Lech Poznań: Skład jest już zamknięty - mówi dyrektor sportowy Tomasz Rząsa. Opowiada także o formie zespołu i młodych piłkarzach

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Tomasz Rząsa twierdzi, że w Lechu nie ma już gorącej linii transferowej, bo temat wzmocnień został już zamknięty
Tomasz Rząsa twierdzi, że w Lechu nie ma już gorącej linii transferowej, bo temat wzmocnień został już zamknięty Grzegorz Dembinski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Po ostatnim sparingu Lecha z Vitesse Arnhem (2:0) dyrektor sportowy Kolejorza, Tomasz Rząsa, wypowiedział się na temat ewentualnych ruchów transferowych i formy drużyny przed nadchodzącym sezonem. Zapowiedział, że kadra Lecha jest już zamknięta. Może się zmienić jedynie w sytuacji, gdyby któryś z zawodników przeszedł do zagranicznego klubu.

- W tym momencie kadra jest już zamknięta. Mamy po 2-3 zawodników na każdą pozycję, więc nie potrzebujemy już wzmocnień. Jeśli jednak zdarzy się taka sytuacja, że ktoś odejdzie z klubu w tym okienku transferowym, to jesteśmy przygotowani na sprowadzenie piłkarza na jego pozycję - wytłumaczył Rząsa.

Trwa głosowanie...

Zagłosuj w naszej sondzie: Czy Lech Poznań zagra w przyszłym roku w europejskich pucharach?

Głos Wielkopolski

Jego zdaniem forma przedsezonowa Lecha cieszy, ale nie może też być traktowana jako zapowiedź samych sukcesów w lidze. - Przy młodych zawodnikach zawsze mogą wystąpić problemy ze stabilizacją formy. Na razie one nie występują i to jest pozytywne, tak samo jak fakt, że wygrywaliśmy z mocnymi przeciwnikami. Nawet tak drobne sukcesy jak zwycięstwa sparingowe budują atmosferę - dodał dyrektor sportowy Kolejorza.

Czytaj też: Czytaj też: Świetny mecz Kolejorza z Vitesse Arnhem

Reporter TVP Sport zapytał go też o to, czy w zespole z Bułgarskiej nie są obecnie zachwiane proporcje i czy za dużą rolę nie odgrywają w nim młodzi i niedoświadczeni gracze. - Wprowadzanie młodych zawodników do seniorskiej piłki nie jest łatwym zadaniem, ale dla Lecha to nie jest pierwszyzna. Przerabialiśmy tę kwestię już wielokrotnie i to z dobrym skutkiem - przekonywał Rząsa.

Sprawdź też:

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A gdzie jest napastnik przynajmniej pokroju Rudniewsa! Ja się grzecznie pytam ... ja jego mać! Gołym okiem widać brak ognia strzela 2 linia i obrona i dobrze ale napad musi być choćby konkutent dla Gycia!
S
Sebol
Pierwsza 8 będzie sukcesem. Ten koleś mówi co mu Piothek z gargamelem napiszą. On ma po 2-3 piłkarzy na pozycję. To niech pokaże tych 2-3 napastników na ekstraklasowym poziomie tak samo skrzydłowych, stoperow! A prawych obrońców, środkowych pomocników. Ilościowo może tak jest ale ilość musi przechodzić w jakość. Rzasa= pierdoła zarządu.
G
Gość
Gołym okiem widać brak napastnika. Piłkarza pokroju Sadajewa który rozbija obronę przeciwnika i daje odpocząć obrońcom. Jeśli ktoś wierzy że zrobi to Tomczyk Zmaledinow czy Amaral to czapki z głów. Tak kolego masz rację. Człowiek z kompetencjami układa całe klocki.
G
Gość
Dyrektor sportowy co mówi głosem przełożonego. Zespół ma niedostatki, ale starym zwyczajem - może będzie dobrze...
Dodaj ogłoszenie