Wstyd dla biegłej i dla sądu

Redakcja
Widziałem w życiu rodziny biedne, ale tak zżyte i kochające się, że aż serce ściskało. Rodziny, w których się nie przelewało, ale dziecko za matkę czy ojca skoczyłoby w ogień.

Czytaj komentowany tekst: Sąd w Poznaniu: Mama straci córeczkę, bo... jest na nią za biedna

Pani Agnieszka, której historię dzisiaj opisujemy, od zawsze miała w życiu pod górkę. Jestem pod wielkim wrażeniem, że w pewnym momencie udało jej się stanąć na nogi. Nie mam wątpliwości, że walcząc z kolejnymi przeciwnościami losu, miała przed oczami szczęście swojej córeczki. Była na dobrej drodze do stworzenia rodziny, w której jedno za drugie jest w stanie skoczyć w ogień.

Teraz może jednak córkę stracić. Nie dlatego, że pije, bije, czy bierze narkotyki. Dlatego, że ma problemy finansowe, a ojcu dziecka wiedzie się lepiej. Tak – w 2014 roku sądowi wystarczyło to, żeby nieprawomocną decyzją zabrać matce dziecko. Biegła, która to zasugerowała, twierdzi, że „nie musi się tłumaczyć ze swoich poglądów”.

Fakt. Sąd już jednak powinien. Się wstydzić.

Wideo

Dodaj ogłoszenie