"Wykup" miejsc w prywatnych żłobkach to krok w dobrym kierunku

Bogna Kisiel
Prezydent Poznania rozważa możliwość "wykupu" miejsc publicznych w prywatnych żłobkach. Mogłoby to częściowo rozwiązać problem braku miejsc w miejskich placówkach.

ZOBACZ TEŻ: Poznań chce wykupić publiczne miejsca w prywatnych żłobkach

Gdyby miasto zdecydowało się na tzw. wykup, przeznaczając zarezerwowane w budżecie 3 mln zł na żłobki, powstałoby dodatkowych może nawet 300 miejsc.

Nadal uważam, że w przypadku miejskich żłobków, jak i miejsc dotowanych przez miasto w prywatnych placówkach, o wysokości opłat wnoszonych przez rodziców powinny decydować ich dochody.

Dzięki temu będzie więcej pieniędzy na objęcie opieką większej liczby maluchów. Dlatego jestem przeciwna dopłacaniu przez miasto do wszystkich bez wyjątku dzieci w prywatnych żłobkach.

Jeśli państwo nie daje gminie na ten cel pieniędzy, to ona w pierwszej kolejności powinna wspierać najsłabsze finansowo rodziny. Te drugie sobie poradzą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie