reklama

Wojna o działki: "Pora wyrwać chwasty w Kwitnacej dolinie!" - zobacz film

TKO, Bogna Kisiel, Film: Jakub StelmaszykZaktualizowano 
W wyniku odwołania prezesa PZD w Swarzędzu, Ireneusza Jarząbka, związkowcy wybierali dziś nowy zarząd. To był ciąg dalszy wojny o ,,Kwitnącą dolnie''

Przed szkołą podstawową na os. Mielżyńskiego widać poddenerwowanych ludzi. Wchodzimy do środka. Tu napotykamy ochroniarzy. Z powodu pozbawienia członkostwa, cztery osoby nie zostały wpuszczone na posiedzenie. Obrady zaczynają się z opóźnieniem. Pierwsze zadanie - wybór przewodniczącego spotkania, okazało się bardzo trudne. Zwaśnione strony próbują dojść do porozumienia, ale żadna z nich nie zamierza ustąpić.

Prezesa Ireneusza Jarząbka odwołano za uchybienia, brak dbałości o finanse ogrodu, wybudowanie domu, którego powierzchnia jest większa, niż przewidują to przepisy. Sam zainteresowany przeczy temu, twierdząc, że został usunięty cztery godziny po tym, jak zawiadomił policję o nieprawidłowościach.

- Komisja rewizyjna kontrolowała dokumenty naszego ogrodu w listopadzie i grudniu ubiegłego roku - przypomina Romuald Drzazga, prezes zarządu komisarycznego "Kwitnącej Doliny". - To nieprawidłowości i łamanie prawa przez Jarząbka są powodem jego odwołania.
Zdzisław Śliwa, wiceprezes ZO PZD potwierdza, że nie chęć odwetu, ale niegospodarność stały się przyczyną powołania zarządu komisarycznego.

- Ta decyzja została podjęta w tym samym dniu, w którym Jarząbek poszedł na policję, ale o zebraniu wiedział z 14-dniowym wyprzedzeniem - wyjaśnia Śliwa.
Jarząbek podkreśla, że wynik wcześniejszych kontroli PZD był zawsze pozytywny. On sam dostał nawet order.

Od lutego w "Kwitnącej Dolinie" trwa otwarta wojna. Wyznaczane są kolejne terminy zdania dokumentów przez stary zarząd. Śliwa utrzymuje, że Jarząbek nie oddał dokumentacji.
- To, co należy do PZD, oddałem - zapewnia Jarząbek. - To, co jest własnością ogrodu - nie.
Swoje postępowanie tłumaczy decyzją zebrania działkowców, które odbyło się w kwietniu. Obecni na nim zobowiązali go do zatrzymania dokumentów.

- W ubiegłym roku dowiedzieliśmy się, że jesteśmy ogrodem miejskim i domy na działkach nie mogą mieć 35 metrów kwadratowych - tłumaczy się z zarzutów o przekroczenie dopuszczalnej przepisami powierzchni swojego domu Jarząbek i dodaje, że także altany członków zarządu komisarycznego przekraczają te normy.

- O wszystkich przypadkach powiadomimy nadzór budowlany - deklaruje Śliwa. - Sprawdzamy wielkości altan. Pracujemy też nad doniesieniem do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Śliwa pytany o szczegóły kwituje krótko: "lekką ręką wydawano pieniądze". Bardziej rozmowny jest Drzazga, który przedstawia umowy o dzieło podpisane jednoosobowo przez Jarząbka z Łukaszem Aniołkiem, który - jak twierdzą niektórzy działkowcy - jest rodzinnie powiązany z odwołanym prezesem. Jedna z nich opiewa na kwotę ponad 2,3 tys. zł i jest zapłatą za obmiar działek i wykonanie mapy numerycznej. Z drugiej natomiast wynika, że Aniołek wziął 4,7 tys. zł za wykonanie projektu technicznego i kosztorysu budowy miejskiej sieci wodociągowej w "Kwitnącej Dolinie". Projektantem wodociągu była jedna ze swarzędzkich firm.

- Wykonał to jako technik pod nadzorem projektanta - wyjaśnia Jarząbek. - Aniołek ma maturę, zna komputery i oprogramowanie. Nie musi mieć uprawnień.

Zdaniem Jarząbka, Aniołkowi należy się pochwała za pracę za tak niewielkie pieniądze.
W przeciwnym razie w ogrodzie nie powstałby wodociąg, bo byłby za drogi.
Drzazga wskazuje, że zarówno Jarząbek, jak i Aniołek pobierali wynagrodzenie za prace wykonane przy budowie.

- Jarząbek w 2008 roku otrzymał około 8 tys. zł, a Aniołek 7,5 tys. - wylicza Drzazga. - Do tego trzeba doliczyć delegacje, rachunki za telefon. Ma o co walczyć, bo to całkiem niezłe pieniądze wychodzą. A na koncie ogrodu jest pusto.

- Pani skarbnik nie wysłała wezwań do zapłaty, a działkowcy zalegają na 30 tys. - tłumaczy Jarząbek, który mówi, że teraz działania działkowców będą zmierzać do delegalizacji PZD i zapowiada: - Pora wyrwać chwasty z korzeniami.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3