Czy można wyjechać na święta wielkanocne? Czy w czasie epidemii powinno się spędzać Wielkanoc z rodziną, z którą nie mieszkamy? Sprawdź

RED
Wielkanocne wyjazdy do rodziny w dobie pandemii koronawirua mogą być zagrożeniem, m.in. dla najstarszych członków rodziny.
Wielkanocne wyjazdy do rodziny w dobie pandemii koronawirua mogą być zagrożeniem, m.in. dla najstarszych członków rodziny. Pixabay.com
Czy można wyjechać na Wielkanoc do rodziny? W okresie Wielkiego Tygodnia prawdopodobnie wiele osób zadaje sobie jeszcze to pytanie. I choć formalnego zakazu nie ma i trudno znaleźć jasną przesłankę w obowiązujących przepisach, to zarówno specjaliści, hierarchowie Kościoła, jak i rządzący apelują: święta wielkanocne w 2020 r. spędźmy w domu. Wszystko po to, by ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa, a właśnie tym grozi wyjazd nawet do rodziny, jeśli nie mieszkamy z nią na co dzień.

Czy w czasach stanu epidemii koronawirusa w Polsce można spędzić święta wielkanocne z rodziną? Tak, ale tylko jeśli mieszkamy z nią na co dzień. W przeciwnym wypadku należy powstrzymać się od świątecznych wyjazdów, ponieważ w ten sposób rośnie ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. Rekomenduje się, by te święta spędzić w miejscu zamieszkania i nie spotykać się z rodziną w Wielkanoc.

Sprawdź:

Wyjazdy na Wielkanoc w czasach epidemii a ograniczenie możliwości podróżowania

Jakie podpowiedzi możemy znaleźć na rządowej stronie dotyczącej koronawirusa? W zakładce zawierającej najważniejsze pytania i odpowiedzi nie ma takiego, które wprost odpowiadałoby na pytanie "czy można wyjechać na Wielkanoc". Jest jednak sekcja, która tłumaczy na czym polegają wprowadzone ograniczenia w przemieszczaniu się.

"Ograniczenie dotyczy przemieszczania się, podróżowania, przebywania w miejscach publicznych.

Wychodzenie z domu powinno być ograniczone do absolutnego minimum, a odległość utrzymana od innych pieszych powinna wynosić co najmniej 2 metry.

Przemieszczać się możesz w przypadku:

  • dojazdu do i z pracy (dotyczy to także zakupu towarów i usług związanych z zawodową działalnością),
  • wolontariatu na rzecz walki z COVID-19 (dotyczy to pomocy osobom przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu),
  • załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego (do czego zalicza się np., niezbędne zakupy, wykupienie lekarstw, wizyta u lekarza, opieka nad bliskimi)."

Biorąc pod uwagę powyższe, można jedynie rozważać, czy ewentualny wyjazd na Wielkanoc jest jedną z niezbędnych spraw do życia codziennego. Jednak próżno szukać informacji, by faktycznie miało tak być i trudno uznać, by zapis ten można zinterpretować w ten sposób w momencie, gdy najbardziej zależeć powinno nam na ograniczeniu kontaktów z innymi do niezbędnego minimum.

Wątpliwości nie pozostawiają za to apele ze strony przedstawicieli rządu.

Czytaj też: Kościoły na Wielkanoc znów z większą liczbą wiernych? Zgodnie z wytycznymi od 12 kwietnia we mszy świętej ma móc uczestniczyć do 50 osób

Rząd apeluje, by nie wyjeżdżać na Wielkanoc

W ostatnich dniach głos na temat wyjazdów do rodziny na Wielkanoc w czasie pandemii koronawirusa zabrali m.in. Łukasz Szumowski, minister zdrowia oraz Michał Dworczyk, szef kancelarii prezesa rady ministrów.

- Warto się zastanowić. Święta są przeżyciem religijnym i duchowym dla nas wszystkich. Ale ten kontakt przy świątecznym stole, jest w tym roku w okresie epidemii ogromnym zagrożeniem. Postarajmy się, by święta były symbolem nowego życia, a nie epidemii, która może zdziesiątkować nas, jeżeli zintensyfikujemy kontakty

- podkreślał minister zdrowia.

Wtórował mu minister Dworczyk, który o świątecznych wyjazdach mówił: - Rekomendacje jest jednoznaczna, aby w te święta zrezygnować z podróży, aby zostać w domach. Powinniśmy maksymalnie ograniczyć przemieszczanie się. To jest oczywiście poważne wyzwanie, bo święta wielkanocne zawsze były czasem, gdy spotykaliśmy się z rodzinami, kiedy Polacy podróżowali między miastami. Ale tutaj - jak powiedział profesor Szumowski - staramy się chronić ludzkie życie - nie tylko zdrowie. W związku z tym rekomendacja jest jednoznaczna, by zrezygnować z podróży i zostać w domach.

Swoje zdanie Dworczyk powtórzył w RMF FM, gdzie powiedział, że obecnie transmisja koronawirusa w Polsce ma już charakter poziomy, więc nie mamy do czynienia z przypadkami, gdy został on przywieziony z zagranicy. Stąd też tradycyjne spotkania przy wielkanocnym stole stanowią bardzo duże ryzyko.

Pamiętać należy, że na ciężkie skutki COVID-19 najbardziej narażone są osoby starsze. Z kolei młodsi - często mogą przechodzić zakażenie bezobjawowo i nie zdawać sobie sprawy z tego, że są nosicielami wirusa. Także z tego powodu - nawet jeśli wydaje nam się, że jesteśmy zdrowi, powinniśmy jednak pozostać na Wielkanoc w domu.

Sprawdź:

Lekarz chorób zakaźnych: "Musimy poddać się restrykcjom dla dobra nas wszystkich"

O zasadność wyjazdów na święta wielkanocne zapytaliśmy prof. Iwonę Mozer-Lisewską, ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu miejskim przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu.

Oczywiście, że powinniśmy zostać w domach. Jak przekonać nieprzekonanych? Niech spojrzą na rosnące słupki liczby zakażeń koronawirusem. Musimy poddać się wprowadzonym restrykcjom dla dobra nas wszystkich. Sama ubolewam, że w tym roku nie spędzę świąt z rodziną, nie odwiedzę mamy. Ale taka jest sytuacja i w tym momencie musimy to zrozumieć

- mówi lekarka.

Dodaje, że należy pamiętać, iż wyjazdy na święta do rodziny nie zawsze wiążą się jedynie z kontaktem z najbliższą rodziną, ale także innymi osobami, które np. odwiedzają dom w trakcie świąt.

Zobacz, jak wyglądały poznańskie kościoły w czasie Niedzieli Palmowej:

Niedziela Palmowa w poznańskich kościołach. Przez pandemię k...

Zobacz też:

Koronawirus: 17 zasad, które należy stosować. Czy można wyjś...

10 dowodów na to, jak ludzka głupota pomaga koronawirusowi. ...

Koronawirus w Poznaniu - wyludnione centrum miasta

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ania

Ja od kilku lat przygotowywałam Wielkanoc w moim domu. Mamy go dość duży i dla kilkunastu osób jest w sam raz. Niestety, sytuacja zmusiła nas do tego, że tegoroczne święta spędzaliśmy przed komputerem. Brat u moich rodziców, rodziców mojego męża i swoich teściów zainstalował specjalny program i mogliśmy się widywać na video. Ja wraz z moją rodziną też jakoś specjalnie nie przygotowywaliśmy dań. Zamówiłam tylko tort na https://e-torty.pl/do/cat/torty-dostawa-na-wielkanoc/Torty-na-Wielkanoc , zrobiłam 2-3 dania i to tyle. Święta jakoś bez atmosfery...

M
Monika

Zawsze z dziećmi jeździliśmy do rodziny na święta, ale teraz zostajemy u siebie. A abyśmy się nie nudzili, to poszerzyliśmy naszą kolekcję gier o nowe pozycje ze strony Alexandra, bo mają bardzo dobre promocje teraz. Lombard, życie pod zastaw i Ucieczka z Lochu już są, ale grać w nie zaczniemy dopiero w wielkanoc :P

Dodaj ogłoszenie