MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mały Franek towarzyszy mamie na sesjach Rady Miasta Poznań [ZDJĘCIA]

Anna Jarmuż
Mały Franek towarzyszy mamie na sesjach Rady Miasta Poznań
Mały Franek towarzyszy mamie na sesjach Rady Miasta Poznań Grzegorz Dembiński
Ma zaledwie trzy miesiące, a już jest wtajemniczony w najważniejsze sprawy miasta. Mowa o Franku - synku radnej Urszuli Mańkowskiej, który towarzyszy mamie we wszystkich komisjach i sesjach Rady Miasta. Choć chłopiec nie poznaje jeszcze wielu wujków i cioć, znają go już wszyscy.

- Nie jestem osobą, która potrafi siedzieć w domu. Prowadzę aktywny tryb życia. Dlatego, cieszę się, że macierzyństwo nie przeszkodziło mi w działaniu w Radzie Miasta.

W czwartek Franek uczestniczył z mamą w posiedzeniu komisji rodziny, polityki społecznej i zdrowia - podczas której omawiano Miejski Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Chłopiec bywa też na komisjach budżetu oraz kultury i nauki.

Maluch jest bardzo grzeczny. Jak mówi Urszula Mańkowska, charakter chłopca bardzo pomaga w godzeniu obowiązków mamy i radnej.

- Nie wiem, co będzie później, gdy Franek będzie większy - zacznie mówić i chodzić. Na razie nie sprawia żadnych problemów. Wszystko go interesuje. Bardzo podobają mu się żyrandole w sali sesyjnej. Jak dorośnie będzie prezydentem albo elektrykiem - żartuje radna Mańkowska.

Do młodej mamy bardzo ciepło i życzliwie odnoszą się jej koleżanki i koledzy z Rady Miasta. W tej kwestii nie ma żadnych podziałów politycznych. Franka pokochali wszyscy. Radna nie spotkała się na razie z żadnymi negatywnymi reakcjami. To dla niej bardzo ważne.

- Na parterze, na którym znajduje się sala sesyjna jest toaleta z przewijakiem. Jednak pozostałe pietra nie są wyposażone w taki sprzęt. Przewodniczący Rady Miasta udostępnił mi więc swój gabinet, abym tam mogła przewinąć i nakarmić Franka - relacjonuje młoda mama.

Grzegorz Ganowicz, zapewnia, że pomoc była dla niego odruchowa i naturalna. Całą sytuację odbiera bardzo pozytywnie. - Wszyscy obserwowaliśmy postępy ciąży Uli, ponieważ była aktywna aż do ostatniej chwili. Dlatego, teraz nie dziwi nikogo także obecność Franka -żartuje przewodniczący Rady Miasta.
Zdaniem radnych, przykład Urszuli Mańkowskiej może być wzorem dla innych.

- Wiele mówi się o tym, że kobiety powinny być aktywne zawodowo. Fajnie, że Franek pozwala swojej mamie nadal uczestniczyć w naszych komisjach - mówi Dominika Król, która tak jak radna Mańkowska zasiada w komisji rodziny, polityki społecznej i zdrowia.

Z kolei, radny Szymon Szynkowski vel Sęk zwraca uwagę, że sytuacja w Radzie Miasta może przyczynić się do pozytywnych zmian w świadomości ludzi.

- Przykład ten pokazuje, że mamy z małymi dziećmi funkcjonują w życiu publicznym i trzeba zwracać na nie uwagę - mówi szef Klubu radnych PiS.

Radna Urszula Mańkowska nie zamierza rezygnować z kariery politycznej. Ma wiele planów. - Mogłabym zająć się szeroko pojętą polityką społeczną. Myślę, że jak na razie świetnie sobie z Frankiem radzimy - mówi młoda mama.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski