Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Nękanie czy konflikt sąsiedzki? "Ci ludzie zachowują się gorzej niż zwierzęta". Mieszkaniec Poznania pragnie wyprowadzki sąsiadów.

Chrystian Ufa
Chrystian Ufa
Jak twierdzi mężczyzna, sąsiadka głośno tupie, psy obsikały wycieraczkę, do tego mają dochodzić również przekleństwa.
Jak twierdzi mężczyzna, sąsiadka głośno tupie, psy obsikały wycieraczkę, do tego mają dochodzić również przekleństwa. Robert Woźniak
Mieszkaniec ul. Hulewiczów w Poznaniu opowiada o dręczeniu jakiego ma doświadczać ze strony sąsiadów. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych mówi o konflikcie sąsiedzkim.

Spis treści

Nękanie czy konflikt sąsiedzki?

- Cierpi moje zdrowie psychiczne i fizyczne, dodatkowo mam nieprzespane noce. Jesteśmy dręczeni pod każdym względem. Ci ludzie zachowują się gorzej niż zwierzęta

- skarży się Tomasz, najmujący od Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych mieszkanie przy ul. Hulewiczów w Poznaniu.

Mężczyzna twierdzi, że nie jest sam i informuje o liście podpisanej przez mieszkańców budynku, w którym wielu potwierdza uciążliwe zachowanie sąsiada. Z jego opowieści wynika, że ludzie zajmujący mieszkanie obok nie dają mu spokoju.

Jak twierdzi, sąsiadka głośno tupie, psy obsikały wycieraczkę, do tego mają dochodzić również przekleństwa oraz obrażanie przez mieszkańców budynku. Miało dojść nawet do sytuacji, w której drzwi wejściowe do mieszkania mężczyzny miały być wysmarowane psim kałem.

– Pod moje drzwi wejściowe została wylana jakaś substancja, więc do dzisiaj mam wypaloną listwę

– informuje Tomasz.

Mieszkaniec bloku chce wyprowadzki sąsiadów

Mieszkaniec nalega, żeby ZKZL podjęło stosowne kroki zgodnie z artykułem mówiącym o ochronie praw lokatorów.

– Oczekuję wyrzucenia bądź przeniesienia sąsiadów, ponieważ naruszają warunki umowy

- mówi mężczyzna.

ZKZL odpowiada

ZKZL informuje, że sprawą się zajęło i nie ma podstaw, by wypowiedzieć mieszkańcom ul. Hulewiczów umowę.

– Materiał zebrany w tej sprawie nie uzasadniał wypowiedzenia umowy najmu żadnej ze stron

– informuje Łukasz Kubiak, koordynator ds. relacji społecznych w ZKZL.

– Dostępna przez spółkę wiedza wskazuje, że sprawa ma charakter konfliktu sąsiedzkiego, który nie podlega zapisowi art 11 ust 2 pkt 1 ustawy. Wywiady przeprowadzane przez naszych pracowników z mieszkańcami bloku potwierdzają, że mamy tutaj do czynienia z konfliktem sąsiedzkim, a nie z uporczywym nękaniem mieszkańców przez jednego lokatora

– podkreśla Kubiak.

Nie zmienia to jednak faktu, że próba wyjścia z trudnej sytuacji została podjęta.

– Mimo braku podstaw prawnych do działania ZKZL podjął kroki mające na celu rozwiązanie tego konfliktu. Skonfliktowanym ze sobą sąsiadom zaproponowaliśmy niezależnie zamianę na inne lokale. Warunkiem zamiany mieszkania jest tutaj wola najemców

– zaznacza Łukasz Kubiak.

Takie postawienie sprawy, zdaniem pana Tomasza, nie jest żadnym rozwiązaniem problemu.

- Czekałem dziewięć lat na to mieszkanie. Przekazałem ZKZL, że jeśli otrzymam pieniądze za wkład włożony w mieszkanie, w remonty, to z czystą przyjemnością opuszczę to miejsce

- przekazuje mieszkaniec.

Turystyczna Wielkopolska: Kalisz

od 16 lat

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

Obserwuj nas także na Google News

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski