Kto uratuje nasze emerytury? Co załata dziurę w ZUS?

Monika Kaczyńska
Minimalna emerytura dla każdego i niższe opodatkowanie pracy zdaniem ekonomistów z Centrum im. Adama Smitha  motywowałyby ludzi zarówno do pracy, jak i oszczędzania na własną emeryturę
Minimalna emerytura dla każdego i niższe opodatkowanie pracy zdaniem ekonomistów z Centrum im. Adama Smitha motywowałyby ludzi zarówno do pracy, jak i oszczędzania na własną emeryturę 123rf
Składki od umów o dzieło i cywilnoprawnych pomogą załatać dziurę w ZUS - uważa "Solidarność". Emerytura należy się każdemu obywatelowi - twierdzą ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha. Kto uratuje nasze emerytury?

W systemie emerytalnym brakuje pieniędzy. Przybywa osób, które pracują i nie odprowadzają składek na ubezpieczenie. To wszyscy zatrudnieni na umowach o dzieło czy umowach cywilnoprawnych. Dziś na jednego emeryta przypada czterech pracujących. Za 15 lat na dwie osoby pracujące przypadnie jeden emeryt. A to bardzo źle wróży nie tylko wysokości, ale i w ogóle możliwości wypłacania emerytur.

Co zrobić, byśmy już wkrótce nie stanęli przed problemem rzesz osób w podeszłym wieku bez środków do życia? Koncepcje generalnie są dwie - oskładkowanie tzw. umów śmieciowych lub emerytury obywatelskie.

Składki uratują system?
O ozusowanie umów o dzieło i umów cywilnoprawnych zabiega Solidarność.

Argumenty za takim rozwiązaniem dotyczą zarówno samych pracujących dotąd bez ubezpieczenia emerytalnego i zdrowotnego, jak i kondycji ZUS. Temu w najbliższych latach co roku będzie brakować 40-50 mld zł na wypłaty emerytur, a za dekadę może zabraknąć już 80 mld.

- Według naszych szacunków z oskładkowania umów śmieciowych do ZUS wpływałoby 7-8 mld zł rocznie - mówi Jarosław Lange, szef wielkopolskiej Solidarności. - To oczywiście nie wystarczy, ale jednak sytuację poprawi.

Równie ważkie są argumenty dotyczące losów pracujących na umowy o dzieło i umowy cywilnoprawne, od których składki nie są odprowadzane.

- Te osoby nie mają ubezpieczenia chorobowego, urlopu i innych praw związanych z umowami o pracę - zwraca uwagę Lange. - Jednak co ważniejsze, jeśli taka sytuacja będzie się przedłużała, nie będą miały także prawa do emerytury lub będą miały ją na tyle niską, że i tak nie pozwoli ona na przeżycie.

Odprowadzaniu składek od umów o dzieło i umów cywilnoprawnych sprzeciwiają się przedsiębiorcy, jednak rząd przygotował projekt w myśl którego już w 2017 roku od każdej zarobionej złotówki będzie trzeba odprowadzać składki.
Alternatywa w KRUS

PSL proponował, by pracujących na umowach śmieciowych objąć ubezpieczeniem Rolniczej Kasy Ubezpieczenia Społecznego.
Obecnie najniższa składka ubezpieczeniowa w KRUS to 375 zł kwartalnie (125 zł miesięcznie). Niższe składki oznaczają niższe świadczenia.

W ubiegłym roku średnia emerytura z ZUS wynosiła 1570 zł, przeciętna rolnicza zaś zaledwie 843 zł.

- W czasie prac nad pakietem ustaw dotyczących umów śmieciowych będziemy nad tym pracować - mówi Józef Racki, poseł PSL. - Ubezpieczenie w KRUS wydaje się rozsądnym kompromisem.

Emerytura dla każdego
Rzecznikami tzw. emerytur obywatelskich są ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha.

- Pora powiedzieć prawdę - nie jesteśmy w stanie utrzymać obecnego systemu emerytalnego - przekonuje Andrzej Sadowski. - Wmawianie ludziom, że pieniądze z ich składek gdzieś są odkładane i pracują na ich przyszłą emeryturę to gigantyczne oszustwo. One są zużywane na płacenie bieżących emerytur. Sensownym rozwiązaniem byłaby więc minimalna emerytura dla każdego, kto wszedł w odpowiedni wiek. W ciągu życia przecież każdy gdzieś, w jakiejś formie, pracuje.

Takie rozwiązanie funkcjonuje obecnie w Nowej Zelandii. - Nie wymaga ani wielkiego aparatu urzędniczego ani kosztownego systemu informatycznego - zwraca uwagę Sadowski.

Koszt działania ZUS w 2013 roku to 4,1 mld zł. 800 mln pochłonęła obsługa systemów informatycznych.

ZUS bierze wszystko

  • Już od tego roku pracujący na umowach cywilnoprawnych płaciliby składki do momentu przekroczenia poziomu zarobków równego minimalnemu wynagrodzeniu, czyli 1680 zł brutto miesięcznie.
  • W 2016 r. płaciliby składki od zarobków równych 60 proc. średniego wynagrodzenia ( ok. 2500 zł brutto).
  • W 2017 r. umowy wiązałyby się z odprowadzeniem składek od każdej zarobionej złotówki. Składka emerytalna to 19,52 proc. zarobków.

Kompromisowy KRUS
Każdy pracujący na podstawie umowy cywilnoprawnej zostałby objęty ubezpieczeniem w KRUS. W KRUS najniższa składka na ubezpieczenie emerytalno-rentowe wynosi 83 zł miesięcznie.

Emerytura obywatelska
Miałby prawo do niej każdy po przekroczeniu określonego wieku.
Przejście z obecnego systemu na system emerytur obywatelskich odbywałoby się stopniowo.
Ci, którzy już pracują, otrzymywaliby część emerytury liczonej według starych zasad, część - od wprowadzenia systemu do przejścia na emeryturę - według nowych

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszko I
"składka do składki, cegła do cegły,
tak się buduje kraj niepodległy"

(C) Lewin&m.I
k
kto ukradł???
pracowałem i przez 40 lat odprowadzałem składki do ZUS, mówiąc precyzyjnie, zabierano mi je, wbrew mojej woli!! SAM SOBIE WYPRACOWAŁEM EMERYTURĘ!!! nie potrzebuję, aby jacyś "młodzi" na moją emeryturę pracowali !! Powtarzam:sam sobie wypracowałem emeryturę!! pytam:gdzie sa te pieniądze??
KTO JE UKRADŁ?? JAKĄ PONIÓSŁ KARĘ???
Dodaj ogłoszenie