Człowiek Roku 2014: Lekarz ma nie tylko leczyć pacjenta

Paulina Jęczmionka
Udostępnij:
Rozmowa z Człowiekiem Roku 2014 w Poznaniu prof. Małgorzatą Wierzbicką, laryngologiem, zastępcą ordynatora Kliniki Otolaryngologii przy Przybyszewskiego.

Co dała Pani podczas operacji dostępność technologii 3D? W jaki sposób wpływa na medycynę?
Prof. Małgorzata Wierzbicka
: Na co dzień korzystamy z wielkich mikroskopów, które pokazują jeden, konkretny punkt w obrazie dwuwymiarowym. Technologia 3D i malutka kamera imitującą oko pszczoły, daje na monitorze głęboki, panoramiczny, trójwymiarowy obraz w rozdzielczości HD. Pozwala dotrzeć do bardzo małych pól operacyjnych, np. jamy bębenkowej, przestrzeni ucha środkowego. Uwidacznia też malutkie elementy, które musimy usunąć. Np. w przypadku guza czasem mamy do czynienia ze strukturą krytyczną, czyli taką, którą należy oszczędzić. Musimy jednak usunąć z niej małe tkanki nowotworu. Dzięki technologii 3D lepiej je widzimy i działamy bardzo precyzyjnie. Pracując z mikroskopem, mamy większą trudność i operujemy dłużej.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI PLEBISCYTU NA CZŁOWIEKA ROKU 2014 W POZNANIU

Szpital dostał sprzęt na kilka dni testów. Czy jest szansa, że pojawi się tu na stałe?
Prof. Małgorzata Wierzbicka
: To zupełna nowość na świecie, więc jest jeszcze udoskonalana. Później chcielibyśmy jeszcze raz wypożyczyć sprzęt. Kosztuje on ok. 400 tys. zł, więc nie chcemy naciskać na taki zakup. W pierwszej kolejności musimy zapewnić pacjentom sprzęt, wyposażenie, leki pierwszej potrzeby.

Poza leczeniem raka w obrębie głowy i szyi, zajęła się Pani nieznaną w Polsce fonochirurgią. Przyjeżdżają do Pani pacjenci z całej Polski. Co daje im fonochirurgia?
Prof. Małgorzata Wierzbicka
: W pracy lekarza nie chodzi tylko o wyleczenie pacjenta, ale także o zapewnienie mu odpowiedniej jakości życia po leczeniu. A w życiu ważnym elementem jest głos, możliwość mówienia. O to dba fonochirurg. Za pomocą różnych sposobów może dążyć albo do zachowania głosu pacjenta, np. podczas usuwania zwyrodnienia, albo do jego przywrócenia, np. po usunięciu fragmentu guza. Duże grono pacjentów stanowią też osoby po porażeniu fałdu, których głos jest słaby, mało dźwięczny. Często te osoby są czynne zawodowo, działają publicznie. Głos jest im niezbędny. Niedawno miałam okazję posłuchać publicznego wystąpienia jednego z pacjentów. Nie wytrzymałam. Od razu zadzwoniłam do szefa i dałam mu posłuchać, jaki piękny głos ma nasz pacjent.

Prowadzi też Pani i rozwija nowe programy badawcze. Jakie?
Prof. Małgorzata Wierzbicka
: Od ubiegłego roku prowadzimy z zespołem badania genetyczne u pacjentów z nowotworem zależnym od wirusa HPV. To ułatwi diagnostykę i prognozowanie choroby. A dokładnie wczoraj otworzyliśmy krajowy rejestr nowotworów gruczołów ślinowych. To niezłośliwe guzy, których liczba rośnie w zastraszającym tempie. A mają tendencję do przekształcania w złośliwe i częstych nawrotów. Dlatego chcemy zebrać z całego kraju informacje o chorych, przyjrzeć się epidemiologii, czynnikom ryzyka. Ten nowotwór robi się problemem społecznym, a wciąż mało o nim wiemy.

Przeczytaj również rozmowę ze zdobywczynią drugiego miejsca:
Człowiek Roku 2014: Kłócę się z kolegami o technologię, a nie o spódnicę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie