Kontrola drogowa. Rekordzistą dostawczak z artykułami przemysłowymi

Paweł Piątek / GITD
W Wacławowie oraz Wilcznej 26 stycznia konińscy funkcjonariusze ITD do kontroli „dostawczaków” typowali szczególnie te samochody, których wyraźnie ugięte opony na tylnej osi wydawały się mocno podejrzane. Inspektorzy z wielkopolskiej i opolskiej Inspekcji Transportu Drogowego ukarali kierowców mandatami karnymi.
W Wacławowie oraz Wilcznej 26 stycznia konińscy funkcjonariusze ITD do kontroli „dostawczaków” typowali szczególnie te samochody, których wyraźnie ugięte opony na tylnej osi wydawały się mocno podejrzane. Inspektorzy z wielkopolskiej i opolskiej Inspekcji Transportu Drogowego ukarali kierowców mandatami karnymi. GITD
Udostępnij:
W Wacławowie oraz Wilcznej 26 stycznia konińscy funkcjonariusze ITD do kontroli „dostawczaków” typowali szczególnie te samochody, których wyraźnie ugięte opony na tylnej osi wydawały się mocno podejrzane. Inspektorzy z wielkopolskiej i opolskiej Inspekcji Transportu Drogowego ukarali kierowców mandatami karnymi.

Zatrzymane pojazdy kierowano na punkt wagowy w Wilcznej przy drodze krajowej numer 92. Wszystkie okazały się załadowane ponad możliwość. Rekordzistą był „dostawczak” przewożący artykuły przemysłowe z nadwyżką 2,9 t. Kolejny zatrzymany pojazd przeciążony był o 2 t. W innym przypadku bus okazał się przeładowany o 1,5 t, a do tego przewożone nim towary chemii gospodarczej nie były zabezpieczone przed ewentualną zmianą położenia podczas jazdy. Na kierowców nałożono mandaty karne w łącznej wysokości 6,7 tys. zł.

Podobny przebieg miała kontrola przeprowadzona następnego dnia przez inspektorów z kędzierzyńsko-kozielskiego oddziału ITD na drodze krajowej nr 45 w Reńskiej Wsi. Wszystkie pięć zatrzymanych „dostawczaków” przekroczyło dmc o 4,2-5 t. Poddanie czynnościom kontrolnym nie ominęło m.in. kierowcy, który próbował nieskutecznie ominąć inspektorów. W jednym przypadku pojazd oprócz przekroczonego tonażu miał nie tylko uszkodzenia elementów nadwozia, ale także brak aktualnego badania technicznego. Inny z „dostawczaków” punkt kontroli opuścił na lawecie z powodu niemożliwości przeniesienia przewożonego ładunku na inny pojazd. Bilans tej kontroli to mandaty karne, które łącznie wyniosły 4,3 tys. zł i zatrzymany dowód rejestracyjny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie