Wypadek bmw na Grunwaldzkiej: W jakim stanie są poszkodowani nastolatkowie?

Marta Żbikowska
Kierowca bmw zginął na miejscu.
Kierowca bmw zginął na miejscu. Weronika
Dwoje nastolatków poszkodowanych w wypadku bmw na ulicy Grunwaldzkiej zostało wybudzonych ze śpiączki. Ich stan powoli poprawia się, choć lekarze nadal określają go jako ciężki. Do wypadku doszło w nocy z wtorku na środę. Na miejscu zginął 21-letni kierowca bmw, które rozbiło się na słupie trakcyjnym na wysokości ulicy Bułgarskiej. Samochodem jechało pięć osób. Dwoje z nich nadal przebywa w śpiączce, lekarze walczą o ich życie.

Postępowanie w sprawie tragicznego wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa Poznań-Grunwald. W piątek została przeprowadzona sekcja zwłok kierowcy bmw.

- Czekamy na wyniki badań toksykologicznych oraz na dokumentację z sekcji - mówi Magdalena Machyńska, zastępca prokuratora rejonowego. - Zabezpieczyliśmy także monitoring z miejsca zdarzenia oraz zleciliśmy wykonanie opinii biegłego z dziedziny rekonstrukcji wypadków drogowych.

Prokurator nie chce komentować plotek dotyczących stanu technicznego samochodu. Wiadomo, że kierowca nie był właścicielem pojazdu.

- Stan samochodu po wypadku był taki, że bez opinii biegłego trudno cokolwiek oceniać - mówi Magdalena Machyńska.

W nocy z wtorku na środę młodzi ludzie wracali do Plewisk z centrum miasta, gdzie świętowali 17. urodziny jednej z dziewcząt. Do domów miał ich odwieźć znajomy. Powrót z imprezy zakończył się tragicznie. Kierowca zginął na miejscu, a czworo nastolatków w stanie krytycznym trafiło do poznańskich szpitali.

Oskar siedział z przodu, obok kierowcy. Z samochodu wydobyli go strażacy. Trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu. Jego stan lekarze cały czas oceniają jako ciężki. Chłopak jest w śpiączce farmakologicznej.

Powoli poprawia się stan Adriana, który leży na oddziale intensywnej opieki medycznej Szpitala Miejskiego im. Strusia w Poznaniu. Został on wybudzony ze śpiączki.

- Pacjent oddycha samodzielnie, lekarze oceniają jednak jego stan jako ciężki - mówi Stanisław Rusek, rzecznik szpitala. - W porównaniu do stanu, w jakim pacjent do nas trafił, możemy mówić o poprawie.

Nie zmienia się stan zdrowia 17-letniej Oli, która przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej w Szpitalu Dziecięcym im. Krysiewicza w Poznaniu. Dziewczyna cały czas podłączona jest do respiratora.

Ze śpiączki została wybudzona także 17-letnia Maja. Dziewczyna jest przytomna, cały czas przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej Szpitala Klinicznego UMP im. Jonschera.

Dla nastolatków można oddawać krew. Apelują o to rodziny poszkodowanych, ich znajomi i przyjaciele. Krew można oddawać w Regionalnej Stacji Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu przy ulicy Marcelińskiej 44 w Poznaniu. rejestracja jest czynna w poniedziałki, wtorki i piątki w godzinach od 7 do 15, a w środy i czwartki od 7 do 18. W soboty krew można oddawać w godzinach od 7 do 13.

Zobacz zdjęcia z wypadku:

Śmiertelny wypadek na Grunwaldzkiej w Poznaniu. W nocy z wtorku na środę kierowca bmw stracił panowanie nad autem i uderzył w słup trakcyjny. Mężczyzna nie żyje, cztery osoby są ciężko ranne. Zobacz kolejne zdjęcie --->

Poznań: Śmiertelny wypadek na Grunwaldzkiej. Kierowca bmw ni...

Ku przestrodze! Śmiertelne wypadki w Wielkopolsce:

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Jak się czuje Maja, Oskar i Adrian?
Z
Zasmucona
Współczucie dla rodziny [*] stradznie mi przykro :)
K
Kara
Skąd taka informacja?
A
Ania
Niestety, to nie jest żart a smutna prawda :(((((((((
G
Gość
Ola zmarła w sobote 30 lipca o godzinie 21
A
Ania
Jedna dziewczyna nie zyje.... reszta nie wiem. Straszna tragedia. Wspolczuje rodzicom
G
Gość
Jak się czują? Powrotu do zdrowia!!!!!!
g
gość
Nie róbcie takich "żartów". To niewyobrażalne nieszczęście.
:/
Ola zmarła
o
obiektywny
Nie potrafisz bez obrażania, prawda? Anonimowość cię ośmieliła a fakt, że atakujesz ad personam wskazuje, że nie masz merytorycznych argumentów. Wstyd...
w
wierzący
Zmartwychwstanie jest najlepiej udokumentowanym FAKTEM historycznym, przeczytaj Lee Strobel Sprawa Chrystusa lub zobacz film pod tym samym tytułem. I uważaj w jaki sposób mówisz o Bogu bo jeżeli On istnieje to będziesz miał kłopoty. Pozdrawiam
J
Jasiek
LudIe co z nimi? Nikt ich nie zna?
D
Dociekliwy
Przy 150km/h to podróż zamiast na słupie zakończyliby na jakimś domu, który stoi przy drodze, bo tak działa siła odśrodkowa.
Droga skręcająca w lewo pod takim kątem nie pozwala na tak duże prędkości, zwłaszcza w aucie z napędem na tył, więc sam nie przeginaj.
Kierowca musiał jechać zdecydowanie wolniej ale na tyle szybko, że w tym miejscu stracił panowanie nad samochodem.
T
T
Znałeś go?
P
Pod
warunkiem dobrej widoczności, suchej powierzchni i niezbyt gęstego ruchu. Ale ten 21 szczyl nie jechał 80, tylko bliżej 150. Więc dziadku w kapeluszu nie przeginaj w druga stronę.
Dodaj ogłoszenie