Może PEKA nas przekona do siebie. Dajmy jej szansę

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Bogna Kisiel

CZYTAJ: System PEKA: Nie wyrobiłeś karty zawczasu? Postoisz w kolejce [ZDJĘCIA]

Gigantyczne kolejki ustawiają się w Punktach Obsługi Klienta ZTM. Niektórym puszczają nerwy. Nie dziwię się, bo mam "alergię kolejkową", której nabawiłam się w czasach PRL-u. Teraz wszystkiemu winna PEKA. PEKA? A może my sami? Wielu z nas lubi załatwiać sprawę "za pięć dwunasta". Wiem co mówię, nie jestem wyjątkiem. Jednak w kolejce po PEKĘ nie muszę stać. Wyrobiłam ją chyba ze trzy miesiące temu. Ba, zmusiłam do tego męża i synów . I wcale nie dlatego, że jestem taka poukładana. Stary dowód osobisty wymieniłam w ostatnim możliwym terminie. O tym, że paszport stracił ważność przypomniałam sobie tuż przed wyjazdem zagranicznym. W przypadku PEKI postanowiłam zachować się, jak należy.

Kolejki mnie nie zaskakują. Z doświadczeń innych wynika, że należało się ich spodziewać. Dyrektor Zarządu Białostockiej Komunikacji Miejskiej opowiadał mi, że akcję wydawania e-kart rozpoczęli w listopadzie 2010 r. W lipcu i sierpniu następnego roku - w ramach zachęty - losowali bilety do kina dla tych, którzy je odbiorą, a pod koniec wakacji ludzie stali w olbrzymich kolejkach. To oznacza, że nie odbiegamy od średniej krajowej. Co zrobić? Nie pozostaje nam nic innego niż uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieję, że w połowie lipca sytuacja się poprawi. To może być dobry moment, aby rodzice pomyśleli o karcie PEKA dla swoich dzieci, bo przełom sierpnia i września może okazać się równie koszmarny, jak to co dzieje się obecnie.

Damy radę. Przeżyliśmy rewolucję śmieciową, przetrwamy i komunikacyjną. Byleby tylko nie tracić zimnej krwi. Za rok nie będziemy o tym pamiętać. I może PEKA przekona nas do siebie. Dajmy jej szansę.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Treść artykułu przeczytałem w wydaniu papierowym gazety. Pani Bogna napisała artykuł który powinien znaleźć się, jak kilka poprzednich, w części poświęconej artykułom sponsorowanym. Czy Państwo nie czytają komentarzy?

Dodaj ogłoszenie