Kolarski Czwartek na Torze Poznań. Kolejna edycja imprezy, która w czasach pandemii zyskała na popularności [ZDJĘCIA]

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Na Torze Poznań odbyła się kolejna edycja imprezy pod nazwą "Kolarski Czwartek". W niezwykle popularnych zawodach wzięło udział prawie 100 zawodników.
Na Torze Poznań odbyła się kolejna edycja imprezy pod nazwą "Kolarski Czwartek". W niezwykle popularnych zawodach wzięło udział prawie 100 zawodników. Robert Woźniak
Na Torze Poznań odbyła się kolejna edycja imprezy pod nazwą "Kolarski Czwartek". W niezwykle popularnych zawodach wzięło udział prawie 100 zawodników. Przed wystrzałem startera odśpiewano "Sto lat", obchodzącemu 38. urodziny Arturowi Kozalowi. Kolarz z Mosiny w tym roku wygrał już pięć edycji Kolarskiego Czwartku i był też głównym faworytem wyścigu na dystansie 41 km (10 rund).

- Kolarze amatorzy od zawsze ścigali się na Torze Poznań, ale dopiero od sześciu lat za sprawą Romualda Szaja, byłego kolarza i byłego prezesa Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów, ta rywalizacja przybrała regularne kształty. W tym roku pierwszy wyścig odbył się na początku czerwca i od razu mieliśmy rekordową frekwencję. Przyjechali zawodnicy z całej Polski, ze Szczecina, Warszawy czy Wrocławia. Wielu z nich w czasie pandemii nie miało po prostu innej możliwości, by ścigać się z innymi w tak komfortowych warunkach - tłumaczył Piotr Kurek, spiker zawodów, wielki promotor kolarstwa i były dziennikarz "Głosu Wielkopolskiego".

Zobacz też: Kolarze z Agrochestu na medalowych pozycjach w prestiżowych wyścigach

Jego zdaniem Kolarskie Czwartki to nie tylko okazja do rywalizacji na pętlach i w peletonie, ale również do towarzyskich spotkań.
- Na Torze Poznań systematycznie pojawia się śmietanka kolarska z Poznania i Wielkopolski. Można spotkać byłego trenera i prezesa Wielkopolskiego Związku Kolarskiego, Kazimierza Marchewkę, trenera Ryszarda Pawlaka ze Stomilu Poznań czy adwokata Piotra Kożucha, który wciela się w rolę sędziego zawodów, korzystającego z fotofiniszu, czyli nowoczesnego urządzenia umieszczanego na linii mety i pozwalającego rozstrzygnąć ewentualne kontrowersje "na kresce" - dodał Kurek.

Zobacz zdjęcia:

W gronie faworytów czwartkowego wyścigu, oprócz wspomnianego Kozala, byli Sławomir Chrzanowski, olimpijczyk z Atlanty i Mikołaj Konieczny z Lipna koło Leszna, dwukrotny uczestnik słynnego wyścigu dla juniorów Paryż - Rouen.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie