Motocross: Polski Związek Motorowy nie wydał komunikatu w sprawie imprez motocrossowych. Środowisko apeluje o poprawę ich bezpieczeństwa

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Zaktualizowano 
Motocrossowcy nie chcą ścigać się na coraz bardziej niebezpiecznych torach Przemyslaw Swiderski
Wakacje 2019 r. to jeden z najbardziej tragicznych okresów w historii polskiego motocrossu. Najpierw w wyniku odniesionych ran po wypadku na torze w Lubartowie zmarł pochodzący w Wrześni, wielokrotny mistrz Polski, 29-letni Łukasz Lonka, a miesiąc później, na początku sierpnia, na torze w Lipnie śmiertelny wypadek stał się udziałem 15-letniej Wiktorii Wicińskiej. Dwa dni po tej ostatniej tragedii Polski Związek Motorowy do końca września zawiesił wszystkie imprezy motocrossowe w Polsce. W najbliższych dniach PZMot wyda kolejny komunikat. - Nawet jeśli imprezy zostaną odwieszone, to nie rozwiąże problemów bezpieczeństwa na zawodach - tłumaczył nam Leszek Stachowiak, prezes Klubu Motocrossowego MKS Nekla, z którym mocno związany był Łukasz Lonka.

Kolejna duża impreza motocrossowa zaplanowana została na pierwszy weekend września we Wschowej. - Miała to być kolejna runda MP, ale wiem, że zawody zostały już odwołane. Z kolei w naszej strefie mają być rozegrane imprezy w połowie września w Nowogardzie i na początku października w Chojnie - dodał Stachowiak.

Czytaj też: Pogrzeb Łukasza Lonki, utytułowanego zawodnika z Wrześni

Jego zdaniem decyzja o zawieszeniu zawodów była słuszna, ale też wiadomo, że nie można jej przedłużać w nieskończoność. - Łukasz często u nas bywał na treningach. Można powiedzieć, że 80 procent czasu przeznaczonego na motocross spędził na naszym torze. To, co się stało wszyscy w klubie mocno przeżyliśmy. Czas leczy rany, ale z tyłu głowy wciąż mamy jego historię i wspomnienia. Z drugiej strony sport jest taki jak jest i wiąże się z ryzykiem. Na pewno wrócimy do ścigania, tylko pytanie do jakiego. PZMot. bardziej powinien pomyśleć o bezpieczeństwie zawodników, a nie o odwoływaniu imprez - przekonywał szef MKS Nekla.

Według niego stan bezpieczeństwa torów w Polsce pozostawia wiele do życzenia. - Tory wymagają poprawek, a sędziowie muszą bardziej rygorystycznie egzekwować przepisy. Modernizacje torów zbyt często przeprowadzane są u nas na "dziko". Usypanie 1,5-metrowej górki wiąże się z wyskokiem na 10 metrów. W dodatku wszyscy jeżdżą coraz szybciej i niekiedy zapominają o zdrowym rozsądku. Spotykam się z opiniami, że w motocrossie muszą być wzniesienia i dziury, więc takie narzekanie do niczego nie prowadzi. Tylko, że ludzie zapominają, że w tumanach kurzu czasami jedzie się w ciemno, a w strefowych zawodach startuje nawet 250 zawodników. Nie jest to więc rywalizacja dla nielicznych, tylko masowe ściganie. Do tego dochodzi zła praktyka, żeby na tym samym torze puszczać quady, które mają inny tor jazdy i powodują niszczenie motocyklowych ścieżek. Wreszcie świadomość zagrożeń zabija chęć zdobycia punktów do klasyfikacji indywidualnej i klubowej oraz młodzieńcza fantazja - kompleksowo wyjaśnił problem Stachowiak.

Czytaj też: Tłumy na mszy żałobnej we Wrześni

Wytłumaczył on też, dlaczego w motocrossie tak ważne znaczenie mają treningi. - Doświadczony i utytułowany zawodnik nie pojedzie na tor, na którym nie będzie miał się z kim ścigać nawet na treningu. Dlatego nam zawsze zależało na ich dobrej obsadzie. Obecność Łukasza Lonki czy Tomasza Golloba to była też zawsze gwarancja ścigania na wysokim poziomie. Jeśli ktoś chce podnosić poziom, musi uczyć się od najlepszych. Ta stara prawda toczy zresztą każdego sportu, nie tylko motocrossu - zakończył prezes klubu, do którego należy tor w Opatówku koło Wrześni.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

polecane: FLESZ: Decydujące mecze kadry w eliminacjach Euro 2020

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3