Narodziny Nowego Poznania: Eksperci rozmawiali o środowisku. Jakie rozwiązania zaproponowali dla stolicy Wielkopolski?

Mikołaj Woźniak
Mikołaj Woźniak

Wideo

Odbyła się druga debata z cyklu Narodziny Nowego Poznania. Tym razem zaproszeni przez Instytut Poznański eksperci rozmawiali o środowisku, klimacie i gospodarce odpadami. Wysłuchaliśmy, jakie rozwiązania zaproponowali dla stolicy Wielkopolski.

Narodziny Nowego Poznania, to projekt zapoczątkowany w lipcu 2020 r. przez Instytut Poznański. Po kilku miesiącach pracy ma wypracować dobre rozwiązania dla stolicy Wielkopolski. Co ważne - mają to być rozwiązania ponad podziałami politycznymi, łączące wszystkich poznaniaków.

Czytaj też: Narodziny nowego Poznania: Pierwsza debata o mobilności miasta odbyła się w jadącym autobusie. Zobacz najciekawsze tezy

Pierwsza debata z cyklu odbyła się w ubiegłym miesiącu i dotyczyła transportu publicznego i mobilnego miasta. Była szczególna, bo odbyła się w jadącym autobusie miejskim. Na jej podstawie powstał raport proponujący konkretne rozwiązania w tej dziedzinie. Podobnie jest i będzie po każdej debacie. Ich odbycie poprzedza przygotowanie wstępnego raportu przez eksperta, a później jest o uzupełniany o pomysły, które padły w czasie rozmowy. Finałem projektu będzie całościowy raport skupiający się na dziewięciu głównych obszarach życia miasta.

Poznań stanie się eko-miastem? O tym rozmawiali eksperci

Raport przed drugą debatą przygotowała i zaprezentowała dr Natalia Osten-Sacken, ekspert Instytutu Poznańskiego, absolwentka Biologii na UAM oraz Uniwersytetu Georga-Augusta w Getyndze oraz stypendystka Unii Europejskiej i luksemburskiego Ministerstwa Ochrony Środowiska.

Mówiła w niej m.in. o wycince drzew w Poznaniu, czy powstawaniu nowych parków i zieleńców. Jak się okazuje - w ciągu ostatnich lat, choć znacząco zwiększyła się liczba parków, to ich łączna powierzchnia wzrosła bardzo nieznacznie.

- Mimo nasadzeń wielu roślin, widzimy trend ujemny. Zdarza się, że zamiast nasadzeń drzew, liczba jest kompensowana krzewami. Mimo więc, że liczba roślin rośnie, to ich zdolność do tworzenia mikroklimatu w Poznaniu maleje

- tłumaczyła dr Osten-Sacken.

Dodatkowo w mieście widoczny jest znaczący wzrost natężenia ruchu drogowego. To w połączeniu z kondycją miejskiej zieleni nie jest obojętne także dla temperatur. Liczba tzw. dni gorących w roku systematycznie od lat rośnie.

Ekspertka zaproponowała, by projektując nowe inwestycje dostosowywać je do istniejącej już zieleni, a nie wycinać ją i prowadzić nasadzenia od nowa. Postulowała też by nasadzać rodzime gatunki drzew, przesadzać i leczyć te leciwe okazy. Dobrym pomysłem może być także budowa tzw. zielonych przystanków i stawianie miejskich uli.

Co zrobić dla czystego powietrza? Pomóc może bezpłatna komunikacja

Druga część raportu skupiała się wokół zagadnienia czystego powietrza. Jak się okazuje - największym problemem w Poznaniu jest wysoki poziom benzopirenów w powietrzu. Te są bardzo szkodliwe dla zdrowia. Podobnie jak pyły PM10, których stężenie także jest w mieście przekraczane.

Co ciekawe i ważne dla jakości powietrza - okazuje się, że w latach 2013-2019 zyskało na popularności podróżowanie samochodem, a znacząco spadł udział transportu zbiorowego. Przybyło także poznaniaków jeżdżących rowerem.

- Powinno się obniżać, a nie podwyższać ceny biletów MPK. W przyszłości komunikacja miejska powinna być całkowicie bezpłatna. Musi również zostać wprowadzony zakaz wjazdu do ścisłego centrum

- wyliczała dr Osten-Sacken.

Rozwiązaniem mogłaby być także budowa parkingów i inspekcje kotłów w podpoznańskich gminach.

Gospodarka odpadami? W Poznaniu przeważa... brak danych

- Być człowiekiem, to być odpowiedzialnym - cytatem z "Małego księcia" zaczęła ekspertka trzecią część prezentacji o gospodarowaniu odpadami. Dlaczego? Bo zasoby GOAP i miasta nie pozwoliły na uzyskanie wszystkich niezbędnych informacji. Te albo nie są gromadzone, albo nie są wystarczająco szczegółowe do planowania jakiejkolwiek strategii.

Ekspertka ograniczyła się więc do przedstawienia propozycji dla miasta. Punkt pierwszy? Lepsze gromadzenie i opracowywanie danych oraz poprawa przepływu informacji.

Dodatkowo według dr Osten-Sacken powołane powinny zostać specjalne służby zbierające liście z alei obsadzonych kasztanowcami. Znaczna część odpadów organicznych powinna być zagospodarowana w energetyce.

- Dobrą rzeczą byłyby śmietniki do segregacji odpadów na dworcach czy przystankach. Powinno się też zachęcać sklepy do rezygnacji z jednorazowych plastikowych torebek na warzywa i owoce

- wymieniała proponowane rozwiązania ekspertka.

Eksperci komentują. "Na Świętym Marcinie stworzono betonową pustynię"

Po prezentacji głos zabrali zaproszeni eksperci. - Jeżeli chodzi o zmiany klimatyczne, jako społeczeństwo dopiero teraz dojrzeliśmy do rozważania tych problemów. Obecnie największym problemem i wyzwaniem jest zachowanie jak największej bioróżnorodności i przestrzeni zieleni - diagnozował Leszek Kurek, zastępca dyrektora Zakładu Lasów Poznańskich.

I tłumaczył na przykładzie Poznania: - W Poznaniu brakuje obecnie przestrzeni. Nie ma gdzie umieszczać zieleni. Każde drzewo w centrum powinno być dla nas świętością. Niestety, miasto wygala wszystko do gołej ziemi, żeby później nasadzić. Na Świętym Marcinie stworzono betonową pustynię. Drzewa są wciśnięte między betonowe bloki. Nie tego oczekuje społeczeństwo, a tego, żebyśmy zadbali o stare, zdrowe drzewa.

Na inną rzecz zwróciła uwagę Jadwiga Emilewicz, posłanka Zjednoczonej Prawicy, była wicepremier i minister rozwoju.

- W Polsce mamy do czynienia z chaosem przestrzennym, który tylko pogłębił się po 1989 r. Zabałaganiliśmy polskie miasta, mając do czynienia z dyktatem rozwojowym, by nie powiedzieć dyktatem deweloperów. Z konsekwencjami bałaganu urbanistycznego będziemy się mierzyć przez kolejne dekady

- oceniała.

I podkreśliła, że według niej problemem jest także nieudolna walka Poznania z pyłami PM2,5 oraz PM10 - Nie wiemy, ile jest źródeł niskiej emisji w Poznaniu i powiecie. Trudno więc oszacować koszty, jakie wiązałyby się z wymianą pieców - mówiła Emilewicz.

Na planowanie przestrzeni zwrócił uwagę również Bartosz Piłat z Poznańskiego Alarmu Smogowego.

- W latach 1985-2005 bardzo zaniedbano zieleń w polskich miastach. Był to okres, kiedy trzeba było zaciskać pasa i oszczędzano na tym. Po dwóch dekadach wiele drzew jest chorych, a większość trzeba przez to wyciąć

- mówił.

Zaznaczył też, że źle wygląda sytuacja planowania zieleni na nowych osiedlach. Nie ma bowiem określonych wymogów, jaka dokładnie powinna być zieleń, a jest określona jedynie powierzchnia, którą powinna zająć.

Jeszcze jeden, nieporuszany wcześniej problem zasygnalizowała dr Klaudia Ziemblińska z Katedry Meteorologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Mianowicie wraz z corocznym wzrostem temperatur, będziemy mieli także coraz większy problem z wodą. Stąd bardzo istotne przy inwestycjach jest planowanie skąd się ją weźmie i doprowadzi.

Podsumowała, że w zagadnieniach środowiskowych i ekologicznych powinniśmy postawić na informację i edukację społeczeństwa. To będzie podstawą skutecznego działania.

Przebieg całej debaty można zobaczyć tutaj:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie