Naramowice: Kuriozalny chodnik bez początku i bez końca [ZDJĘCIA]

Marta Danielewicz
Naramowice: Kuriozalny chodnik bez początku i bez końca Marta Denielewicz
Mieszkańcy ulicy Błażeja na Naramowicach, doczekali się budowy chodnika. Dotychczasowy był zbyt wąski. Mieszkańcy chodzili po nim gęsiego, a matki z dziećmi musiały korzystać z ulicy. Jednak nowa ścieżka dla pieszych również wzbudza kontrowersje.

- Nowy chodnik wygląda kuriozalnie. Rozpoczyna i kończy się w połowie - komentuje Tomasz Klemenczak, urzędnik mieszkający na ulicy Błażeja. Klemenczak z rosnącym niepokojem obserwuje poczynania budowlańców.

Mimo że budowa chodnika trwa już miesiąc, chodnik wciąż jest niedokończony. Budowlańcom w dalszych pracach przeszkadzają dwa pieńki. Również sam początek ścieżki dla pieszych budzi zdumienie. Zaczyna się kilka metrów przed skrzyżowaniem z osiedlową ulicą. Nie ma więc bezpośredniego dojścia do okolicznych sklepów czy żłobka.

- Teren ten należy do spółki deweloperskiej Trust, która początkowo nie dogadała się z nami i Zarządem Dróg Miejskich w sprawie odstąpienia od ziemi pod chodnik - tłumaczy Michał Kucharski z Rady Osiedla Naramowice, która finansuje cały projekt. W poniedziałek firma Trust wydała jednak oświadczenie, że zgadza się na przekazanie gruntu zgodnie z propozycją finansową ZDM.

- W naszym interesie jest polepszenie życia mieszkańców osiedla - tłumaczy zmianę swojej decyzji zarząd spółki Trust. Również zawadzające pieńki mają zniknąć. - Teren zostanie wykarczowany. Chodnik powstanie zgodnie z zaleceniami Rady Osiedla. Wymieniana jest też nawierzchnia jezdni- tłumaczy Tomasz Libich z Zarządu Dróg Miejskich. Zakończenie dotychczasowych prac przewidziane jest na 30 maja.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pyra

Na nic nie ma pieniędzy a na na nowe galerie handlowe są. Właśnie wywalili kupę kasy na bramę nie wiadomo do czego i nie wiadomo po co. Pewnie starczyłoby z tego na asfalt od Błażeja do torów i jeszcze na ten śmieszny chodnik. Do CC jak już okoliczne wsie ją zwiedzą to pies z kulawą nogą nie zajrzy. A na osiedlach XIII wiek, na konie i bryczki trzeba się przesiąść.

W
WW

Ten chodnik jak kij: ma dwa końce (a właściwie ich nie ma, bo ani się nie zaczyna na początku ani nie kończy się na końcu). Gdyby nawet uznać, że ma dwa końce, to tylko na jednym własność może być problemem. W takim razie dlaczego roboty nie są prowadzone na drugim "końcu" i chodnik urywa się w połowie budynku ?

G
Gość

Koniec jest - trzeba przejść na drugą stronę jezdni. To akurat kwestia finansów rady osiedla - mocno ograniczonych niestety. Co ważne będą tu też progi spowalniające. Z drugiej strony problem rozbija się o własność prywatną, której właściciele nie chcą sprzedać. To urzad miasta od początku popełnił poważne błędy - zgadzając się na tak gęstą zabudowę wielorodzinną przy wąskiej ulicy, bez pasa drogowego.

s
spieszony

W Poznaniu od dawna mamy chodnikowe kuriozum przy ul. Czechosłowackiej. Za skrzyżowaniem z ul. Górecką - idąc w kierunku Górczyna chodnik nagle się kończy, kilkadziesiąt metrów trzeba iść wydeptaną ścieżką po czym chodnik pojawia się z powrotem. Dlaczego? Zagadka.

s
szypa

Takie samo rozwiązanie zleciła do zaprojektowania i wykonania spółka celowa miasta Infrastruktura 2012 przy remoncie ul. Grunwaldzkiej. A w szczególe przy poczcie nr 47 ul. Jawornicka. Kiedyś był tam parking dla klientów poczty, teraz w połowie chodnik z kostki, a w połowie klepisko. Kto to zlecił ? Kto odebrał ? Widać w Polsce nadal jest w modzie "pilotowanie bombowca z za biurka". Czy był tam ktoś z władz miasta ? Chyba nie. Czy któryś z urzedników ZDM ? Chyba nie. Absurd goni absurd. Może przejedzie się w takie miejsca zastępca prezydenta - niejaki M.K. odpowiedzialny osobiście za tak przyjęte rozwiązania. No chyba, że go zamkną w związku ze sprawą rozpadającej się "makabryły" czyli Poznań City Center.

Dodaj ogłoszenie