Człowiek Roku 2015: Dali niepełnosprawnemu wózek, a w prezencie dostali łzy radości

Paulina Jęczmionka, Marta Danielewicz
Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu - SMS o treści CZR.17
Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu - SMS o treści CZR.17 Archiwum
Wierzą, że dobro wraca. Dlatego angażują się w wolontariat, organizują akcje społeczne i edukacyjne. Człowiekiem Roku 2015 może zostać golibroda, toksykolog, a nawet uczniowie poznańskiego liceum.

Są w różnym wieku, na różnym etapie rozwoju zawodowego, mają różne pasje. Łączy ich jedno - mogą na co dzień zobaczyć realne efekty swoich działań dla dobra drugiego człowieka.

AKTUALNE WYNIKI GŁOSOWANIA NA CZŁOWIEKA ROKU 2015

Adam Szulc (SMS o treści CZR.16), golibroda z Orła Białego chociaż strzygł już gwiazdy estrady i sportu, postanowił fachem podzielić się z innymi. W 2015 zorganizował dużą akcję, w czasie której ostrzygł osoby bezdomne. Nosił się z tym zamiarem od dłuższego czasu. - Wcześniej pomagałem na mniejszą skalę. Ale dziennikarz „Głosu” skontaktował mnie ze Stowarzyszeniem Pogotowie Społeczne - wspomina Adam Szulc. Darmowe strzyżenie dla najuboższych to był dopiero początek. Potem pan Adam zorganizował na Termach Maltańskich mikołajkową akcję dla dzieci z domu dziecka, zbiórkę odzieży dla bezdomnych, a także dla chłopaków z zakładu poprawczego. - Mnie się w życiu powiodło. Teraz szczęściem chcę podzielić się z innymi. Chcę pokazać moim dzieciom i uczniom, że różne są koleje losu, ale mimo wszystko każdemu należy się odrobina dobra. Wierzę, że to dobro do nas wróci - dodaje Adam Szulc.

Chociaż od lat uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu ( SMS o treści CZR.17) angażują się w wolontariat, to podczas grudniowej akcji mogli w sposób namacalny przekonać się, że ich pomoc ma realny wymiar. Przy dźwiękach kolęd, w czapkach Mikołaja sprezentowali panu Mirkowi, niepełnosprawnemu mężczyźnie bez nóg, wózek elektryczny. Sam starał się na niego zarobić, oferując drobne naprawy. - Młodzieży trzeba pokazywać wprost, że ich zaangażowanie na coś się przekłada. W tym przypadku na wózek dla pana Mirka - mówi Alina Chojnacka, dyrektor Marcinka. - Gdybym im tylko opowiedziała o radości obdarowanego, nie byłoby takiego wzruszenia.

O pierwszych zauważalnych efektach swojej walki mówi też prof. Ewa Florek (SMS o treści CZR.32), toksykolog, kierownik Laboratorium Badań Środowiskowych w Katedrze i Zakładzie Toksykologii UM. Dzięki niej Poznań jako pierwszy w Polsce włączył się do międzynarodowego programu Unplugged, który przez pracę w szkołach walczy z nałogami młodzieży. Na zachodzie Europy zmniejszył o jedną trzecią palących i narkotyzujących się uczniów, a połowa z nich rzuciła upijanie się na umór.

Prof. Florek zdecydowała się na poszerzenie działań. - Badania ankietowe, w których udział wzięła młodzież z kilku krajów, w tym Polski, poszerzyliśmy o toksykologiczne badania śliny. Tylko u nas, w Poznaniu, szukamy w niej biomarkerów tytoniu i przyjmowania narkotyków. Wyniki potwierdzą wiarygodność odpowiedzi w ankietach. To wielkie, ale potrzebne wyzwanie - mówi prof. Florek.

Jak głosować?

Plebiscyt „Głosu” Człowiek Roku 2015 ma dwa etapy.
Głosowanie w lokalnych (prowadzonych przez „Głos” - w Poznaniu oraz nasze tygodniki lokalne w całym regionie) edycjach plebiscytu potrwa do 31 stycznia, dokładnie do godz. 23.59. Głosować należy poprzez wysłanie SMS-a na nr 72355 (koszt jednego to 2,46 zł z VAT). W treści trzeba wpisać indywidualny, przypisany do kandydata kod (prefiks.numer kandydata). Można wysłać dowolną liczbę SMS-ów.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W trybie awaryjnym roz****ć zus. Kiedyś koleś mi mówił to nie wierzyłem. Zasłyszane dziś przy kasie w sklepie: gość żalił się sąsiadce że zus wysyłając go do sanatorium automatem uznał za "ozdrowionego" (po powrocie) i jeb! na kwocie wypłacanej renty. Drodzy rodacy w tej chwili mam w doopie ile dzieci zakontraktujecie. Jeśli tego zusowskiego barachła nie wyczyścimy to nadal będą promowani kolesie a NAPRAWDĘ chory szykanowany.
Dodaj ogłoszenie