkiper gospodarzy Sebastian Nowak, który obronił strzały Łukasza Jasińskiego, Macieja Mysiaka i Piotra Giela. Termalica praktycznie nie miała w tej części pojedynku klarownych sytuacji.

CZYTAJ:
WARTA POZNAŃ: JAKIE BĘDĄ ŚWIĘTA WIELKANOCNE DLA ZIELONYCH?

Niestety, krótko po przerwie zieloni stracili dwa gole. W 52. minucie obrońcy Warty zamiast wybić piłkę z własnego pola karnego, bawili się z nią zbyt długo i wykorzystał to Andrzej Rybski strzelając pod poprzeczkę. Dwanaście minut później poznaniacy zostawili za dużo miejsca Dariuszowi Pawlusińskiemu, który po raz drugi pokonał Jakuba Słowika.

Na szczęście gracze trenera Araszkiewicza opanowali sytuację na boisku i tak naprawdę powinni to spotkanie wygrać. Pierwszą bramkę dla Warty zdobył Łukasz Grzeszczyk po składnej akcji Artura Marcianiaka i Tomasza Magdziarza. Natomiast kilkanaście sekund przed upływem regulaminowego czasu wyrównał strzałem głową Maciej Mysiak, wykorzystując dośrodkowanie Grzegorza Bartczaka. Ale już wcześniej poznaniacy mogli trafić do siatki Niecieczy, kiedy w dobrej sytuacji był Piotr Giel, a potem po strzale z bliska Bartczaka, znowu na posterunku był Nowak. W sumie jednak zieloni zasłużyli na słowa pochwały, bo wreszcie twardo walczyli na boisku i jak się okazało, przyniosło to oczekiwane efekty. Dobrze że zieloni zremisowali, bo zespoły z dołu tabeli w tej kolejce, też dopisały sobie kolejne punkty. Walka o utrzymanie w pierwszej lidze zapowiada się emocjonująco. Tymczasem Termalica Bruk-Bet Nieciecza została nowym liderem I ligi, po szczecińska Pogoń przegrała w Elblągu z... ostatnią drużyną tabeli Olimpią.

- Chciałem przeprosić, że zepsuliśmy wam święta. bo na pewno liczyliście na komplet punktów. Po dwóch porażkach chciałem, aby to był dla nas przełomowy mecz. Myślę że spotkanie było prowadzone w dobrym tempie i nie brakowało w nim sytuacji podbramkowych. Jestem pod wrażeniem, że moi zawodnicy stworzyli tyle sytuacji, ale wykorzystali tylko dwie. Wracamy do Poznania może nie w super humorach, ale na pewno w dobrych nastrojach - powiedział Jarosław Araszkiewicz, trener zielonych.
A następny ligowy pojedynek Warty już w najbliższą sobotę 14 kwietnia. Na stadionie przy ul. Bułgarskiej poznaniacy zmierzą się z Olimpią Elbląg (początek o godz. 16).

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Warta Poznań 2:2 (0:0)
bramki: 1:0 - Andrzej Rybski (52), 2:0 - Dariusz Pawlusiński (64), 2:1 - Łukasz Grzeszczyk (68), 2:2 - Maciej Mysiak (90-głową).
Nieciecza: Nowak - Ł. Kowalski, Czerwiński, Pleva, Jarecki - Pawlusiński (90. Ceglarz), Lipecki, Baran, Rybski, Szałęga (88. M. Kowalski) - Drozdowicz (84. Szczoczarz).
Warta: Słowik - Bartczak, Jasiński, Sobieraj, Otuszewski - Magdziarz, Bartkowiak (63. A. Marciniak), Mysiak, Grzeszczyk, Jakóbowski (46. Bereszyński) - Giel (76. Piceluk).
Sędziował: Piotr Górecki (Katowice).
Widzów: 1 200.
Żółte kartki: Lipecki.

Inne wyniki 24. kolejki I ligi
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:1 (1:0)
bramki:Wojciech Kędziora (13-karny), Wojciech Lisowski (80) - Arkadiusz Aleksander (87).
KS Polkowice - GKS Bogdanka Łęczna 1:4 (0:0)
bramki: Damian Ałdaś (52) - Michał Zuber 2 (56, 59), Wojciech Łuczak (85), Michał Renusz (90+3).
Kolejarz Stróże - GKS Katowice 0:0
Dolcan Ząbki - Zawisza Bydgoszcz 1:0 (0:0)
bramka: Rafał Grzelak (53).
Flota Świnoujście - Wisła Płock 2:2 (1:0)
bramki: Sebastian Zalepa (33), Krzysztof Bodziony (59) - Joao Paulo (77), Łukasz Nadolski (82).
Ruch Radzionków - Arka Gdynia 2:3 (1:2)
bramki: Krzysztof Danielewicz (26), Łukasz Tumicz (86) - Piotr Tomasik (11), Omar Jarun (13), Bartosz Flis (53).
Olimpia Grudziądz - Polonia Bytom 3:1 (3:0)
bramki: Adam Cieśliński (28), Janusz Dziedzic (31), Adrian Frańczak (41) - Jean Paulista (48).
Olimpia Elbląg - Pogoń Szczecin 2:1 (0:0)
bramki: Tomasz Chałas 2 (69, 80) - Błażej Radler (75).

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie