Żużel: Unia Leszno w Tarnowie, czyli Hampel kontra Hancock

TS
Jurica Pavlic wskoczył do składu Unii i jak na razie wykorzystuje swoją szansę
Jurica Pavlic wskoczył do składu Unii i jak na razie wykorzystuje swoją szansę Fot. Marek Zakrzewski
Byki jadą w niedzielę do Tarnowa i kto wie, czy to nie będzie jedno z najciekawszych spotkań tej części sezonu. Obie drużyny na początku rozgrywek mają się czym pochwalić. Unia do tej pory straciła tylko punkt, pechowo remisując w Rzeszowie. Jeszcze większego pecha miały Jaskółki w Zielonej Górze, bo tam, gdyby na tor nie upadł Martin Vaculik, to w tej chwili Tauron Azoty miałyby na koncie komplet punktów. A tak musiały zadowolić się remisem.

Dobra postawa zespołu z Tarnowa nie jest żadną niespodzianką. Nie bez powodu o tej drużynie mówi się "dream team". Z takimi określeniami nie zgadza się jednak nowy szkoleniowiec drużyny, Marek Cieślak.

- To, że mamy w składzie mistrza świata seniorów i juniorów o niczym jeszcze nie świadczy. Dysponujemy młodym i perspektywicznym zespołem, ale na pewno nie jest to żaden dream team. Przecież tacy żużlowcy jak Leon Madsen czy Jakub Jamróg w ubiegłym sezonie mieli problemy, aby załapać się do podstawowego składu - twierdzi trener Jaskółek.

Może to i racja, ale nie da się ukryć, że tarnowianie mają kim straszyć. Nazwiska Grega Hancocka czy Janusza Kołodzieja mówią same za siebie. Dla tego drugiego będzie to pierwszy mecz przeciwko swoim byłym kolegom klubowym z Unii. Niedzielne spotkanie będzie miało zresztą wiele dodatkowych smaczków i podtekstów.

TUTAJ CZYTAJ WIĘCEJ O ŻUŻLU. KLIKNIJ!

Jednym z nich będzie bezpośrednie starcie Hancocka z Jarosławem Hampelem, którzy do Tarnowa przyjadą prosto z Grand Prix Czech w Pradze. Na torze zmierzą się też najlepsi polscy juniorzy, z jednej strony indywidualny mistrz świata, Maciej Janowski, a z drugiej bracia Przemysław i Piotr Pawliccy. Dwaj pierwsi są bliskimi kolegami, wspólnie spędzają wakacje, a teraz przyjdzie im walczyć po dwóch stronach barykady.

Bracia Pawliccy w Szwecji reprezentują zresztą barwy tego samego klubu, co Janowski i Hancock. Co więcej, cała czwórka we wtorek poprowadziła Piraternę Motala do wyjazdowej wygranej z Valsarną Hagfors. Najlepiej z tego grona wypadł Amerykanin, który zdobył 11 punktów. Przemysław Pawlicki dołożył 10 oczek, jego młodszy brat - 9, a Janowski - 5.

Spotkanie w Tarnowie będzie też szczególne dla Romana Jankowskiego, który nie tak dawno był przecież szkoleniowcem Jaskółek. Kto, jak kto, ale on powinien doskonale wiedzieć, czego Unia może się spodziewać w niedzielnym meczu.

- Niby tak, ale pamiętajmy, że od momentu, kiedy pracowałem w Tarnowie minęło trochę czasu. Poza tym zimą się tam wszystko zmieniło. I to dosłownie, bo wymieniono zarząd klubu, zawodników, a nawet nawierzchnię toru. Do tej pory zawsze było tam twardo, teraz tor jest bardziej przyczepny - mówi szkoleniowiec Unii. Można więc powiedzieć, że Unia jedzie w nieznane.

Dlatego trener Jankowski nie kombinuje ze składem i stawia na tych zawodników, którzy nieźle zaprezentowali się w dwóch poprzednich spotkaniach ligowych. Poza kadrą meczową pozostaje więc cały czas Damian Baliński. Najbardziej doświadczony zawodnik Byków doszedł już do zdrowia po niedawnej kontuzji ręki i aż pali się do jazdy. Problem w tym, że musi czekać na swoją szansę.

Baliński jest w tej dobrej sytuacji, że może zostać wypożyczony do innego klubu. O tego żużlowca pytali już ponoć szefowie Lechmy Startu Gniezno, ale do konkretnych rozmów nie doszło. Wiadomo jednak, że sam zawodnik, który przez całą karierę związany jest z Bykami, nie pali się do zmiany barw klubowych, a Unia także nie chce pozbywać się tak dobrego i doświadczonego zawodnika. Tym bardziej, że Byki w tym sezonie nie mają zbyt długiej ławki.

Mecz w Tarnowie nie będzie jedynym szlagierem tej serii spotkań. Tak się bowiem złożyło, że w tej rundzie dojdzie do dwóch arcyciekawych "świętych wojen". W Gorzowie w derbach Ziemi Lubuskiej, lider - Stal Caelum zmierzy się ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, a w Toruniu, w derbach Pomorza i Kujaw, Unibax będzie walczył o punkty z Polonią Bydgoszcz. Zapowiada się więc bardzo ciekawa niedziela.

Azoty Tauron Tarnów - Unia Leszno (niedziela, godz. 17.00)
Azoty:
9. Greg Hancock, 10. Dawid Lampart, 11. Leon Madsen, 12. Martin Vaculik, 13. Janusz Kołodziej, 14. Jakub Jamróg, 15. Maciej Janowski.
Unia: 1. Troy Batchelor, 2. Kamil Adamczewski, 3. Przemysław Pawlicki, 4. Jurica Pavlic, 5. Jarosław Hampel, 6. Piotr Pawlicki, 7. Tobiasz Musielak.
Pozostałe niedzielne mecze: Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz (godz. 14.30), Lotos Wybrzeże Gdańsk - Dospel Włókniarz Częstochowa (godz. 17.00), Betard Sparta Wrocław - PGE Marma Rzeszów (godz. 17.45, TVP Sport), Stal Caelum Gorzów - Stelmet Falubaz Zielona Góra (godz. 20.00, TVP Sport).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie