Luxtorpeda, Turbo i Trupia Czaszka w studiu! Nowe płyty już jesienią

Cyprian Łakomy
Turbo szykuje następcę "Strażnika światła"
Turbo szykuje następcę "Strażnika światła" naszemiasto.pl
Choć lato nadal w pełni, wiemy już, że jesienią Wielkopolska da ostry, rockowy głos. To wtedy ukażą się nowe albumy Luxtorpedy, Turbo i Trupiej Czaszki Tomasza Budzyńskiego.

Po stagnacji, która latem zwykle ogarnia rynek muzyczny, na horyzoncie najbliższych miesięcy rysuje się poważne przesilenie. W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy informacje, że trzy poznańskie zespoły pracują nad swymi nowymi płytami.

Jako pierwsza ujawniła się Trupia Czaszka, na której czele stoi nie kto inny jak znany z Armii i Siekiery Tomasz Budzyński. Dotychczasowe wydawnictwa były powrotem wokalisty do muzyki surowej i pierwotnej, jednak to właśnie o tym nadchodzącym mówi on, że będzie to najostrzejsza płytą, jaką w życiu nagrał. Drugi pełny krążek Trupiej Czaszki powstaje w nowym składzie, który zadebiutował już na singlu "Dziadobójca". Prócz Budzyńskiego, tworzą go gitarzysta Frantz, bębniarz Amade oraz znany z De Press basista Dariusz Budkiewicz. Premiera już w październiku.

Pełne ręce roboty ma także legenda polskiego heavy metalu, czyli zespół Turbo. Po świetnie przyjętym albumie "Strażnik światła" sprzed czterech lat, ekipa nieugiętego gitarzysty Wojciecha Hoffmanna rozpoczęła niedawno próby przed nagraniem jego następcy. Muzycy, w szeregi których powrócił niedawno perkusista Mariusz Bobkowski, wejdą do studia najpóźniej 15 września. Pod względem zawartości, zaskoczeń raczej nie będzie.

- Nie chcemy porywać się na nowości, bo na koncertach widzimy, ze fani oczekują starych utworów i nie lubią zmian. My również świetnie odnajdujemy się w muzyce naszej młodości, dlatego stawiamy na klasyczny heavy metal - komentuje Hoffmann.

Ciekawostką jest natomiast to, że swe nowe dzieło Turbo zarejestruje "na setkę", czyli grając razem w jednym momencie.

- Chcemy tę płytę nagrać na setkę – opowiada o nowym albumie gitarzysta – czyli wszyscy wchodzimy do studia jednocześnie, nagrywamy razem, potem tylko wprowadzamy ewentualne poprawki, dogrywamy solówki i wokale. Może się tak zdarzyć, że cały szkielet muzyczny płyty zostanie zarejestrowany nawet jednego dnia. Zaczynamy całodniowe próby, zamierzamy pracować do upadłego! Zależy nam, żeby w tej muzyce wyraźne były emocje, które wyzwalają się, kiedy zespół gra razem, jednocześnie - powstaje wtedy taki dobry klimat, którego brakuje kiedy płyta nagrywana jest przez muzyków osobno.

Na tym nie koniec. W studiu Custom 34 w Gdyni trwają właśnie nagrania na trzeci longplay Luxtorpedy. Przypomnijmy: zespół, który jest bez wątpienia największym rockowym fenomenem ostatnich lat powstał z inicjatywy Roberta "Litzy" Friedricha, który do współpracy zaprosił m.in. rapera Hansa (52 Dębiec, Hans Solo). Dziwnym trafem, Litza ma w swej muzycznej biografii epizody zarówno w Turbo (płyty "Epidemie" i "Dead End") oraz u boku Budzego, z którym stworzył chrześcijańską grupę 2 Tm 2,3.

Następcę świetnie przyjętych albumów "Luxtorpeda" (2011) i "Robaki" (2012) napisano tuż po wydaniu tego ostatniego. Jak przyznają muzycy, okazji było wiele: w przerwach pomiędzy koncertami, w trasie, podczas urlopu. Na oficjalnym kanale YouTube, śledzić można postępy Luxtorpedy w zmaganiach z plątaniną kabli, mikrofonów i gitarowych efektów. Poniżej jeden z filmów, na którym usłyszycie także pierwsze riffy z nowej płyty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie