Jakub Wawrzyniak nie grał, ale... został skontrolowany

    Jakub Wawrzyniak nie grał, ale... został skontrolowany

    ŁŻ

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Jakub Wawrzyniak nie grał, ale... został skontrolowany

    ©Szymon Starnawski

    Biało-czerwoni udanie zainaugurowali mistrzostwa Europy we Francji. W pierwszym meczu fazy grupowej pokonali 1:0 Irlandię Północną. Z piłkarzy Lechii Gdańsk na boisku pojawił się tylko Sławomir Peszko.
    Jakub Wawrzyniak nie grał, ale... został skontrolowany

    ©Szymon Starnawski

    Na ławce rezerwowych drużynę wspierał natomiast Jakub Wawrzyniak. Na lewą obronę trener Adam Nawałka zdecydował się bowiem posłać do boju Artura Jędrzejczyka. Nie oznacza to jednak, że Wawrzyniak do końca Euro 2016 będzie tylko rezerwowym. Na pewno musi cierpliwie czekać na swoją szansę.

    Obrońca grający na co dzień w gdańskiej Lechii przyznał, że inauguracja mistrzostw Europy wprawiła całą drużynę w dobry nastrój. Ale o świętowaniu nie ma w ogóle mowy.

    "Wygraliśmy z Irlandią Północną 1:0, z czego się oczywiście cieszymy, ale nie mieliśmy i nie mamy zamiaru przesadnie celebrować tego sukcesu. To dopiero pierwszy krok, jaki wykonaliśmy na tym turnieju.
    Chcąc tu osiągnąć coś więcej niż przysłowiowe wyjście z grupy, przypisywane nam zawsze przy okazji wielkich imprez jako plan minimum, nasza radość powinna być stonowana. Taka właśnie zresztą jest" - pisze w swoim felietonie dla oficjalnej strony Lechii Gdańsk Wawrzyniak.

    Mimo że piłkarz nie pojawił się w niedzielę na boisku, to jednak po meczu został... skontrolowany. Chodzi oczywiście o badania antydopingowe.

    "Po końcowym gwizdku arbitra zostałem wylosowany do kontroli antydopingowej, więc w szatni po zejściu drużyny z boiska pojawiłem się później. Wiem, że odśpiewano "100 lat" dla obchodzącego w niedzielę urodziny dyrektora reprezentacji Tomasza Iwana. Ze stadionu wyjechaliśmy dopiero około 22" - relacjonuje Wawrzyniak.

    Teraz przed biało-czerwonymi znacznie trudniejsze wyzwanie. W czwartek zagrają bowiem z aktualnymi mistrzami świata, Niemcami, którzy w niedzielę pokonali Ukrainę 2:0.

    "Nie oglądaliśmy na żywo ich starcia z Ukrainą, ale wiemy, że zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Z pewnością w czwartek czekać nas będzie o wiele cięższe zadanie niż na inaugurację turnieju. Jesteśmy jednak tego od dawna świadomi" - zapewnia Wawrzyniak.

    Początek meczu Polska - Niemcy w czwartek o godz. 21 (transmisja w TVP1 i Polsacie). Relację na żywo z pojedynku przeprowadzi również serwis dziennikbaltycki.pl.

    Euro 2016. Polacy poobijani, ale szczęśliwi. "Dobrze, że Niemcy się nas boją"

    Agencja Informacyjna Polska Press







    Opracował: ŁŻ

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33