Big Brother na osiedlu Armii Krajowej w Opolu. „Nikt nie informował, że jesteśmy podglądani w windzie”

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Na osiedlu Armii Krajowej w Opolu trwa wymiana wind. W sumie zastąpionych nowymi ma zostać 31 urządzeń. Wewnątrz każdej nowej windy jest kamera. Brak oznakowania zbulwersował część mieszkańców. Spółdzielnia zapewnia, że informacja o monitorowaniu obiektu wkrótce zostanie uzupełniona. archiwum prywatne
Mieszkańcy osiedla Armii Krajowej skarżą się, że po wymianie urządzeń są nagrywani w windach, choć nikt ich nie uprzedzał, że Wielki Brat patrzy. Prezes spółdzielni tłumaczy, że to dla bezpieczeństwa i zapewnia, że oznakowanie wkrótce się pojawi.

- Któregoś razu, wchodząc do winy, zorientowałem się, że wewnątrz jest kamera. To zbiegło się w czasie z wymianą dźwigów na naszym osiedlu – mówi pan Robert, mieszkaniec ul. Fieldorfa w Opolu. – Nie mam nic przeciwko monitoringowi, ale uważam, że powinienem zostać uprzedzony o tym, że jestem nagrywany. Gdy zamykają się drzwi kabiny, człowiek ma poczucie, że jest sam. Może, za przeproszeniem, dłubać w zębach albo stroić głupie miny do lustra. Ja nie wiem, kto i w jakim sposób później wykorzysta takie nagranie, bo nikt nie raczył mnie poinformować ani, że jestem nagrywany, ani kto jest administratorem tego materiału. Zdarzało się już w Polsce, że ktoś dla żartu udostępniał nagrania z monitoringu i wszystkim było do śmiechu, tylko nie głównemu bohaterowi.

Pan Robert wywołał temat wśród znajomych z osiedla i okazało się, że wielu myśli podobnie jak on, dlatego poprosił o interwencję w tej sprawie Nową Trybunę Opolską.

– Jesteśmy młodymi ludźmi, obeznanymi z technologią, więc pojawienie się kamer w windach zauważyliśmy natychmiast. Założę się jednak, że wielu mieszkańców, zwłaszcza tych starszych, nie ma nawet pojęcia, że Big Brother śledzi każdy ich ruch – zauważa opolanin. – W dobie RODO, gdy tyle się mówi o ochronie naszych danych, taka sytuacja jest dla mnie nie do pomyślenia.

Na osiedlu Armii Krajowej trwa wymiana wind. W sumie zastąpionych nowymi ma zostać 31 urządzeń. Wewnątrz każdej nowej windy jest kamera.

– W tej chwili trwa ich podłączanie – mówi Arkadiusz Kowara, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Opolu, która zarządza nieruchomościami na os. Armii Krajowej. – Decyzja o montażu kamer była podyktowana przede wszystkim względami bezpieczeństwa. Przykładowo w 2019 roku, w budynku przy ul. Bytnara Rudego 12B, nieustalona do dziś osoba podpaliła windę. Sytuacja wyglądała bardzo groźnie i cudem nikt nie ucierpiał. Liczymy na to, że kamery odstraszą potencjalnych sprawców.

Drugi aspekt to koszty. Windy niejednokrotnie stawały się obiektem ataku wandali. Spółdzielnia liczy na to, że oko Wielkiego Brata ostudzi ich zapędy.

- Koszt windy, w zależności od liczby kondygnacji w budynku, waha się od 140 do 170 tys. złotych. Pieniądze na wymianę pochodzą z funduszu remontowego mieszkańców, więc w interesie wszystkich jest, by one jak najdłużej nam służyły. W budynku przy ul. Hubala 17B, w nowym urządzeniu, ktoś rozbił już lustro wewnątrz kabiny. Kamera nie była jeszcze podłączona, więc ustalenie sprawcy może być trudne – mówi prezes spółdzielni. - Bijemy się w pierś, bo może faktycznie powinniśmy zacząć od oznakowania, że obiekt jest monitorowany, ale nie było tu złych intencji. Chodzi nam o bezpieczeństwo i chcemy zapobiec dewastacjom. To oznakowanie w najbliższym czasie zostanie uzupełnione.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Materiał oryginalny: Big Brother na osiedlu Armii Krajowej w Opolu. „Nikt nie informował, że jesteśmy podglądani w windzie” - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 kwietnia, 16:07, Bożena:

To skandal! Jak tak można? Gdzie prywatność?

Prywatność w swoim mieszkaniu , a nie w miejscach publicznych.

I
Igma

Sytuacja mocno się zaostrzyła w momencie gdy do windy weszła pani z dużym biustem i poprosiła mnie żebym na dwa nacisnął

M
Maciek
18 kwietnia, 16:07, Bożena:

To skandal! Jak tak można? Gdzie prywatność?

Szanowna Pani Bozeno, prosze przyjac do wiadomosci, ze winda to miejsce publiczne, ale to nie jest Dom publiczny, i prosze, zachowywac sie w windzie bardziej odpowiednio...

G
Gnido
18 kwietnia, 16:07, Bożena:

To skandal! Jak tak można? Gdzie prywatność?

18 kwietnia, 17:54, Gnido:

To co za fikołki Ty w tej windzie robisz że Ci prywatności brakuje?

A po drugie jak można wybić lustro zrobione z blachy, bynajmniej windy Parasolu tak mają.

Po trzecie te kamery długo nie pożyją za bardzo odstają ;)

*na Parasolu, jakby ktoś nie kumał na ul Batalionu Parasol :)

G
Gnido
18 kwietnia, 16:07, Bożena:

To skandal! Jak tak można? Gdzie prywatność?

To co za fikołki Ty w tej windzie robisz że Ci prywatności brakuje?

A po drugie jak można wybić lustro zrobione z blachy, bynajmniej windy Parasolu tak mają.

Po trzecie te kamery długo nie pożyją za bardzo odstają ;)

B
Bożena

To skandal! Jak tak można? Gdzie prywatność?

Dodaj ogłoszenie