Nieodśnieżony chodnik może nas kosztować nawet 500 złotych

Anna Jarmuż
Odśnieżaniem miejskich ulic, placów i chodników zajmują się firmy zewnętrzne na zlecenie ZDM. O porządek wokół swoich nieruchomości muszą jednak zadbać ich właściciele. Inaczej grozi im mandat
Odśnieżaniem miejskich ulic, placów i chodników zajmują się firmy zewnętrzne na zlecenie ZDM. O porządek wokół swoich nieruchomości muszą jednak zadbać ich właściciele. Inaczej grozi im mandat Marek Zakrzewski
Już od kilku dni temperatura utrzymuje się na poziomie zera stopni. Na poznańskich ulicach, chodnikach i dachach może zalegać śnieg. Taka sytuacja nakłada na nas szereg obowiązków.

Odśnieżaniem miejskich ulic, placów, przejść podziemnych, ścieżek rowerowych i chodników, na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich, zajmują się firmy wyłonione w przetargu. W pierwszej kolejności oczyszczane są m.in. drogi prowadzące do miasta, dojazdy do najważniejszych instytucji, największych szpitali i budynków użyteczności publicznej, a także trasy miejskiej komunikacji autobusowej i drogi łączące osiedla mieszkaniowe z centrum miasta. Pozostałe ulice są odśnieżane i posypywane doraźnie - ze względu na stopień zagrożenia, oczekiwania mieszkańców i możliwości finansowych ZDM.

- W pierwszej kolejności staramy się reagować na zgłoszenia od pieszych, gdyż dla nich oblodzenie jest szczególnie niebezpieczne - tłumaczy Agata Kaniewska z ZDM.

Zgłoszenia dotyczące niewłaściwego utrzymania dróg i chodników można zgłaszać do ZDM (tel. 61 64 77 231, e-mail: zima@zdm.poznan.pl i na miejską infolinię Poznań* Kontakt (tel. 19 115).

Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach - chodniki, które położone są bezpośrednio przy granicy nieruchomości muszą być odśnieżane przez ich zarządców lub właścicieli (nie dotyczy tych, na których dopuszczony jest postój samochodów).

Prognoza pogody na wtorek i dwa kolejne dni

Źródło: TVN Meteo / x-news

- Właściciel posesji zobowiązany jest też do usunięcia sopli lodowych i nawisów śniegu z dachów i gzymsów budynku - wyjaśnia Przemysław Piwecki z poznańskiej straży miejskiej.

Odśnieżać należy też dachy. Jak tłumaczy Paweł Łukaszewski - Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, najbardziej powinni zwracać na to uwagę zarządcy obiektów wielkopowierzchniowych i budynków użyteczności publicznej (np. galerii handlowych, obiektów sportowych czy magazynów). Tam zalegający na dachu lód może wyrządzić największe szkody. Do kontroli stanu technicznego dachu, zwłaszcza po silnych opadach, zobowiązani są jednak wszyscy.

Za niewywiązywanie się z wymienionych obowiązków grozi mandat w wysokości do 500 zł (100 zł w przypadku dozorcy, który do odśnieżania jest zobowiązany umową ze spółdzielnią mieszkaniową). Ukarani mogą zostać też kierowcy, którym widoczność ogranicza szron na lusterkach i szybach (mandat w wysokości 20-500 zł).

Jednocześnie osoby, które doznały uszczerbku na zdrowiu w wyniku tych zaniedbać mogą starać się o odszkodowanie.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ass

A czy zdm nie powinno dostac kary za te zakute lodem ulice na swierczewie?

c
czytelnik

jeśli każde miasto by tak zrobiło to podtopienia murowane. Nie rozymiem czemu na miejskie łąki nie wyrzucono tego śniegu w celu usypania górki dla dzieci

j
ja

Dziś w Chorzowie w okolicy ulicy Mielęckiego / Żeromskiego Panowie mieli odśnieżać chodniki... niestety przespacerowali się tylko z łopatami a śnieg nadal zalega.... niech miasto sprawdzi kogo wynajmuje do odśnieżania chodników. PORAŻKA

g
gość

....w ostatnich dniach była okazja na odśnieżanie chodników, dojazdów itp, gdyż temperatura w dzień była na plusie, a teraz są jej tzw. wahania. Poza tym, sięgając w niedaleką przeszłość ( ok. lata 1991-94 ), np. w Mikołowie, za kadencji pierwszego burmistrza Mikołowa, gdy napadał śnieg, ówczesny burmistrz wynajął wywrotki, śnieg ( wiadomo, że nie w całym mieście ), zebrano w najważniejszych miejscach, zrzucono do przepływającej przez to miasteczko rzeczki Jamny i w czasie roztopów, raczej wtedy nie zanotowano jakichś podtopień. A więc, można coś zrobić, a nie wiecznie grozić, czy marudzić co roku, ale....., trzeba to zrobić w sposób racjonalny, by podczas wiosennych roztopów nie zagrozić miastu......A, jeszcze, nie słyszałem w tym czasie, by były jakieś protesty ekologów, protestujących przeciwko ww metodom oczyszczania miasteczka.....

p
pręgierz

należy domniemywać, że od tego momentu to na ZDM spoczywa obowiązek oraz koszty utrzymania chodników.

31 węzłowy Burke

Nikt nie jest w stanie zmusić Piweckiego herbu Pinokio, Matuszewskiego herbu Eeeee, Paszczyńskiego do pracy. Jest to po prostu niemożliwe. 31

P
Poznaniak

Hmm... jeśli trzeba odśnieżyć chodnik przed domem to okazuje się, że należy od do mnie. Ale jeśli latem na tym samym chodniku piję sobie piwo - to jest on miejski i straż miejska wlepi mi mandat. Może Strażnicy zamiast szukać zle zaparkowanych samochodów wzięliby się za odśnieżanie?