Ławica w Poznaniu: w Sądzie hałas wokół pozwów za... hałas

Agnieszka Świderska
W całym kraju sprawy o odszkodowanie za hałas toczą się w wydziałach cywilnych. Sąd rejonowy postanowił być wyjątkiem od tej reguły.

Sędziowie masowo przekazują sprawy do innego sądu, a mieszkańcy są wściekli. O co chodzi? O pozwy za hałas z Ławicy, które trafiły do Sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce. To właśnie ten sąd miał zająć się pozwami mieszkańców, których żądania są niższe niż 100 tys. zł; od wyższych jest już sąd okręgowy.

To jednak, który sąd zajmie się ich sprawą, nie powinno nikomu sprawiać różnicy. I kiedy rozpoczynały się pierwsze procesy, tak jeszcze było. Zmieniło się to w ostatnim czasie, kiedy sędziowie z sądu rejonowego zaczęli przekazywać sprawy dotyczące Ławicy do sądu gospodarczego. Powód: Port Lotniczy to przedsiębiorstwo, a sprawami przedsiębiorstw zajmują się sądy gospodarcze. I robią to mimo zarządzenia prezesa sądu okręgowego, z którego jasno wynika, że te sprawy nie mają charakteru gospodarczego i powinny toczyć się w wydziale cywilnym. Tak toczą się w sądzie okręgowym i tak toczyły się w wydziałach cywilnych sądów w Warszawie czy Krakowie. A skoro tak, to dlaczego w sądzie rejonowym jest inaczej?

- Zarządzenie prezesa dotyczyło jednej sprawy i nie ma charakteru wiążącego - tłumaczy sędzia Jarema Sawiński, rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu. - Sędziowie mogą uznać inaczej. Mogą to zrobić, bo są niezawiśli.

Mieszkańcy mogą i składają zażalenia na decyzję o przekazaniu, ale za wniesienie takiego zażalenia muszą zapłacić. Przede wszystkim jednak płacą czasem. Zanim akta z powrotem wrócą do sądu rejonowego, upłynie kilka miesięcy. O tyle dłużej będą czekać na odszkodowanie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pytnik

Ok, lotnisko istnieje od wczoraj? Mogę się założyć o to, iż żaden z domów tych których właściciele złożyli pozwy nie stoi tam dłużej niż lotnisko. Wiedzieli gdzie kupowali grunty, a teraz perspektywa zarobku jest to korzystają. Sądy powinny zasądzić odszkodowania, z tym,że z zastrzeżeniem takim iż powód wraz z rodziną musi wyprowadzić się na głęboką wieś lub w bieszczady. I tam mieszkać przez najbliższe 25lat i jeśli złamie ten warunek to musi wrócić całą kwotę odszkodowania. Tak samo powinno być w przypadku tych, którym przeszkadza modernizacja i rozwój kolei.

E
Eustachy

z lotniska wojskowego? F16 szybowcami nie są i swoje decybeli nad miastem nie żałują. Za bardzo za tą decyzję nie kochamy tu B. Komorowskiego uwczesnego ministra obrony. Co mu Poznań zawsze miał wojskowy charakter, nie?

s
stirlitz

I co pisałem 30 maja 2014 pod artykułem "Lotnisko Ławica w Poznaniu: 725 pozwów za hałas"?

[cyt]Widocznie wiedzą, że na tym ugrają więcej czasu. Może w międzyczasie ludzie odejdą z ziemskiego padołu, grono wierzycieli się zmniejszy (...)[/cyt]

To było wiadome wcześniej. Grają na czas, teraz widać, że nie tylko lotnisko, ale i sądy.

a'propos, za Mieszka I też mieli problem z hałasem:
- Leżał sobie w hałasie do dwunastej...
- W szałasie.
- Jak nie wiesz to mi nie przerywaj.
- A skąd ty wiesz, ze on do dwunastej spał?
- Nieważne, od siódmej do piętnastej. Leżał sobie w hałasie...
- A przecież oni wtedy zegarków nie mieli.
(z Teya)

Dodaj ogłoszenie