Aptekarze chcą cenzurować antykoncepcję

Karolina Koziolek
Niedawno aptekarze postanowili, że nie będą odmawiać sprzedaży prezerwatyw oraz pigułek antykoncepcyjnych. Inaczej jest z "tabletkami po"
Niedawno aptekarze postanowili, że nie będą odmawiać sprzedaży prezerwatyw oraz pigułek antykoncepcyjnych. Inaczej jest z "tabletkami po" Zdjęcie ilustracyjne
Katoliccy farmaceuci walczą o swoje sumienia. Chcą zmian w prawie, które zagwarantują im "klauzulę sumienia" czyli: "powstrzymanie się od wykonywania praktyk zawodowych niezgodnych z sumieniem". Chodzi o sprzedaż specyfików medycznych związanych z antykoncepcją. Do niedawna farmaceuci wymieniali tu jednym tchem prezerwatywy, pigułki antykoncepcyjne i pigułki "po stosunku'.

CZYTAJ KOMENTARZ LESZKA WALIGÓRY:
SUMIENIE GRYZIE WYBIÓRCZO

Jak na razie aptekarz nie może odmówić ich sprzedaży, także kiedy nie jest to w zgodzie z jego światopoglądem. Sprawa podzieliła zarówno środowisko farmaceutów jak i polityków.

Niektórzy aptekarze już teraz odmawiają sprzedaży wspomnianych specyfików medycznych. My sprawdziliśmy jak wygląda handel środkami antykoncepcyjnymi w jednej z poznańskich aptek, której farmaceuci walczą o klauzulę sumienia. Okazało się, że nie było żadnego problemu z zakupem. Na moją prośbę paczka prezerwatyw ląduje na ladzie. - Poproszę 8,50 zł. - to jedyne słowa aptekarki, które usłyszałam. Żadnych pouczeń, żadnych komentarzy. Na moją zaczepkę, że szefowej chyba nie bardzo się to podoba, usłyszałam: - Pani kierownik nie daje nam wytycznych w tej kwestii - zakończyła rozmowę młoda aptekarka.

Dużo ostrzej reagują aptekarze na chęć kupienia np. "pigułki po". - U mnie tego po prostu nie ma. Nie sprzedaję i nie zamawiam takich rzeczy - mówi nam anonimowo farmaceutka w jednej z aptek na wielkim poznańskim osiedlu.

- U mnie w aptece też nie sprzedaję takich środków, ale sprawę ułatwiają mi klienci. Odkąd pracuję w tej branży, jeszcze nie spotkałam się z sytuacją, żeby ktoś przyszedł po któryś z tych środków - tłumaczy z kolei Jolanta Radecka, przewodnicząca Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich z Warszawy.

Stanowisko aptekarzy zresztą ewoluuje, bo ostatnio aptekarze złagodzili swoje żądania co do "klauzuli sumienia". Postanowili, że nie będą odmawiać sprzedaży prezerwatyw oraz pigułek antykoncepcyjnych, które przepisywane są często w celach leczniczych.

Obecnie chcą aby klauzula sumienia obejmowała: - Sprzedaż tzw. pigułek po stosunku, spiral, środków wczesnoporonnych - wylicza Jolanta Radecka. - Każdy katolik wie, że takie środki zabijają życie. Dlatego farmaceuci katoliccy chcą mieć możliwość odmowy sprzedaży tych specyfików. Jak na razie taka odmowa jest niezgodna z prawem - tłumaczy farmaceutka.

Choć inicjatywa środowiska aptekarzy znana jest od roku, teraz znowu o niej głośno, ponieważ sprawa trafiła do sejmu, choć na razie tylko do jego kuluarów. - To temat, od którego nie uciekniemy - mówi poseł Jacek Żalek (PO), największy orędownik "klauzuli sumienia" dla farmaceutów w sejmie. - Nie rozumiem oporu społeczeństwa wobec tej sprawy. Argument, że ograniczy ona dostęp do środków medycznych jest bezpodstawna. W przypadku lekarzy klauzula sumienia" nie ograniczyła dostępu do usług medycznych - tłumaczy poseł.

Projekt popiera także Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży - Dla aptekarzy sprzedaż takich środków to nic innego jak forma aborcji - tłumaczy Natalia Kaczmarek, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Poznaniu. - Natomiast zadaniem farmaceutów jest współudział w ochronie życia i zdrowia.

Paradoksalnie innego zdania są posłowie Prawa i Sprawiedliwości, między innymi pilski poseł Maks Kraczkowski. - Co będzie, jeśli jedyna apteka w jakiejś małej wiosce zdecyduje, że nie będzie sprzedawać "pigułek po"? - pyta pilski poseł. - To jakieś nieporozumienie. Przecież jasno widać, że "klauzula sumienia" wpłynie na obrót lekami. Sprawi, ze będą ciężko dostępne.

Promotorzy wprowadzenia klauzuli, którzy jeszcze rok temu nie potrafili odpowiedzieć na takie pytanie, teraz mają gotową odpowiedź. - Sprawę wyreguluje rynek. Jeśli w malej miejscowości będzie jedna apteka, która pewnych środków nie sprzedaje, nie widzę powodu aby nie powstała tam apteka konkurencyjna, która ma pełen zakres specyfików medycznych - tłumaczy poseł Jacek Żalek.

Polityczna dyskusja wokół "klauzuli" staje co raz gorętsza.

Posłowie Ruchu Palikota inicjatywę nazywaj absurdem i skandalem.
- To wierutna bzdura. Wie pani, my się z tego śmiejemy. Nie sądzę, żeby cała sprawa zyskała poparcie społeczne, a tym bardziej polityczne - uważa Maciej Banaszak z Ruchu Palikota. - Z drugiej strony, co się dzieje w polityce. Zrozumiałbym gdyby to posłowie PiS-u chcieli takiej klauzuli, ale PO? - nie kryje zdziwienia poseł.

Z farmaceutą, który odmawia sprzedaży wspomnianych specyfików medycznych rozmawia Karolina Koziolek

Często zdarza się, że ktoś przychodzi po "pigułki po" do Pana apteki?
Nie tak często jak się może wydawać, ale są takie sytuacje. To samo dotyczy pigułek wczesnoporonnych dostępnych na receptę, czy spirali domacicznych.

Co Pan wtedy mówi?
Zawsze to samo, że nie ma tego obecnie w aptece.

Zgodnie z prawem powinien Pan zamówić lek. Co Pan mówi, kiedy klientka o to poprosi?
Że niestety nie mam takiej możliwości. Zazwyczaj wtedy klientki nie dopytują już więcej, tylko biegną do następnej apteki. Farmaceuci z apteki obok tylko ręce zacierają.

Takie działanie jest niezgodne z prawem. Nie boi się Pan kłopotów?
Nie myślę o tym. Przez tyle lat nikt się tym nie interesował, nie miałem z tego powodu żadnych problemów. Poza tym ważniejsze jest dla mnie moje sumienie. Wiele osób, które znam jest w podobnej sytuacji jak ja. Dlatego tak ważne jest nowe prawo.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 29

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cecylia Wozignój

Niech zmienią zawód i handlują kartoflami i pietruszką.

V
V-Jak_Bimbałek

Co to znaczy pomagać? Uważasz, że pomożesz bezrobotnej nastolatce z biednej rodziny zabraniając jej antykoncepcji? Uważasz, że będzie moralne kiedy urodzi się dziecko i będzie cierpieć z biedy, braku jedzenia. Uważasz, że moralnie będzie dobrze kiedy matka będzie płakać nie mogąc nakarmić dziecka, albo będzie nieodpowiedzialna i nie będzie umiała się nim opiekować? Jesteś mocno ograniczonym dzieciakiem. Mylisz antykoncepcję z aborcją. Tu sumienie i leczenie nie ma nic do rzeczy. Każdy człowiek ma prawo wyboru czy chce teraz mieć dziecko, czy nie.

V
V-jak_Bimbałek

Farmaceuta jest farmaceutąi nie wolno mu ingerowac w czyjąś decyzję zagwarantowaną w Konstytucji RP. Niech zmieni zawód z farmaceuty na księdza.

m
młody

Aptekarze mają pełne prawo do tego by sprzedawać leki które pomagają i leczą ludzi a nie szkodzą jak w przypadku antykoncepcji.Nie można łamać sumień !

s
syt

Jak wół napisane: KATOLICCY APTEKARZE, ale czytać trzeba ze zrozumieniem.

j
ja

miałeś na myśli owsik!!??

i
in vitro

Sprzedawaj pan co pan chcesz i nie sprzedawaj czego nie chcesz, tylko oznacz swoją aptekę jako katolicką albo wyznaniową. Nic więcej nie potrzeba, bo ja w takiej aptece nie kupie nawet plastra na odciski. Wtedy zobaczymy te wasze "sumienia". Sami se będziecie kupować.

i
in vitro

Niech sobie nawet kapliczki w swoich aptekach urządzają. Polska to wolny kraj. Tylko ja żądam, żeby na drzwiach takiej apteki była informacja: "Nie obsługujemy klientów stosujących antykoncepcję".
Oni nie muszą sprzedawać; ja nie muszę u nich kupować. ALE WIEDZIEĆ MUSZĘ!!!
P.S. Rozszerzyłbym "klauzulę sumienia" na sklepy alkoholowe dla niepijących, sklepy tytoniowe dla niepalących, sklepy mięsne dla wegetarian itp....

s
skoro

skoro z ich pieniędzy opłacani są katecheci oraz fundowane są emerytury dla księży. Jak klazuzula sumienia, to we wszystkie strony.

k
kuku namuniu

pewnie niechce, żeby te młode farmaceutki osobiście przymierzały niektóre srodki antykoncepcyjne klientom.

W
WalterBarrunga

Dziwię się, że ci, którzy powołują się tak na chrześcijańskie wartości, nie mają oporów, by być żołnierzami, czy pracować w fabrykach zbrojeniowych. A przecież przykazanie "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego", podobno jest najważniejsze.
Ponadto nie rozumiem, dlaczego inni mają ponosić konsekwencje ich nierozważnych decyzji życiowych.
Przecież podejmują tą pracę, wiedzieli z czy to się wiąże.
To tak, jakby wegetarianin podjął pracę w mięsnym, a potem powoływał się na wolność sumienia.

K
KLK

moje pytanie było jasne jak słońce a ty mi tu opisujesz co innego za ci dziękuję ale proszę o odpowiedź na moje pytanie.

J
Józef Brzozowski.

Tak jak piszesz, tak być powinno. Ale nie jest. Agenci Kościoła katolickiego wolno a skutecznie przerabiają Polskę w państwo wyznaniowe. Prawo podporządkowują zgodnie z wolą biskupów.

Piszesz tak:
[cyt]Pasuje ci katolicka szkoła - ok wybierasz ją dla dziecka. Nie pasuje ci - idziesz do publicznej.[/cyt]

Pokaż mi w Polsce szkołę publiczną nie będącą w łapach kleru: we wszystkich klasach krzyże, lekcje religii obowiązkowo w środku zajęć, w większości brak etyki, zamiast wychowania seksualnego, życie w rodzinie. Brak tylko obowiązku modlitwy na początku i na końcu lekcji. Tym tylko szkoła zwana tradycyjnie publiczną różni się od szkoły katolickiej.

Nie wiem do jakiej szkoły Jurek Owsiak posłał dzieci, każdy powinien mieć prawo wyboru.

Nie przeszkadzają mi katolickie apteki, ale powinny być wyraźnie oznakowane, i oczywiście w małym miasteczku, jak jest tylko jedna apteka, nie powinna to być apteka wyznaniowa a publiczna, gdzie można sobie kupić środki antykoncepcyjne i wszelkie inne środki przeznaczone do sprzedaży w aptekach.

N
Nox

Ok, świetny pomysł. Tylko niech te apteki będą oznaczone, jako katolickie, żebym wiedział, gdzie nie iść po antykoncepcję i nie tracił czasu w kolejce.

j
jarek

Rozwiazanie jest bardzo proste.Niech ujawnia publicznie z adresu i nazwy - na ich koszt - apteki z takimi chorymi pomyslami. I wtedy normalni ludzie przestana do nich chodzic. Niech im wtedy rozaniec zastapi dochod. Chory kraj...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3