Mchitar Bagdasarian o "Wrzosie", swoich losach i marzeniach przelanych na zawodników

Radosław Patroniak
Mchitar Bagdasarian ze swoimi podopiecznymi na otwarciu sali sportów walki przy ul. Reymonta w Poznaniu
Mchitar Bagdasarian ze swoimi podopiecznymi na otwarciu sali sportów walki przy ul. Reymonta w Poznaniu Fot. Adrian Wykrota
Rozmowa z Mchitarem Bagdasarianem, prezesem i trenerem Bagdasarian Boxing Club Poznań.

31 marca w belgijskiej Gandawie Pana podopieczny, niepokonany w zawodowym boksie, 30-letni Damian „Wrzos” Wrzesiński stoczy walkę wieczoru z wyżej notowanym, 30-letnim Belgiem, Jeanem Pierrem Bauwensem, byłym mistrzem Unii Europejskiej. Co Pan może powiedzieć o rywalu i co zagwarantuje „Wrzosowi” ewentualna wygrana?

Belg to bardzo szybki i doświadczony bokser, dysponujący groźnym prawym prostym. Jego słabą stroną może okazać się wytrzymałość, a nam odpowiadałoby gdyby walka toczyła się na pełnym, 10-rundowym dystansie. Zwycięstw byłoby dla Damiana dobrym przetarciem przed poważniejszą walką w Polsce. Mój podopieczny pochodzi ze Złotowa, a pierwsze poważniejsze kroki w boksie stawiał w PKB Poznań, gdzie również byłem przez wiele lat trenerem. Po przejściu na zawodowstwo i przystąpieniu do grupy Tymex Boxing Promotion nasze drogi znów się zeszły w październiku ubiegłego roku. We wtorek na sparing z Damianem specjalnie z Białegostoku przyjechał Michał Syrowatka, który jest wysoki, ma długie ręce i potrafi zaskoczyć szybkim ciosem. Dla „Wrzosa” pojedynek w Gandawie będzie pierwszym zagranicznym, ale wierzę, że na ring wejdzie dobrze przygotowany i bez tremy.


Wasz klub istnieje dopiero od stycznia i jego rejestracja zbiegła się w czasie z otwarciem sali do sportów walki przy ul. Reymonta. Podczas spotkania z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem, to Wy jednak wystawiliście najliczniejszą reprezentację...

Niektórych zawodników prowadzę już od pięciu lat, bo wcześniej pracowałem z nimi w PKB Poznań. Oprócz 10-osobowej grupy juniorskiej mamy dwóch 10-latków. Wiosną chcemy rozreklamować klub w poznańskich szkołach. Oficjalny debiut zawodnika z naszego klubu nastąpi w najbliższy weekend podczas mistrzostw Wielkopolski. W Koninie wystąpi mój 17-letni syn, Artur, który był już mistrzem Polski młodzików. Wracając do naboru i młodych zawodników, to żyjemy w takich czasach, że nie jest łatwo namówić młodzież do uprawiania jakiegokolwiek sportu. Z początkującymi bokserami pracuje się trudniej niż z Damianem Wrzesińskim, ale też młodego zawodnika można bardziej ukształtować i narzucić mu określony styl boksowania.

Jak to się stało, że znalazł się Pan w Poznaniu i został trenerem boksu?

Wychowałem się w Czerencawan, miasteczku położonym 35 km od stolicy Armenii, Erywania. Jako 9-latek trafiłem do miejscowej sekcji bokserskiej i szybko pokochałem ten sport. Cztery lata później trenowałem i uczyłem się już w słynnej szkole, mistrza olimpijskiego, Wladimira Jengibariana. Będąc kadetem dwa razy zostałem mistrzem Armenii. W wieku seniora, już po rozpadzie ZSRR, wygrywałem z późniejszymi mistrzami świata, ale wszystkie marzenia i plany przerwała wojna na Zakaukaziu. Zaczęło nam brakować na chleb i razem z mamą przyjechaliśmy do Poznania. Mieszkałem w akademiku i dowiedziałem się, że jest klub bokserski Olimpia, prowadzony przez Zdzisława Nowaka. Szybko się w nim zaaklimatyzowałem, a potem zdobywałem medale MP w drużynie. W 1999 r. po wypadku samochodowym musiałem zakończyć karierę zawodniczą. W 2000 r. moją żoną została Paulina. Pojawiły się dzieci i konieczność zarabiania na życie. Po dziewięciu latach poszedłem na trening PKB do Areny, bo strasznie brakowało mi boksu. Nowak powiedział do mnie „Misza” przychodź do nas kiedy chcesz. No i w ten sposób zostałem trenerem.Zawsze chciałem zostać mistrzem świata w boksie, ale skończyło się tylko na marzeniach. Może jednak kiedyś mój podopieczny zwycięży w imprezie światowej rangi. To byłaby dopiero niesamowita sprawa.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3