Muzyczna podróż z Dagadana

Marek Zaradniak
Nowa płyta Dagadana swoją oficjalną premierę będzie miała 28 lutego
Nowa płyta Dagadana swoją oficjalną premierę będzie miała 28 lutego Archiwum
28 lutego swoją premierę będzie miał nowy krążek zespołu Dagadana "Meridian 68"

Dagadana ciągle poszerza krąg swoich zainteresowań. Sięga nie tylko po folklor polski czy ukraiński, ale również po chiński czy mongolski. Świadczy o tym najnowszy krążek zespołu „Meridian 68”, który swą oficjalną premierę będzie miał 28 lutego. Album otwiera kurpiowska pieśń weselna „Grajo gracyki”. Wzbogacona sporą dawką elektroniki i brzmieniem kontrabasu Mateusza Pospieszalskiego oraz perkusji Bartosza Mikołaja Nazaruka staje się niezwykle energetycznym utworem duetu Daga Gregorowicz - Dana Vynnytska. Dodatkowym elementem potęgującym nastrój jest brzmienie wiolonczeli, na której gra pochodzący z Chin Aiys Song oraz wokal pochodzącego z Mongolii Hassibagena. Chińska pieśń „Kangding Qingge” uznana została przez UNESCO jedną z dziesięciu najpopularniejszych pieśni ludowych na świecie. W opracowaniu, jakie proponuje Dagadana, doszukać się można rytmów orientalnych jak i latynoskich. Warto wsłuchać się, jak wokalistki śpiewają po chińsku. „Rano, rano ranusieńko” to pieśń zalotna z wielkopolskiej Biskupizny. Jest w tej wersji zarówno miejsce na multiplikowanie głosów, ale i na śpiew wokalistek bez elektroniki. Podobać się może współbrzmienie pianina i bębnów. Dzięki przeznaczonej do śpiewania na otwartych przestrzeniach pieśni „U Jeziorecka” przenosimy się na Kurpie. Głos Dany Vynnytskiej sprawia, że utwór staje się niezwykle ekspresyjny. Z Kurpiami wiąże się także śpiewana w tamtejszym dialekcie pieśń „Jestem sobzie starosina”. Jak bardzo dialekt ten różni się od języka, którym my Polacy mówimy na co dzień, posłuchajcie. W pochodzącej z Podola pieśni „U poli bereza” warto zwrócić uwagę na popis gardłowego śpiewania Hassibagena, który gra także na mongolskim instrumencie ludowym morin-khur. Wsłuchajcie się w jego brzmienie, a poczujecie jakbyście znaleźli się na mongolskim stepie. Nostalgiczny charakter ma będąca hołdem dla tych, którzy giną w toczącej się na Ukrainie wojnie pieśń „Pływe kacza po Tysyni”. I tutaj możemy podziwiać gardłowy głos Hassibagana, ale warto zwrócić też uwagę na interpretowany przez wokalistki dialog poległego z matką. Przyśpiewka „Nie będę kłopotała” to kolejny powrót do Wielkopolski. W celu uzyskania ciekawego brzmienia oprócz instrumentów elektronicznych wykorzystano bęben obręczowy, na którym gra Lidia Pospieszalska. „Meridian 68”, to kolejny krążek Dagadana ukazujący, że grupa ta potrafi umiejętnie łączyć eklektronikę z jazzem i world music i nie czerpie jedynie z folkloru polskiego i ukraińskiego. Tym razem zaproponowała dawkę muzyki orientalnej. Co będzie następnym razem? Przekonamy się.

Dagadana, Meridian 68

Karrot Komando, cena 37 zł

[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie