Enea AZS wciąż walczy o szóste miejsce przed play-off w ekstraklasie koszykarek. Tym razem na jej drodze staną lubelskie "Pszczółki"

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Środkowa Enei AZS, Gmrice Davis w ostatnim meczu zagrała zdecydowanie poniżej oczekiwań. W takiej samej dyspozycji Amerykanki jak w Gorzowie poznaniankom będzie szalenie trudno wygrać środowe spotkanie z "Pszczółkami" z Lublina brak
Energa Basket Liga Kobiet nabrała rozpędu i już w środę o godz. 18.30 w hali PP w Poznaniu rozpocznie się przedostatnia kolejka rundy zasadniczej. Enea AZS Poznań podejmie wyżej notowaną Pszczółkę Lublin (relacja w tvcom.pl).

To bardzo ciekawe spotkanie, bo dojdzie do starcia drużyny prowadzonej przez byłych trenerów EneiAZS, Krzysztofa Szewczyka i Marka Lebiedzińskiego z zespołem, którego kapitanem jest Julia Adamowicz, która z kolei w poprzednim sezonie zdobywała punkty dla... Lublina.

Zobacz też: TOP 10 najładniejszych siatkarek w Polsce

Poznańskie akademiczki mają się za co rehabilitować, bo w ostatniej kolejce po chyba najsłabszym spotkaniu w sezonie przegrały w niechlubnych rozmiarach z drużyną z Gorzowa (67:99). Z kolei rywalki są ostatnio na fali wznoszącej i pewnie zmierzają po trzecie miejsce w tabeli przed fazą play-off. Pikanterii poznańsko-lubelskiemu starciu dodaje fakt, że w przypadku wygranej gospodyń bardzo blisko będziemy już scenariusza, w którym oba zespoły ponownie zmierzą się w I rundzie kolejnej fazy rozgrywek. A to może oznaczać, że możemy być świadkami próby generalnej przed play-off.

O przyczynach wysokiej porażki i nastrojach w ekipie Grzegorza Zielińskiego mówiła po ostatnim meczu Marta Nowicka.

– Wyszłyśmy mocno, z zaangażowaniem, motywacją. Realizowałyśmy założenia na początku. Później, pod koniec pierwszej połowy, było widać, że jednak ta przewaga topnieje i druga połowa była na naszą niekorzyść. Jesteśmy bardzo niezadowolone z wyniku spotkania. Znam charaktery, jakie są w zespole, więc mam nadzieję, że przełoży się to na złość i na mobilizację, żeby w kolejnym meczu grać znacznie lepiej – mówiła po sobotnim spotkaniu rozgrywająca Enei AZS.

„Pszczółka” po serii czterech zwycięstw z rzędu „wleciała” na ligowe podium i… nie zamierza go opuszczać. Aby zapewnić sobie już medal po pierwszej części rozgrywek, musi pokonać na wyjeździe Eneę AZS. To jednak nie będzie łatwe spotkanie dla zespołu trenera Szewczyka, który będzie musiał znaleźć sposób na zatrzymanie Serbki Jovany Popović, coraz bardziej skutecznej Julii Adamowicz, Amerykanki Tiffany Brown oraz jej wysokiej i bezpardonowo grającej pod tablicami rodaczki, czyli Gmrice Davis.

W zespole z Lublina ostatnie spotkania bardzo dobrze zagrała Karolina Poboży, która razem z Morgan Bertsch i włoskim duetem w postaci Martiny Fassiny i Ilarii Milazzo dostarcza sporo punktów. Nie można także zapominać o Elisabeth Pavel, której dobra postawa daje spory handicap, jeśli chodzi o grę pod tablicami.

Zapowiada się więc bardzo interesujące spotkanie bez zdecydowanego faworyta.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie