Centralny zawiadowca

Przemysław Walewski
Nie będę pisał o kolejach, nawet tych wymarzonych dużych prędkości. Rzecz będzie o mózgu. Każdy, nawet początkujący biegacz, gdzieś słyszał, że „głowa też biega”. Nie ma jednak pojęcia, że głowa to nie tylko motywacja, ale przede wszystkim centralne zarządzanie przez mózg. O jego wszechmocy możemy się zwłaszcza przekonać latem, gdy zrobi się gorąco.

Na trasie biegu panuje równouprawnienie – mdleją z wyczerpania kobiety i mężczyźni, choć to najczęściej mężczyźni przeceniają swoje możliwości i mają problemy. Okazuje się, że większość przypadków utraty przytomności, a nawet nagłej śmierci, występująca w trakcie wysiłku fizycznego lub bezpośrednio po nim, wywołana jest zatrzymaniem krążenia (najczęściej ustaniem pracy serca) nawet u osoby, u której poprzednio nie stwierdzono chorób. Co się dzieje? Hipertermia. Człowiek nie radzi sobie z przegrzaniem mózgu tak jak inne ssaki. Mózg człowieka to skomplikowany superkomputer bioneuronowy, składający się z 100 miliardów neuronów. Każdy neuron jest w stanie stworzyć ponad 10 tysięcy połączeń z innymi neuronami. Niestety, z wiekiem następuje proces „odmóżdżania”. Po 25. roku życia tracimy do 10 tys. neuronów dziennie, a po 40. roku życia aż 100 tysięcy.

Mózg wymaga perfekcyjnego chłodzenia. W prawie 80 proc. składa się z wody. Masa mózgu to 2 proc. masy całego ciała człowieka. To niewiele. Nasza głowa, dla porównania to 10 proc. masy ciała Niewielki mózg potrzebuje jednak do swojego napędu aż 20 Watów, co stanowi 20 proc. energii wytwarzanej przez organizm. Nawet w czasie czuwania mózg generuje 25 Watów energii, co wystarcza do zapalenia żarówki.

Rolę płynu chłodniczego pełni krew tętnicza, która ma temperaturę niższą od temperatury komórek mózgu o 0.3 - 0.4 st. C. Mózg jest swoim sterem i obrońcą. Utrzymuje temperaturę bezpieczeństwa, kontrolując i czerpiąc z całego ciała. Do mózgu co minutę trafia 750 ml krwi, co stanowi 15-20 proc. przepływu krwi z serca. Mózg nie jest zatem zbyt ekonomiczną maszyną. Znajduje się w nim 150 tys. kilometrów naczyń krwionośnych, to prawie tyle ile cztery obwody równika Ziemi.

Zapewne niektóre dane ciebie zaskoczyły. Teraz pewnie inaczej odczytasz slogan „Biegaj z głową”. Nie chodzi tylko o rozsądne planowanie treningów naszego ciała, ale przede wszystkim o symbiozę z mózgiem. W Holandii młodzi piłkarze mają zakaz gry popularną „główką”. Ten zakaz powstał właśnie w trosce o mózg. Jego masakrowanie prowadzi do jego resetowania i przedwczesnej śmierci. Wstrząsany mózg nie jest w stanie zapisywać 100 megabajtów informacji na sekundę, które do niego docierają. Biegajmy więc z głową. Dosłownie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie