III liga, grupa II: Udana kolejka dla wielkopolskich zespołów, świetnie zaprezentowała się Polonia Środa Wielkopolska

Jakub Kowalski
Jakub Kowalski
Luis Henriquez wnosi wiele spokoju do gry polonistów w defensywie, choć zespół wciąż traci zdecydowanie za dużo bramek. W siedmiu kolejkach bramkarz Polonii aż 10 razy wyjmował piłkę z siatki.
Luis Henriquez wnosi wiele spokoju do gry polonistów w defensywie, choć zespół wciąż traci zdecydowanie za dużo bramek. W siedmiu kolejkach bramkarz Polonii aż 10 razy wyjmował piłkę z siatki. Czesław Kościelski/Polonia Środa Wielkopolska
Drugi raz w tym sezonie piłkarze wybiegli na boiska III ligi w środku tygodnia. Dla drużyn z naszego regionu 7. kolejka okazała się całkiem udana, choć nie wszyscy byli w stanie sięgnąć po komplet punktów. Z pewnością na lepsze widowisko liczyli kibice Pogoni Nowe Skalmierzyce, wszak beniaminek znakomicie rozpoczął te rozgrywki, a w środowym starciu z Kluczevią musiał walczyć do samego końca. Bardzo dobrze zaprezentowały się ekipy ze Środy Wielkopolskiej oraz Kleczewa.

Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego odwiedzili Gniewino, gdzie czekał na nich jeden z beniaminków - Stolem. Drużyna z Kaszub nieźle rozpoczęła ten sezon, a przed tą kolejką zajmowała 6. miejsce w tabeli, wyprzedzając m. in. Polonię. Od początku spotkania to goście mieli znaczącą przewagę. Świetnie na boisku czuł się Szymon Zgarda, który napędzał akcję swojego zespołu, sam szukał również okazji do uderzenia.

Po kilku próbach zaskoczenia rywali, polonistom udało się umieścić piłkę w siatce. Bardzo dobre przejęcie w środkowej strefie boiska, na połowie przeciwnika zanotował jeden z zawodników gości, po czym prostopadłym podaniem uruchomił Damiana Buczmę. 28-latek wpadł w pole karne i dograł do Huberta Antkowiaka, a napastnik Polonii dołożył nogę i przyjezdni mogli cieszyć się z pierwszego gola w tym spotkaniu.

Zobacz też: Oficjalnie: Koniec bojkotu grup kibicowskich Lecha Poznań. Kocioł wraca na mecz z Wisłą Kraków! "Idziemy na kompromis. Niech klub to doceni"

W pierwszej odsłonie meczu niewiele się już wydarzyło, za to sporo działo się po przerwie. Zaledwie chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy, gospodarze doprowadzili do wyrównania. Piłka znalazła się w szesnastce polonistów po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Trafiła na głowę kapitana Stolemu, Tomasza Kotwicy, który zgrał ją pod nogi Dawida Patelczyka i 26-letni napastnik skierował ją do bramki gości.

Polonia starała się odpowiedzieć jak najszybciej, ale brakowało skuteczności. W tym sezonie może jednak liczyć na swojego stopera, Adama Boruckiego. Tym razem, środkowy obrońca idealnie odnalazł się w polu karnym rywali przy rzucie rożnym. Piłka spadła wprost na jego nogę, a 24-latkowi nie zostało nic innego, jak umieścić ją w siatce.

Ten sam zawodnik kilka minut później, celnym wybiciem napędził kolejną bramkową akcję. Wyścig po piłkę wygrał Hubert Antkowiak, który zdołał uporać się z dwójką obrońców Stolemu, wpadł w pole karne i podciął piłkę obok bezradnego bramkarza, dając swojej drużynie kolejny powód do radości. Dla napastnika był to już 6. gol w tych rozgrywkach, tyle samo trafień ma wspomniany już Borucki.

W końcówce spotkania nie popisali się wybiciem piłki gospodarze. Przejął ją w środku pola Jędrzej Kujawa i nie zastanawiając się długo, postanowił oddać strzał w kierunku bramki. Futbolówka wpadła w kozioł tuż przed interweniującym bramkarzem i ten nie był w stanie uchronić zespołu od kolejnej straty. Do Środy Wielkopolskiej, drużyna wróciła w rewelacyjnych nastrojach i powoli łapie kontakt z czołówką.

Stolem Gniewino - Polonia Środa Wielkopolska 1:4
Bramki: 50. Patelczyk - 21., 70. Antkowiak, 65. Borucki, 90+3. Kujawa

Drugie spotkanie w tym sezonie na własnym obiekcie rozegrał Jarota. Do Wielkopolski zawitał drugi zespół Pogoni Szczecin, który w pierwszych sześciu kolejkach tylko raz zanotował komplet punktów, a dwukrotnie tracił je w starciach z beniaminkami. Do Jarocina nie przyjechał Hubert Matynia, który przygotowywał się w tygodniu do ligowego starcia Portowców w PKO Ekstraklasie.

Od początku przewagę mieli gospodarze, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i szukali swoich okazji w ataku pozycyjnym. Goście skupili się na defensywie i wypychaniu akcji przeciwników, jak najdalej od własnej bramki. Po meczu, trener Pogoni przyznał, że taki był właśnie plan na pierwszą połowę tego pojedynku. Nie zakładał on jednak straty gola, co przydarzyło się w 20. minucie meczu.

Pechowo interweniował Wojciech Lisowski, dotykając piłki ręką. Arbiter nie był do końca przekonany, czy podyktować rzut karny, ale ostatecznie wskazał na wapno. Pewnym strzałem z jedenastu metrów popisał się Krzysztof Bartoszak i to gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia.

Po przerwie obraz gry zmienił się i do głosu doszli Portowcy, którzy od razu zepchnęli rywali do głębokiej defensywy. Jarotę uratowała m.in. poprzeczka, a także brak skuteczności wśród napastników gości. Na kwadrans przed końcem, podopieczni trenera Ozgi dopięli swego. Świetną akcją indywidualną popisał się Dawid Rezaeian, który minął dwóch obrońców i oddał strzał z okolic szesnastego metra. Ostatecznie, oba zespoły podzieliły się punktami, a remis, z przebiegu całego spotkania, należy uznać za sprawiedliwy.

Jarota Jarocin - Pogoń II Szczecin 1:1
Bramki: 20. Bartoszak (k.) - 74. Rezaeian

Zawodnicy Pogoni Nowe Skalmierzyce z pewnością nie mogą być zadowoleni z remisu z Kluczevią Stargard. Podopieczni trenera Łukasza Bandosza zdecydowanie zagrali najgorsze 45 minut w tym sezonie. Można śmiało stwierdzić, że w pierwszej połowie zapomnieli wysiąść z autobusu, którym przyjechali do Stargardu. Przewaga gospodarzy potwierdziła się w 39. minucie, gdy piłkę do siatki skierował Jakub Kuzio.

Czytaj też: Lech Poznań: Rozpoczyna się kluczowy moment sezonu. Zobacz, co czeka Kolejorza

Druga odsłona meczu wyglądała zupełnie inaczej, a inicjatywę przejęli goście. Niestety długo nie mogli wstrzelić się w bramkę Kluczevii, marnując przy tym wiele doskonałych sytuacji. W jednej z nich, gospodarzy uratowała nawet poprzeczka, a łącznie aż trzy razy zawodnicy Pogoni nie wykorzystali stuprocentowej okazji do wyrównania. Gdy wydawało się, że zespół po kilku miesiącach dozna pierwszej porażki w lidze, cenny punkt zapewnił gościom Adam Majewski. Tym samym, Pogoń wciąż pozostaje w czołówce tabeli, ze stratą tylko trzech "oczek" do lidera.

Kluczevia Stargard - Pogoń Nowe Skalmierzyce 1:1
Bramki: 39. Kuzio - 87. Majewski

Sokół Kleczew podchodził do spotkania z GKS Przodkowo w bojowych nastrojach. Drużyna wiedziała, że musi wygrać, bo sytuacja w tabeli nie należy do łatwych, a w ostatnich tygodniach nie udało się dopisać do dorobku żadnego punktu. Goście zwyciężyli w tym sezonie tylko z beniaminkiem ze Stargardu i spisują się poniżej oczekiwań, więc dla Sokoła był to idealny rywal na przełamanie.

Kapitalne zawody rozegrał duet piłkarzy, którzy latem dołączyli do drużyny z Kleczewa. Mowa o Mateuszu Molewskim (ex-Unia Swarzędz) oraz Krzysztofie Biegańskim (ex-Polonia Środa). Wynik już w 10. minucie otworzył pierwszy z nich, podczas gdy drugi asystował przy tym trafieniu. Sokół miał znaczną przewagę w tym spotkaniu, co potwierdził także w drugiej połowie, również za sprawą wspomnianych zawodników. Ponownie na listę strzelców wpisał się Molewski, a piłkę dogrywał Biegański. Dzięki wygranej, podopieczni Łukasza Cichosa awansowali na 7. miejsce w tabeli.

Sokół Kleczew - GKS Przodkowo 2:0
Bramki: 10., 66. Molewski

Zobacz też:

Tylko w ostatnich dwóch sezonach Lech Poznań zarobił około 20 milionów euro na swoich wychowankach. To w niektórych okienkach przekładało się również na kwoty, za które Kolejorz pozyskiwał nowych zawodników. Bywa, że poznaniacy chętnie sięgają do kieszeni i są jedną z drużyn, które wydają najwięcej w naszej lidze. Zobacz w galerii najdroższe transfery niebiesko-białych w historii klubu. Podane kwoty są przybliżone.Zobacz najdroższe transfery niebiesko-białych w historii klubu ---->

10 najdroższych transferów w historii Lecha Poznań. To na ty...

WAGs Warty Poznań. Trzeba przyznać, że piłkarze Zielonych mają gust! Zobaczcie, czyje serca udało im się podbić. Oto ich żony i partnerki.Zobacz zdjęcia partnerek Warciarzy --->

WAGs Warty Poznań. Oto żony i partnerki piłkarzy Zielonych -...

Wielkopolska skrywa w sobie wiele wyróżniających się obiektów piłkarskich zachwycających m.in. świetnym położeniem czy nowoczesną infrastrukturą. Stadiony w małych miejscowościach posiadają również ciekawą historię, którą postanowiliśmy przybliżyć w zestawieniu najlepiej położonych obiektów piłkarskich w naszym regionie. To nasz subiektywny ranking.Zobacz najładniejsze obiekty piłkarskie w Wielkopolsce ---->

10 najładniej i najlepiej położonych stadionów piłkarskich w...

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie