sportowy24
    Gniezno: Rekordowy Bieg Lechitów. Ponad 4000 uczestników na...

    Gniezno: Rekordowy Bieg Lechitów. Ponad 4000 uczestników na trasie. Zobacz zdjęcia i wideo

    Magdalena Smolarek

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Gniezno: Rekordowy Bieg Lechitów. Ponad 4000 uczestników na trasie. Zobacz zdjęcia i wideo
    1/60
    przejdź do galerii

    Gniezno: Rekordowy Bieg Lechitów. Ponad 4000 uczestników na trasie. Zobacz zdjęcia i wideo
    ©Magdalena Smolarek

    Tegoroczny Bieg Lechitów był rekordowy. 4000 tys. biegaczy ruszyło na trasę prowadzącą z Małego Skansenu na Ostrowie Lednickim na metę na placu św. Wojciecha w Gnieźnie. Wśród mężczyzn tryumfował Arkadiusz Gardzielewski a najszybszą panią okazała się Magdalena Lewandowska.
    Po zeszłorocznym, jubileuszowym Biegu Lechitów wydawało się, że organizatorzy nie mają już w zanadrzu kolejnych niespodzianek na przyszłe lata. Jak się okazało, zaskoczyli wszystkich ogromną liczbą uczestników, bo aż 4100 biegaczy i biegaczek stanęło na starcie biegu w Małym Skansenie na Ostrowie Lednickim.

    - Kiedyś sobie powiedziałem, że chciałbym, żeby każda następna edycja Biegu Lechitów nie była gorsza od poprzedniej. Wychodzi na to, że ta będzie na pewno większa. Mam nadzieję, że wszystkie detale związane z organizacją zostały dopięte i nic nie wyskoczy takiego niespodziewanego i naprawdę będziemy zadowoleni również po biegu. Wiele zmian, związanych z ilością ludzi, musieliśmy logistycznie przebudować, m.in. przenieśliśmy biuro zawodów, a także strefę gastronomiczną przenieśliśmy na plac, za zgodą rektora seminarium, ponieważ na placu św. Wojciecha byłoby za ciasno dla nas. Angażujemy też coraz więcej służb mundurowych do zabezpieczania trasy, mamy ponad 700 wolontariuszy. Wszystko jednak dopina się idealnie; nawet pogoda nam dzisiaj sprzyja - mówił przed startem Andrzej Krzyścin, organizator Biegu Lechitów.

    - Trasa, jaką pobiegną zawodnicy, jest rewelacyjna, najlepsza, jaka możliwa jest w Gnieźnie. Dziesiątki razy przejechaliśmy ją z policją, z zarządem dróg, które sprawują nadzór nad poszczególnymi odcinkami trasy. Nie ma lepszego rozwiązania na dzień dzisiejszy. Poprzednia trasa, jaka była nie pozwalała na to, żeby startowało więcej niż 1500 osób. Natomiast bieg się cały czas rozwija i chcemy, marzymy o tym, by w jakiejś tam perspektywie dotrzeć do 5 tysięcy uczestników
    - dodaje Andrzej Krzyścin.

    ZOBACZ TEŻ: Start 41. Biegu Lechitów.

    Wśród tak dużej liczby zawodników łatwiej też było odnaleźć osoby, które włączyły się w akcję charytatywną "Biegnę dla...", organizowaną przez partnera strategicznego biegu – PKO Bank Polski. To z inicjatywy tego partnera zostaną przekazane pieniądze na rehabilitację dla Damiana, podopiecznego Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej.

    Pomoc dla Damiana


    Damian Julkowski to obecnie student na III roku w Instytucie Kultury Europejskiej w Gnieźnie. W 2011 roku stracił on nagle czucie w całym ciele, nie mógł też samodzielnie oddychać, a zapalenie i obrzęk rdzenia kręgowego spowodowały czterokończynowy paraliż całego ciała. Od tego czasu Damian cały czas jest sparaliżowany i porusza się na wózku inwalidzkim. Wymaga on też stałej i kosztownej rehabilitacji. Więcej o Damianie przeczytasz tutaj.

    Niestety Damian nie mógł być dzisiaj na placu św. Wojciecha i witać zawodników, ale pozdrawia wszystkich biegaczy ze szpitala, gdzie obecnie się znajduje.

    - W tym roku niestety większość wakacji spędziłem w szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Pierwszy raz do szpitala trafiłem 9. czerwca nieprzytomny w ciężkim stanie. Powodem było ciężkie i bezobjawowe zapalenie płuc. Mój stan bardzo się pogorszył i od tamtego czasu przebywam pod respiratorem. Wówczas byłem w szpitalu miesiąc. Niestety cały czas mam problemy z tchawicą i teraz już także od 3. tygodni jestem w szpitalu, ponieważ mam krwawienia z tchawicy, w skutek czego mam cały czas problemy z oddychaniem, a lekarzom braknie pomysłów jak mi pomóc. W związku z tym chociaż bardzo bym chciał to nie jestem w stanie pojawić sie na mecie biegu - mówi Damian Julkowski.

    - Pieniądze przekazane z Biegu Lechitów zostaną przeznaczone na moje leczenie, które da mi szanse na odzyskanie sprawności. Jest to terapia komórkami macierzystymi w Centrum medycznym Klara w Częstochowie. Niestety takie leczenie jest bardzo kosztowne, a kwota zebrana podczas biegu nie stanowi nawet jednej dziesiątej potrzebnej kwoty. W związku z tym cały czas na stronie Pomagam.pl trwa zbiórka na moje leczenie (adres zbiórki) - podkreśla Damian.

    - Wszystkim biegaczom, którzy pobiegną dla mnie chcę bardzo gorąco podziękować. Zarówno tym, którzy pobiegną z kartką, jak i tym którzy jej nie mają, a biegną dla mnie. Wiem, że sporo osób nie otrzymało kartek, ponieważ ich zabrakło. Niemniej jednak liczą się chęci i zaangażowanie. Ta chęć pomocy i wsparcia mnie w walce z chorobą wiele dla mnie znaczy, i choć nie będę na mecie z biegaczami to jestem z nimi duchem - dodaje Damian.

    Za sprawą każdego z zawodników, jacy zaangażowali się w pomoc i dotarli do mety z kartką na koszulce „Biegnę dla Damiana”, zostanie przekazane konkretne wsparcie finansowe poprzez Fundację PKO Banku Polskiego na leczenie Damiana (terapia komórkami macierzystymi w Centrum medycznym Klara w Częstochowie), które da mu szanse na odzyskanie sprawności.

    - PKO Bank Polski wspiera inicjatywy biegowe, ale co też ważne wspiera też potrzebujących. Po raz kolejny biegliśmy dla osoby potrzebującej - dla Damiana. W tym roku wydaliśmy tyle kartek "Biegnę dla...", że musieliśmy je szybko dodrukowywać, tyle było ludzi dobrego serca – powiedział po biegu Tomasz Frąckowiak, dyrektor Regionu Bankowości Detalicznej PKO Banku Polskiego w Poznaniu.

    Zobacz, co mówili ci, którzy przypięli kartkę "Biegnę dla...":


    Niezwykli bohaterowie - biegacze i biegaczki z kartkami "Biegnę dla Damiana" nie mieli wątpliwości dlaczego właśnie przypięli je na czas biegu do swoich koszulek.

    - To było dla mnie oczywiste, że skoro startuję w tym biegu i mogę jeszcze komuś pomóc to czemu nie. Życzę Damianowi dużo zdrowia i wytrwałości w jego walce! - mówi pani Ania.

    - Lubię biegać, ale też lubię pomagać. Czuję się wspaniale, gdy mogę łączyć te dwa aspekty. W ogóle nie miałem wątpliwości, że skoro tu jestem to pomogę chłopakowi w potrzebie - komentuje pan Adam.

    - Sama jestem mamą trójki chłopaków i wiem ile potrzeba funduszy na każdego z nich, a co dopiero gdyby byli chorzy. Biegnąc z tą kartką cieszę się, że mogę choć odrobinę pomóc Damianowi, że mogę dołożyć drobną cegiełkę w tej jego walce i dążeniu do pełnego zdrowia - mówi pani Małgorzata.

    - W poprzednim roku, gdy uczestniczyłem w Biegu Lechitów nie załapałem się właśnie na tę kartkę, dlatego w tym roku zdecydowanie wcześniej poszedłem odebrać pakiet. Chcę brać udział w tego typu akcjach, bo choć też mam chore dziecko w domu to wierzę, że dobro powraca. Dlatego biegnę dumnie z tą kartką i mam nadzieję, że to pomoże Damianowi - podkreśla pan Tomasz.

    - Zawsze jak jestem na tych półmaratonach to staram się angażować w akcje charytatywne, bo mnie to nic nie kosztuje, a skoro ma komuś to pomóc to warto. „Biegnę dla Damiana”, bo chcę, by poczuł się lepiej fizycznie i psychicznie, by zrealizowały się jego marzenia i jego rodziny. Nie poddawaj się chłopaku i walcz dalej! - stanowczo zaapelowała pani Natalia.

    Wspaniali wygrani


    Wszyscy uczestnicy po dotarciu do mety, choć zmęczeni byli bardzo zadowoleni, że po raz kolejny udało im się dotrzeć do celu i to w dodatku ze wspaniałymi wynikami.
    Zwycięzca, Arkadiusz Gardzielewski, dobiegł do mety w czasie 1:09:35.
    Zwyciężczyni w kategorii kobiet – Magdalena Lewandowska, pojawiła się na mecie z czasem 1:23:08.

    Każdy z uczestników, który przebiegł linię mety otrzymał pamiątkowy medal z 41. Biegu Lechitów.

    W Biegu Lechitów oprócz walczących o pierwsze miejsca i najlepsze czasy startują też tzw. „wierni lechici”, którzy uczestniczyli we wszystkich 40. poprzednich edycjach. Są to: Hieronim Olejniczak, Stefan Dobak, Wojciech Wesołowski, Jerzy Nawrot. Również dzisiaj zaszczycili oni 41. Bieg Lechitów swoją obecnością.

    Na koniec warto jeszcze dodać, że w ubiegłym roku ponad 800 uczestników pomogło, poprzez włączenie się w akcję "Biegnę dla...", w ten sposób choremu Bartkowi i Kubie. Fundacja PKO Banku Polskiego przekazała środki na potrzeby hcłopców. Od 2013 r. odbyło się 301 takich akcji, w których wzięło udział ponad 110 tys. osób. Od początku istnienia programu Fundacja PKO Banku Polskiego zorganizowała już blisko 370 takich akcji, wspierającym tym samym 416 beneficjentów kwotą ponad 4,731 mln zł.

    Więcej o programie „PKO Bank Polski. Biegajmy razem”, łączącym popularyzacji zdrowego stylu życia z ideą dobroczynności, można przeczytać na stronach:
    www.biegajmyrazem.pkobp.pl
    www.facebook.com/PKOBankPolskiBiegajmyRazem


    Zobaczcie wygranych w 41. Biegu Lechitów:


    POLECAMY:










    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl