Co się komu podoba...

Leszek Waligóra
Leszek Waligóra
Z okazji świąt chyba, przyjrzeć się przyszło własnemu wizerunkowi marketingowemu.

Trochę dziwnie się dziś czuję, bo postawili mój felieton pod kurczakami. Co zauważą tylko tradycyjni, papierowi Czytelnicy, a internetowych zapewniam: w papierze kurczę żółciste nade mną. Siłą rzeczy odmawia to pisaniu powagi. Jeden – kurczak, nie Czytelnik – jakoś tak dziwnie łypie wzrokiem na te zapiski. Z góry jakby. Całkiem mnie tym z konceptu wybił, co, przyznać trzeba, trudne nie było. Bo i koncept wahał się między zadumą krzyżową, a atmosferą jajeczną. W domu są już mundurki do jajek, żebym własnoręcznie rysunków koślawić nie musiał. Wystarczy, że nogi krzywe...

Z okazji świąt chyba, przyjrzeć się przyszło własnemu wizerunkowi marketingowemu. Wspomagają w tym dobroduszni koledzy. Co rusz tym do rumieńca doprowadzając, bo koledzy, jak to koledzy... Jak się takiemu dowcip w przedszkolu sprawdził, to i w domu spokojnej starości go powtórzy. I wstydź się później za niego. Koleżanki dobroduszne są mniej. Ale koleżankom to przynajmniej wierzyć można.

Jeden kolega przed obiektyw w ubiegłym tygodniu zaprosił. Generalnie to on ten obiektyw w ręku trzymał, a sam się wprosiłem. Lampy ustawił, dziób w lewo, ramię w prawo – porozkazywał. I począł pstrykać. Z lewa, prawa, z góry, z dołu. Z tyłu nie mógł, bo ściana. Po 15 minutach oczy zamknąć kazał. I pstryknąwszy, orzekł: teraz to ja mogę zacząć. I skończył 5 pstryknięć później.

A ja najlepszą koszulę uprasowałem...

Dwa dni później wyprasowałem nawet cały garnitur. Krawat dobrałem, buty wyglancowałem, a wszystko razem w pokrowiec i do pracy. Żeby się nie ubrudziło. Powód był, to trzeba było tę swoją niedbałą elegancję ogarnąć.

A tu jedna taka, co wiecznie na mnie obrażona siedzi, a w kwestiach gustu i smaku już dawno oceniła jako obiekt niereformowalny, tako rzecze: ten garnitur to już tak z lekka wyszedł był z mody, prawdaż?

Zważyłem w myślach, że może rzeczywiście angielska klapa już passe. A i sam garnitur to trzeci w rzędzie wiszących w szafie. Jeden robi za pogrzebowy, drugi robi za wiosenny, bo wyszczupla, a trzeci, klasyczny, robi za oficjalny. I do wszystkich nawet skarpetki już mam odpowiednie. W szkole podstawowej zrozumieć tego nie umiałem. Ojciec z matką pod kolor dobrali, a ja nie, nie i nie. W telewizorze wszyscy wówczas białe nosili więc i ja zaparadowałem w onucach frotte do garniaka w kant...
Tak czy inaczej: złośliwej rację przyznałem. Niech ma, może się zamknie. Zadziałało.

A druga to nawet pytając, pochwaliła: coś się tak wystroił? Tłumaczę, że uroczystość, że kobiety same, że firmę reprezentować wypada.

Nie wiedzieć, czy ulga, czy zazdrość przez nią przemawiała, gdy ta orzekła: a, to tam same stare baby będą...
Pierwsza krew poczuła... – O, to im się spodobasz...

Czego i Państwu życzę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3