Z Rusałki wyłowiono ciało kobiety. To zaginiona Sara

    Z Rusałki wyłowiono ciało kobiety. To zaginiona Sara

    BAZA, BOK

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Jezioro Rusałka

    Jezioro Rusałka ©Grzegorz Dembinski

    W nocy z poniedziałku na wtorek z jeziora Rusałka wyłowiono ciało młodej kobiety. Policja potwierdza, że jet to Sara Radwan, która zaginęła 10 kwietnia.
    Jezioro Rusałka

    Jezioro Rusałka ©Grzegorz Dembinski

    Sara Radwan była studentką weterynarii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Z ustaleń policji wynika, że w niedzielę 10 kwietnia wyszła z pokoju, który wynajmowała. Gdy w poniedziałek, nie zadzwoniła do rodziców, ci powiadomili policję.

    Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziewczyna zostawiła w pokoju telefon, komputer i dokumenty, a także list pożegnalny. Były podstawy, by sądzić, że chciała popełnić samobójstwo.

    Policjanci ustalili, że często biegała nad Jeziorem Rusałka lub w Parku Sołackim. Dlatego w tym rejonie prowadzono poszukiwania zaginionej. - W poniedziałek 60 funkcjonariuszy brało udział w poszukiwaniach - mówi Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji. - W nocy z poniedziałku na wtorek z Jeziora Rusałka wyłowiono ciało kobiety.

    Na wtorek zaplanowo czynności identyfikacyjne, potwierdzające tożsamość denatki i sekcję zwłok. W południe oficjalnie potwierdzono, że kobieta wyłowiona z Jeziora Rusałka to Sara Radwan. Z naszych ustaleń wynika, że studentka popełniła samobójstwo.

    Zobacz też: Poznań: Zaginęła 23-letnia Sara Radwan



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    apel

    Giselle (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 15

    Winę za tą tragedie ponosi rodzina i znajomi, dlaczego w naszym społeczeństwie panuje taka znieczulica? Dlaczego ludzie nie interesują się sobą nawzajem ? Na pewno ta dziewczyna przejawiała jakieś...rozwiń całość

    Winę za tą tragedie ponosi rodzina i znajomi, dlaczego w naszym społeczeństwie panuje taka znieczulica? Dlaczego ludzie nie interesują się sobą nawzajem ? Na pewno ta dziewczyna przejawiała jakieś symptomy , że coś jest nie tak . Straszne jest to,że takich spraw jest coraz więcej ,a nie wyciągamy żadnych konstruktywnych wniosków ,mimo wszystko apeluje abyśmy bardziej interesowali się ludźmi z naszego otoczenia . W głowie się nie mieści aby popełniać samobójstwo przez chłopaka sama jestem w jej wieku przeżyłam już poważne rozstanie i parę nieszczęśliwych miłostek , wiem co znaczy cierpieć przez faceta ,ale zawsze powtarzałam sobie ,że skoro mnie skrzywdził to najwyraźniej nie jest to mężczyzna dla mnie i muszę szukać gdzie indziej zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie oskarżałabym tak pochopnie rodziców.

    Pszczółka13 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Bardziej obecną modę na pewien sposób bycia, która przywędrowała do nas i jest propagowana przez media i nawet samych internautów. Myślę tutaj o źle pojętym odcięciu pępowiny, źle pojętej...rozwiń całość

    Bardziej obecną modę na pewien sposób bycia, która przywędrowała do nas i jest propagowana przez media i nawet samych internautów. Myślę tutaj o źle pojętym odcięciu pępowiny, źle pojętej niezależności.
    Dziś uważa się, że dojrzałość polega na wyprowadzeniu się od rodziców, zatrzymywaniu swoich problemów dla siebie, niezwierzaniu się z kłopotów, nawet sercowych, przed mamą, tatą, bo to takie niedojrzałe(??), dziecinne(??). Bzdura!! Później tacy ludzie nie dają sobie rady w życiu, bo pewnych spraw nie da się w nieskończoność dusić w sobie. Zawsze, gdy słyszę argument o współczesnym odcięciu pępowiny, zadaję pytanie:
    Czy z tego wynika, że przez tysiące lat w wojnach i bitwach walczyli maminsynkowie?? Miasta i wsie tworzyli ludzie niedojrzali emocjonalnie?? Przecież jeszcze niedawno istniał model rodzin wielopokoleniowych i to wcale nie dotyczyło tylko arystokracji, szlachty, czy bogatych mieszczan.
    Oczywiście, zdarzają się rodzice, którzy nie mają ochoty na jakiekolwiek rozmowy. I to nie tylko z dziećmi, ale nawet między sobą. Są też tacy, z którymi nie da się mieszkać, bo nie rozumieją słowa kompromis. Jest też jeszcze nasz polski problem z coraz bardziej kurczącą się powierzchnią mieszkalną. Jednak człowiek ze swej natury jest zwierzęciem stadnym i większości trudno funkcjonować w oderwaniu od stada. Natury nie da się oszukać. Nie poradzi sobie z tym nawet panująca moda. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ironia

    Gerhard Stollp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 13

    Tylu ludzi chciałoby żyć mając np.raka i umierają a taka odbiera sobie życie-bez komentarza.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :(

    Meggi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    To Jej życie i Jej decyzja, moim zdaniem bez sensu ale cóż, każdy jest inny...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 54

    Połów dnia. Taaaaka ryba

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jakas epidemia utoniec panuje czy co

    goomboy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 5

    co chwile jakies ciala znajduja w glowie sie nie miesci.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie tak to miało byc

    pyra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 35 / 5

    Odpoczywaj


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    xx

    xx (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 32

    kto ma odpocząć? denatka może ewentualnie spocząć


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ????

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    To był głos moherowego bereta

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    na 100 %

    pyra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

    nie masz dzieci. Ale wszystko wiesz najlepiej :(

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo