Były wicemarszałek Leszek Wojtasiak oskarżony!

Rafał Cieśla
Leszek Wojtasiak oskarżony
Leszek Wojtasiak oskarżony archiwum
Były wicemarszałek województwa i jeden z liderów wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej został właśnie oskarżony przez prokuraturę. Zdaniem śledczych polityk złożył fałszywe oświadczenie majątkowe w czasie, gdy pełnił funkcję wicemarszałka. Nie wykazał bowiem swoich udziałów, jakie posiadał w spółce „Polskie Wydawnictwa Biograficzne”.

– Nie chcę komentować decyzji prokuratury – zaznacza w rozmowie z “Głosem Wielkopolskim” Leszek Wojtasiak. – Podtrzymuję to, co już mówiłem: nic świadomie w swoich oświadczeniach nie zataiłem. Jestem spokojny o przebieg sprawy w sądzie, bo nie mam sobie nic do zarzucenia – dodaje.

Inaczej sprawę ocenia jednak poznańska prokuratura, która przesłała już akt oskarżenia do sądu. Jej zdaniem były wicemarszałek w latach 2008 – 2012 składał fałszywe oświadczenia majątkowe. Jednak zarzutów w akcie oskarżenia jest więcej. Część z nich dotyczy tego, że Wojtasiak, jako prezes spółki „Polskie Wydawnictwa Biograficzne”, dopuścił do niesporządzenia sprawozdania finansowego przedsiębiorstwa. W tym przypadku chodzi o okres od 2004 do 2012 roku.

– Za popełnione czyny oskarżonemu grozi do trzech lat pozbawienia wolności – podkreśla Magdalena Mazur-Prus, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Na razie nie wiadomo, kiedy rozpocznie się proces byłego wicemarszałka. Najprawdopodobniej jednak stanie się już po wakacjach.
Przypomnijmy, że afera związana z oświadczeniami Wojtasiaka wybuchła po kontroli CBA. Funkcjonariusze Biura Antykorupcyjnego wykryli, że urzędujący wicemarszałek przez ostatnie lata był prezesem firmy Polskie Wydawnictwo Biograficzne. Posiadał w niej również 90 proc. udziałów. Spółka miała zajmować się między innym wydawaniem książek biograficznych znanych osób. Ale od lat nie prowadziła żadnej działalności. Zgłosiła nawet wniosek o upadłość, który ostatecznie nie został przez sąd przyjęty. Jak przekonywał wówczas polityk Platformy spółka była nieaktywna. Mimo to przez cały czas Wojtasiak figurował jako jej prezes.

W czasie weryfikacji oświadczeń majątkowych Leszka Wojtasiaka okazało się, że w 2012 roku objął on udziały w rodzinnej firmie AVG. Jak wynika z naszych informacji to właśnie w tej spółce jest on obecnie zatrudniony. Po zakończeniu kontroli CBA skierowało wniosek o odwołanie Wojtasiaka ze stanowiska wicemarszałka województwa wielkopolskiego. Doszło do tego w lutym tego roku. Zdaniem Agencji Wojtasiak, nie wykazując swoich udziałów, naruszył ustawę antykorupcyjną. I stąd wniosek CBA o jego odwołanie.

Początkowo partyjni koledzy z Platformy Obywatelskiej bronili jednego ze swoich liderów. Twierdzili, że sprawę trzeba dokładnie zbadać zanim podejmie się decyzje o odwołaniu Wojtasiaka. Potem jednak sam wicemarszałek podał się do dymisji, jeszcze przed głosowaniem wniosku o jego odwołanie.
Obecnie Leszek Wojtasiak jest radnym wielkopolskiego sejmiku, zasiada też w regionalnych władzach Platformy.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES [email protected]!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pelagia
Gdyby nie przedawnienie czynów karalnych, zapewne Grobelny podzieliłby los Wojtasiaka. Chodzi o oświadczenia majątkowe z lat 2002-2005, w których nie wykazywał obciążenia z tytułu "kredytu" udzielonego mu przez firmę "TRUST" na budowę chałupy w Radojewie. Słyszałam to na Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Poznania, a także na youtub pod tytułem: Grobelny do raportu.
m
mieszkaniec
Gdyby za takie coś u nas karali to prezydenci Poznania i komendanci straży miejskiej dawno byliby bez swoich stanowisk. Spoko, to taki medialny news, taki na sezon ogórkowy....
n
nie lubie grobelnego
Tak mu nic nie zrobią Wszak to kolega Grobelnego . kulczyk Park przeszedł Grobelny nie ukarany a A temu też sie udaaaaaaaaa
Dodaj ogłoszenie