ZKZL Poznań utrudnia wspólnotom odejście od miejskiego zarządcy? [ZDJĘCIA]

Katarzyna Dobroń
Oficyna w budynku należącym do Wspólnoty Staszica 11/13 jest w opłakanym stanie. Zdaniem Nell Szymańskiej, byłego członka zarządu wspólnoty, to zarządca nie wywiązuje się z obowiązków Paweł Miecznik
Wspólnoty mieszkaniowe uważają, że ZKZL utrudnia odejście od miejskiego zarządcy. ZKZL uważa, że to wspólnoty nie wywiązują się z obowiązków. Większość wspólnot mieszkaniowych, w których część udziałów należy do miasta jest zarządzana przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej. Prawie 30 z nich jest niezadowolonych z pracy zarządcy.

Na koniec marca do prezydenta Ryszarda Grobelnego wpłynęła skarga na Ewę Bartosik, dyrektor ds. sprzedaży Zakładu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Andrzej Strach, były członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Berwińskiego 1, Głogowska 48, 50 i Wyspiańskiego 2 zarzuca, Bartosik, że storpedowała sposób głosowania, który pozwoliłby na odwołanie MPGM jako zarządcy tej wspólnoty.

- MPGM nadzorował wymianę kominów 10 lat temu. Teraz, sześć z nich wymaga wymiany, co będzie nas kosztowało około 90 tys. zł - tłumaczy Strach. - Poza tym MPGM jest najdroższym zarządcą w Poznaniu. Płacimy im 68 gr za mkw., podczas gdy inni zarządcy chcą od 50 do 55 gr za mkw.

Wspólnota Berwińskiego, która ma 50,17 proc. udziałów w budynku złożyła wymówienie MPGM w grudniu 2013 r. Podczas zebrania 5 marca tego roku to zarząd wspólnoty został odwołany. Powołano nowy, składający się z jednej właścicielki mieszkania i dwóch urzędników miasta, w tym Ewy Bartosik.

- Gdyby pani Bartosik nie sprzeciwiła się głosowaniu jeden właściciel, jeden głos, MPGM zostałoby odwołane - uważa Strach.
Ewa Bartosik twierdzi jednak, że we wspólnocie nie było zgody na temat odwołania MPGM.

- Jedna z właścicielek jest rejentem i potwierdziła, że nie można głosować 1 na 1. Gdyby właściciele uzyskali większość, to przegłosowaliby odwołanie MPGM, ale dwie właścicielki nie zgodziły się na to - zaznacza Bartosik. - Miasto wstrzymało się od głosowania, ale ja osobiście nie byłabym za odwołaniem.

Dyrektor Bartosik uważa, że to z winy zarządu wspólnoty prace zaplanowane na 2013 rok nie zostały wykonane, chociaż Wspólnota Berwińskiego zgromadziła 300 tys. zł na remonty. Zarząd wspólnoty miał nie zatwierdzać ofert przygotowanych przez MPGM. Sama dyrektor nie ma żadnych zastrzeżeń do współpracy z miejskim zarządcą.

- Stawki MPGM są rynkowe. Poza tym ważne jest, jaki zakres usług proponują pozostali zarządcy. MPGM świadczy zakres kompletny - podkreśla Bartosik.
Na zmianę zarządcy liczyła też Wspólnota Staszica 11/13. Jednak zmieniono zarząd i MPGM pozostało administratorem. W tym przypadku miasto ma 85,5 proc. udziałów. - MPGM zrujnuje naszą kamienicę. Doprowadziło do takich zaniedbań, że rok temu w oficynie wybuchł pożar, a pogotowie techniczne odmawiało przyjazdu - mówi Nell Szymańska z odwołanego zarządu wspólnoty. - Chcieliśmy zmienić administratora, ale w przeddzień terminu wymówienia umowy, odwołano nasz zarząd. Poza tym, miasto szczuje mieszkańców komunalnych na nas.

Zajmowany prawie w całości przez mieszkańców komunalnych dom jest w opłakanym stanie. Zniszczone klatki schodowe to najmniejszy problem. Osiem mieszkań to pustostany, do których włamują się dzicy lokatorzy. W jednym z mieszkań nie ma pieca od trzech lat. W kolejnym odpadł fragment sufitu, po tym jak znajdujący się piętro wyżej pustostan został zalany. Od pół roku lokatorzy mają więc w kuchni gnijącą dziurę.

Zdaniem dyrektor Bartosik to zarząd odcinał się od potrzeb mieszkańców komunalnych.

- Budynek przy ulicy Staszica powinien mieć wymienioną instalację gazową i kominową, ale wspólnota nie podejmowała decyzji. Zarząd chciał remontować płot i stawiać gazony w ogródku, zostawiając naprawę wentylacji miastu - tłumaczy dyrektor Bartosik. I przyznaje: - Przystąpiliśmy do napraw z opóźnieniem. Teraz chcemy ponosić pełną odpowiedzialność. Jeśli znajdę uchybienia w pracy MPGM to zmienimy zarządcę. W przypadku Wspólnoty Berwińskiego dajemy rok, a Wspólnoty Staszica pół roku.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 28

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
BonaN

Pracowałam przed laty w "lokalówce" i przez tę babę zmieniłam pracę. Wyleciała z hukiem !!! Mam satysfakcję !

...

....

j
jarek

formuła obliczenia wynagrodzenia jest bardzo prosta mówi o tym ustawa, ale wiadomo komu się chce do niej patrzeć - są stawki za mkw. przy wyborze zarządcy najlepiej zrobić konkurs w sensie przetarg i wybrac najtańszą ofertę. w naszym mieście wiem, że na pewno warto spróbować zgłosić się do gestora.

E
Ewa

Z zaciekawieniem przeczytałam dzisiaj artykuł z 2014 roku. Widać jaką karierę zrobiła w ZKZL Ewa Bartosik / dzisiaj mamy 14.08.2015 / Może za rok bedzie już prezydentem Poznania. Wdzięczni , obdarowani , pamiętają...

b
barmo

Firma powinna długo istnieć na rynku i mieć pozytywne opinie. Jeśli tak nie będzie, to całkowicie odradzam współpracę z kimś takim. Nawet jeśli specjalista będzie miał bardzo niskie stawki to tak nie warto - szkoda zdrowia.

m
majer

U nas był spory problem ze zmianą zarządcy, który nie realizował swoich obowiązków, ale ostatecznie się udało. Szukajcie zarządcy na podstawie rekomendacji, tak u nas zatrudniony zostal Status. Plan jest realizowany zgodnie z jego założeniami. Dochodzi do kolejnych remontów, wciąć coś się dzieje i tak powinno to wyglądać.

p
padzien

Dobrym zarządcą jest Status, ale nie wiem czy prowadzą w okolicy osiedla - najlepiej zapytać. Wiem, że przeforsowanie zarządcy nie jest proste, ale warto próbować, bo te lepsze firmy są gwarancją porządku na osiedlach.

w
właściciel

Zapraszam Staszica 11/13 możemy porozmawiać na ten temat. N. Szymańska.

g
gąsiorowskich

Szanowni Państwo,
ponieważ wszyscy borykamy się, jak czytam, z tym samym problemem- niekompetentnego zarządzania przez MPGM, czy bylibyście Państwo zainteresowani zawiązaniem stowarzyszenia, którego celem byłoby wspólne działanie na rzecz zmiany tej sprawy? Głos jednej wspólnoty niknie w tłumie, stowarzyszenie wielu wspólnot mogłoby dać pożądany efekt, pokazałoby włodarzom miasta, że to nie jednostkowy przypadek?Co Państwo na to?

p
poznaniak

Panie Andrzeju zgadzam się w całej rozciągłości z Panem i Pana podejściem do sposobu w jaki środki na remonty są wydawane przez MPGM , i komu są zlecane po, wielu transformacjach
jest parę firm które są ulubieńcami obecnych władz zarówno w centrali jak i w BOM-ach He,He

p
pyrka

Ja jestem w zarządzie wspólnoty, której udało się uwolnić od MPGM - co prawda jesteśmy zgrani i uczestniczymy aktywnie w zebraniach i nawet poza nimi, więc za bardzo nie mogli nam mieszać i do tego cały czas patrzyliśmy im na ręce. Oczywiście zostało nam kilka spraw zawalonych przez nich i bałagan który mieli, ale miejmy nadzieję, że uda nam się szybko to wszystko wyprostować.

g
gamoń

Sądzę, że problem odchodzących wspólnot, to problem z którym MPGM boryka się od wielu lat - wspólnoty są niezadowolone ze świadczonych usług. Styl zarządzania z poprzedniej epoki - epoki w której urzędnik administracji mógł wszystko a petent mógł ewentualnie prosić. Do tego doszły nowe okoliczności, związane z okresem transformacji - nieprawidłowości z wyborem wykonawców - Większe prace remontowe zlecane są sprawdzonym firmom - oczywiście firmom, które dają gwarancję, że prace będą dobrze wykonane. Taką gwarancję dają tylko firmy rekomendowane przez MPGM. Oczywiście nie muszę dodawać, że tzw wybór ofert, który jest uskuteczniany we wspólnotach to czysta farsa. Mam pytanie do Włodarzy Miejskich, którzy odpowiadają za pracę MPGMu - czy ktoś kiedyś sprawdził jak wygląda konkurencja między wykonawcami MPGMowskimi wykonującymi zlecenia dla wspólnot. Myślę, że można by to zweryfikować w prosty sposób. Zachęcam autora artykułu do skontaktowania się z przedstawicielami wspólnot, które już odeszły z MPGMu.

p
piotr

jak nie wiadomo o co chodzi to znaczy, że chodzi o pieniądze. pani bartosik musi MPGM-owi zadbać o budżet. jak skończą się pieniądze wspólnoty będziecie mogli zmieniać zarządcę do woli i wtedy dyrektorzy ZKZL nie będą tak aktywnie działać w zarządach wspólnot. ZKZL spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest firmą, która jest zmuszona dbać o swoje interesy.

f
fskfnkfdfd

Nic dziwnego skoro podstawowym zajęciem Prezesa ZKZL jest pisanie na facebooku w godzinach pracy :)

L
Lokatorka

Jestem członkiem Wspólnoty, która próbuje odejść od MPGM, w obraźliwy sposób prezesi tejże instytucji (obaj personalnie się podpisali) odrzucają nasze prawomocne uchwały (usterki formalne w dokumentacjach), mimo składanych wyjaśnień i potwierdzeń woli odejścia. MPGM nie udziela odpowiedzi na żadne pytania, dotyczące wątpliwych rozliczeń i wystawianych na naszą Wspólnotę faktur, a żąda absolutorium i udzielenia pełnomocnictw do podejmowania w naszym imieniu decyzji inwestycyjnych. Fakt, że nie chcemy dalej współpracować z tą instytucją, bo całkowicie im nie ufamy, nie ma tam dla nikogo żadnego znaczenia. Najwyraźniej nie zależy im na nas, tylko na dostępie do naszych kont, bo na pewno nie działają na korzyść swoich klientów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3