Koncert Williamsa i Etheridge'a: dwa oblicza gitary

Andrzej Chylewski
John Williams i John Etheridge
John Williams i John Etheridge Archiwum artystów
Na przyjazd Johna Williamsa do Polski miłośnicy gitary klasycznej czekali kilka dekad. Dobrze, że przybył do Poznania (dwa lata temu wystąpił w Warszawie) nawet teraz, gdy ma już 71 lat. Szkoda natomiast, że jego koncertu z Johnem Etheridgem wysłuchało jedynie 100 osób.

Ten jakże wszechstronny stylistycznie, przez wielu uznawany za numer 1 współczesnej gitary, przez Andrésa Segovię już w wieku 11 lat nazwany "księciem gitary", Australijczyk nadal gra, choć rzadziej, nadal też zachwyca swą techniką i jakże indywidualną kulturą muzykowania.

Tym razem odwiedza Polskę podróżą po sześciu miastach w cyklu zatytułowanym "Together & Solo". Bo takie jest całe jego muzyczne życie, w którym grał solo, ale i spotykał się z tak odrębnymi stylistycznie gigantami, jak skrzypek Itzhak Perlman czy pianista i dyrygent Daniel Barenboim.

Występuje z kolejnym "innym", bo angielskim jazzmanem, Johnem Etheridgem. To nie ich pierwsze spotkanie, bo mają już na swoim koncie wspólne dokonania płytowe, jak choćby słynne "The Magic Box" czy "Places Between. Live in Dublin", których utwory zabrzmiały w poniedziałkowy wieczór.

Koncert obu muzyków w Auli UAM był takim właśnie spotkaniem dwóch pasjonatów swoich własnych gitarowych światów i spojrzeń na muzykę, ale równie zainteresowanych światem muzycznego partnera. Williamsa świat Johanna Sebastiana Bacha (z najlepszym w koncercie rewelacyjnym wykonaniem Preludia, Fugi i Allegra Es-dur) i Beethovena (Ludwig's Horse) czy standardów ludowych z Wenezueli ("Como llora una estrella", "Aire Totumo de Guarenas"). Etheridge'a świat Sonny'ego Rollinsa, ale i etnicznych standardów z Południowej Afryki, z wykorzystaniem elektronicznego oprzyrządowania gitary.

W muzyce etnicznej Williams i Etheridge spotkali się jak przyjaciele przy kominku i winie (bis "Extra Time"), w prezentacjach solowych ukazywali moc indywidualności. I tylko szkoda, że koncertu - między innymi ze względu na wysoką cenę biletów - wysłuchało zaledwie 100 osób.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
meloman

Ja się doliczyłem niecałych 60 osób. Wstyd ogromny dla Poznania, ale też i ceny zaporowe i promocja średnia...
Pan Redaktor z kolei powinien siąść i poszukać dobrych nagrań, albo przesłuchać chociażby youtube. Bach był "niezły" jak na 70-letniego gitarzystę, ale nic więcej. Żadnej rewelacji !! Poza tym nie jest ono grane w Es tylko w D-dur.
No ale czego oczekiwać po dziennikarzu, który kila lat temu koncert sławnego Gorana Sollschera - do niedawna jedynego gitarzysty nagrywającego dla Deutsche Grammophon - rozpoczął słowami "Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą", a potem dodał "(...) gitara nie musi być nastrojona, często bywa poobijana, wystarczy znać 2-3 akordy i można grać (...)". Ignorancja tzw. dziennikarzy muzycznych w dziedzinie gitary klasycznej czasem mnie osłabia...

j
jejw

Mniej niż 100. Osiemdziesiąt osób nie pękło. Ale za to wieczór cudowny! ;-))

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3