Kuchenne Rewolucje Magdy Gessler w Chorzowie. Fest Bar nie doczekał emisji programu. Pizzeria Amore Mio ma innego właściciela i menu

Katarzyna Pachelska
Katarzyna Pachelska

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Kuchenne Rewolucje w Chorzowie okazały się jednymi z najbardziej niezwykłych. A może i są najdziwniejsze ze wszystkich. W czwartek 1 października 2020 r. o godz. 21.30 widzowie TVN obejrzeli premierowy odcinek "Kuchennych rewolucji" z Chorzowa. Magda Gessler przemieniła pizzerię Amore Mio w centrum miasta, przy ul. Hajduckiej, w Fest Bar. Problem polega na tym, że dzisiaj po Fest Barze został tylko sam szyld, a menu lokalu jest z pizzerii Verona. Istne pomieszanie z poplątaniem. A w tle całej historii pandemia koronawirusa...

Kuchenne rewolucje w Chorzowie

Magda Gessler przyjechała tym razem do Chorzowa, do pizzerii Amore Mio, znajdującej się w brzydkiej kamienicy przy ul. Hajduckiej, z widokiem na tory tramwajowe i inne kamienice. Przyjechała dawno temu, bo aż rok temu, jesienią 2019 r. Emisja odcinka miała się odbyć wiosną 2020, ale "Kuchenne rewolucje" zawieszono z powodu koronawirusa. Więc dopiero teraz dowiemy się, co stało się w Amore Mio.

Emisja Kuchennych rewolucji z Chorzowa odbyła się w czwartek, 1 października, o godz. 21.30 na antenie TVN

Wiadomo, że Amore Mio zmieniło nazwę na Fest Bar.

Zobaczcie, jak teraz wygląda Fest Bar.

Po realizacji programu szybko powstał nowy profil restauracji na Facebooku. Z komentarzy wynika, że goście chwalili kuchnię, jaka była tam serwowana (w menu znalazła się m.in. Fest Pizza czy dania kuchni śląskiej).

Jednak ostatni wpis na profilu Fest Bar został umieszczony w listopadzie 2019 roku. Ostatni wpis z Amore Mio był w kwietniu 2020.

Nie przeocz

W lutym 2020 r. pisaliśmy, że restauracja zmieniona w Fest Bar, została wystawiona jest na sprzedaż. - Lokal przeszedł kuchenne rewolucje Magdy Gessler, posiada wszelkie niezbędne odbiory urzędnicze. Pilna sprzedaż z powodu wyjazdu - czytaliśmy w ogłoszeniu.

Czy to Fest Bar czy Bistro Verona?

Dzisiaj Fest Bar jednak działa w Chorzowie, ale z innym właścicielem. I właściwie nie wiadomo, czy to jeszcze Fest Bar zmieniony przez Magdę Gessler, czy zupełnie inna restauracja, tylko z szyldem Fest Bar.

Udane rewolucje Magdy Gessler. Restauratorka wywróciła te re...

Bo owszem, szyld został, ale menu jest z Bistra Verona. Nie ma co szukać Fest Pizzy czy dań kuchni śląskiej. W menu za to są:

  • pieczone ziemniaki z pieczarkami i serem (6 zł)
  • makaron z kurczakiem w sosie kremowym (18 zł)
  • pielmieni domowe z sosem (20 zł)
  • burger wołowy (14 zł)
  • nuggetsy z kurczaka (10 zł)
  • kotlet schabowy z ziemniakami (17 zł)
  • łosoś (25 zł)
  • żeberka wieprzowe w czerwonym winie (25 zł)

Fest Bar w Chorzowie. Co się dzieje po Kuchennych rewolucjac...

Na potykaczu ustawionym na chodniku Verona zachwala swój kotlet kijowski (20 zł) oraz pierogi (w tym ruskie, z kapustą czy z mięsem).

Nowy sezon Kuchennych Rewolucji Magdy Gessler: 3 restauracje...

Mimo nazwy Verona, bistro przy Hajduckiej nie oferuje tego, co Amore Mio. Tutejsza kuchnia to zbieranina popularnych dań kuchni polskiej i międzynarodowej, z lekkim pochyłem w stronę wschodnią. Obsługa mówi ze wschodnim zaśpiewem, stąd pielmieni i kotlet kijowski. Ani więc Fest Bar to nie jest, ani Amore Mio.

Jak włoski kucharz doprowadził Amore Mio na skraj upadłości

Z opisu chorzowskiego odcinka wynika, że o jej otwarciu zdecydował Łukasz wraz z mamą Ewą. Żadne z nich nie miało jednak doświadczenia w gastronomii. Ewa jest z zawodu pielęgniarką, a jej syn to urodzony sportowiec. Po przygodzie z piłką nożną Łukasz zajął się kulturystyką, początkowo jako zawodnik, potem jako trener. Niestety jego świetnie rozwijającą się karierę sportową brutalnie przerwała straszna diagnoza lekarska – guz mózgu.

Musisz to wiedzieć

Wtedy Ewa wzięła sprawy w swoje ręce. By syn mógł poddać się odpowiednim terapiom, a jednocześnie miał źródło dochodu otworzyła wraz z nim włoską restaurację. Do spółki udało się jej pozyskać włoskiego kucharza.
Niestety, jak szybko się okazało, mężczyzna miał iście włoski temperament. Nie bacząc na wspólników, obsługę czy gości, krewki kucharz rzucał wyzwiskami i talerzami na lewo i prawo.

Spółka szybko się skończyła i prowadzeniem włoskiej restauracji musiała zająć się Ewa z Łukaszem. Tyle że nie specjalnie wiedzieli jak to zrobić… A wokół konkurencja duża. Na tej samej ulicy znajdował się turecki kebab, japońskie sushi i restauracja wietnamska.

Najwyraźniej włoskie smaki Amore Mio nie przekonały gości, bo lokal świecił pustkami i przynosił same straty. Miesięcznie właściciele dokładali do niego od dziesięciu do piętnastu tysięcy złotych. Czy Magda Gessler okaże się antidotum na upadający biznes i gasnącą nadzieję właścicieli?

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3