Blue Note Poznań. Druga niedziela dla Wojtka była niezwykle udana [ZDJĘCIA]

Marek Zaradniak
Choć chory tego dnia Wojciech Korda był niezwykle radosny
Choć chory tego dnia Wojciech Korda był niezwykle radosny Waldemar Wylegalski
W niedzielę w poznańskim klubie Blue Note odbył się koncert "Druga niedziela dla Wojtka". Dochód z niej przeznaczony zostanie na leczenie i rehabilitację popularnego wokalisty Wojciecha Kordy.

„Niedziela będzie dla nas” to jeden z największych przebojów Wojciecha Kordy, poznańskiego wokalisty i gitarzysty przez wiele lat filaru Niebiesko-Czarnych. Ten ceniony polski wykonawca choruje. Leczenie i związana z nim rehabilitacja są kosztowne. Dlatego w minioną niedzielę w klubie Blue Note odbyła się „II Niedziela dla Wojtka”. Zebrano nieco ponad 5000 złotych. Na estradzie - jak można się było spodziewać - pojawili się wykonawcy z całej Polski. Wojciech Korda z rodziną obecny był na koncercie i bacznie wszystko obserwował.

Początek należał do Niebiesko-Czarnych, którzy w aktualnym składzie przypomnieli dynamicznego rock’n’rolla „Gimme Some Loving” oraz bluesa „Reconcaider Baby Blues”. Szczególnie w pierwszym z utworów podobać się mogło brzmienie organów Andrzeja Mikołajczaka. Z zespołem tym zaśpiewał także Jan Zieliński. Przypomniał pochodzące z repertuaru Wojciecha Kordy przeboje „Adagio Cantabile” i „Na betonie kwiaty nie rosną”, ale było też pełne ekspresji wykonanie wielkiego przeboju Rolling Stones „Satisfaction”. Przeboje Elvisa Presley’a przypomnieli też Maciej Piotr i Adam Adamski. Śpiewali także Ewelina Rajchel z Piotrem Kałużnym oraz Anna Polowczyk z Piotrem Schulzem.

Michał Wiśniewski przypomniał pochodzące z repertuaru Ich Troje przeboje „Po tej stronie” i „Babski świat”, a także jedną ze swoich nowszych piosenek „Jaki pan taki kram”. Śpiewał nie tylko na estradzie, lecz na całej sali. Jak powiedział, chciałby mieć w przyszłości tylu przyjaciół ilu teraz ma Wojtek. Niedzielnego wieczoru nie zabrakło jednego ze współtwórców legendarnego kabaretu Tey Aleksandra Gołębiowskiego. Przypomniał on m.in. pamiętny skecz „Mamuśka” orz piosenkę „Wielcy artyści’. Natomiast Danutę Błażejczyk usłyszeliśmy m.in. w pełnym ekspresji wykonaniu pochodzącej z repertuaru Wojciecha Kordy piosence „Ty i ja i noc”.

Finałem koncertu był występ Felicjana Andrzejczaka, który przypomniał m.in. swoje dwa wielkie przeboje „Jolka, Jolka” oraz „Noc komety”.

Tego wieczoru nie tylko grano i śpiewano dla Wojtka Kordy,ale także odbyła się licytacja. Pod młotek poszły m.in. książka „Szkoła rock’n’rolla” płyty z nagraniami Niebiesko-Czarnych, obraz Waldemara Seyny, a także płyty Ani Polowczyk.

Spontanicznie do aukcji dołączył Michał Wiśniewski. Najpierw nabył płytę Ani Polowczyk i zaraz przeznaczył ją na aukcję, dokładając płytę zespołu Ich Troje i...s woją kurtkę. Taki zestaw „poszedł” za 500 zł. Aukcję sprawnie prowadził Piotr Przybylski, który zarazem był organizatorem koncertu.

Niezwykły był to wieczór,a le też jego cel był szlachetny. Wszyscy występujący życzyli Wojciechowi Kordzie, aby wkrótce mógł zaśpiewać w klubie Blue Note.

POLECAMY:

Uczniowie piszą, a nauczyciele płaczą! HITY KLASÓWEK

Życzenia na Dzień Matki [ŚMIESZNE I POWAŻNE]

Najpopularniejsze nazwiska żeńskie w Wielkopolsce

Sprawdź, czy jesteś bystry [QUIZ]

Wszystko o Lechu Poznań [NEWSY, TRANSFERY]

Quizy gwarowe, które pokochaliście [SPRAWDŹ SIĘ]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
k
Jak może występować zespół Niebiesko czarni, który 30 czerwca 1975 roku we Lwowie oficjalnie rozwiązał się. Był moment,iż występował Korda Nebeski Band, ale nie posługiwali sie nazwą wymyślona przez Franciszka Walickiego, a przecież mogli. Koncert w dobrej wierze, a tacy muzycy okazali się "kieszonkowcami".
Dodaj ogłoszenie