Kolejne porażki Ławicy w Sądzie Najwyższym

Norbert Kowalski
Ławica systematycznie przegrywa procesy w sądach
Ławica systematycznie przegrywa procesy w sądach Grzegorz Dembiński
Udostępnij:
Port Lotniczy Ławica ponosi kolejne porażki w procesach sądowych o hałas z mieszkańcami okolicznych terenów. Teraz fala przegranych procesów dotarła do Sądu Najwyższego. A to oznacza, że mieszkańcy, którzy wciąż toczą spory z Ławicą, mają bardzo duże szanse na zwycięstwo.

– Fakt, że Sąd Najwyższy podtrzymuje stanowiska poznańskich sądów okręgowych i Sądu Apelacyjnego oznacza, że roszczenia mieszkańców są zasadne – nie ma wątpliwości mecenas Radosław Howaniec, który reprezentuje rodziny toczące spory sądowe z Ławicą.

Przypomnijmy, że pierwsze skargi kasacyjne Ławicy zostały rozpatrzone przez Sąd Najwyższy pod koniec listopada. Wtedy też oba pisma zostały przez sąd oddalone. Kolejne, niekorzystne dla przedstawicieli lotniska, zapadły w ostatnich dwóch tygodniach.
Najpierw Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, która dotyczyła wyroku przyznającego jednej z poznańskich rodzin ponad 71 tys. zł za spadek wartości nieruchomości z powodu hałasu dobiegającego z Ławicy. Zaledwie dzień później Sąd Najwyższy w ogóle odmówił przyjęcia innej skargi kasacyjnej do rozpatrzenia. A takie przypadki, jak wyjaśnia mecenas Radosław Howaniec, mają miejsce w sytuacjach, gdy sąd uznaje, że skarga kasacyjna jest bezpodstawna.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia przedstawiciele lotniska musieli pogodzić się z następną porażką. Tym razem sąd znowu odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej w sprawie, w której w grę wchodziło ponad 300 tys. zł. Z kolei w ostatniej z niekorzystnych dla władz lotniska decyzji sąd również odmówił przyjęcia skargi do rozpoznania. Tym razem jedna z rodzin na mocy wcześniejszych wyroków sądów okręgowego i apelacyjnego miała otrzymać odszkodowanie w wysokości ponad 116 tys. zł.

Przedstawiciele Ławicy w każdej ze skarg wyjaśniają, że ich zdaniem doszło do naruszenia prawa materialnego a wyroki powinny zostać uchylone. Podkreślają też, że przed wejściem w życie obszaru ograniczonego użytkowania z lotniska również dobiegał hałas i do tego był większy.

– Każda skarga kasacyjna zawierała te same zarzuty i to samo uzasadnienie. Takich skarg jest jeszcze kilkadziesiąt – mówi Radosław Howaniec.

Z kolei przedstawiciele Ławicy odpowiadają, że na razie nadal zamierzają kontynuować spory sądowe z mieszkańcami. – Będziemy próbowali przekonać sądy do naszej argumentacji. W składanych przez nas pismach nie zgadzamy się z operatami sporządzanymi przez biegłych – mówi Błażej Patryn, rzecznik prasowy Ławicy.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Narsisi
był o wiele mniejszy i nie lądowały tak wielkie (czyli zarazem głośniejsze) maszyny, niż dzisiaj?

A tak na marginesie - możecie, drogi Głosie, wyp... z tą Natalią Siwiec, która zwisa nam jak kilo kitu u sufitu?
M
Miki
Myśl nasuwa się taka że wiedzieli gdzie się budują, ale jest coś czego nie wiemy dlaczego wygrywają w sądzie
Dodaj ogłoszenie