Prawdopodobnie zaraz po wakacjach rząd prześle do Sejmu projekt nowelizacji prawa pracy. Będzie on zawierał między innymi rewolucyjne zmiany w zakresie wymiaru urlopów i korzystania z dni wolnych.

Mamy sezon urlopowy w pełni. Dobra więc jest to okazja by przypomnieć o szykowanych zmianach w przepisach prawa pracy, które dotyczą urlopów. Co prawda ministerstwo pracy zrezygnowało z wprowadzania nowego kodeksu pracy, ale pewne rozwiązania przygotowane przez ekspertów zamierza wdrożyć, np. dotyczące urlopów.

Być może urlopy w tym roku spędzamy po raz ostatni według reguł, które obowiązywały przez wiele lat. Co prawda rząd nie zdecydował się na poddanie procesowi legislacyjnemu nowych kodeksów pracy przygotowanych przez Komisję Kodyfikacyjną, ale jednocześnie resort pracy na długo przed wakacjami zapowiedział, że niektóre z rozwiązań zaproponowanych przez ekspertów wejdą w życie poprzez nowelizację obowiązującego już od czterdziestu lat „starego” kodeksu pracy.

Urlop to dla każdej pracującej osoby sprawa ważna na równi z wynagrodzeniem za pracę. To czas na zregenerowanie sił, a także zrekompensowanie rodzinie i innym bliskim czasu, który trzeba przeznaczyć na budowanie ścieżki kariery i sprawy zawodowe. Nic więc dziwnego, że przywiązujemy do niego wagę wcale nie mniejszą niż wysokość wynagrodzenia, szanse na dokształcanie się czy abonament medyczny - dla siebie i dla rodziny.

Po osiemnastu miesiącach pracy projekty Komisji Kodyfikacyjnej poszły do szuflady, ale są zmiany co do których jest zgoda między resortem, pracodawcami a związkami zawodowymi. Do nich należą nowe regulacje dotyczące urlopów i dni wolnych.

Takimi są rozwiązania dotyczące czasu pracy, wśród nich zaś ważną rolę odgrywają rewolucyjne zmiany dotyczące wymiaru urlopu oraz budzące jednak pewne kontrowersje inne zasady korzystania z urlopu na żądanie.

W czwartek 16 sierpnia Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydało komunikat następującej treści: "W związku z pojawiającymi się w mediach doniesieniami na temat urlopów wypoczynkowych MRPiPS informuje, że w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie są prowadzone obecnie żadne prace dotyczące urlopów wypoczynkowych". Warte zauważenia jest słowo OBECNIE. Przypomnijmy, że przed wakacjami minister Elżbieta Rafalska komunikując iż nie będzie nowych kodeksów pracy podkreśliła, że nie cały dorobek komisji kodyfikacyjnej idzie do kosza; część rozwiązań zostanie wprowadzona poprzez nowelizację kodeksu pracy. Zapewne projekt trafi do Sejmu po wakacjach.

Niewykorzystany urlop przepada

Projekt wprowadza jednolity wymiar urlopu dla wszystkich, niezależny od stażu pracy i wszelkich innych okoliczności. Jest to 26 dni w roku.

Ceną za taką korzystniejszą od obecnej regulację jest wprowadzenie instytucji przedawnienia urlopu. Mówiąc wprost, jeśli pracownik nie wykorzysta urlopu za dany rok w tym samym roku, ma czas na odrobienie zaległości w odpoczywaniu tylko do końca I kwartału roku następnego. Gdy tego nie zrobi, urlop przepada.

Przepada nawet w takich skrajnych przypadkach, w których pracownik w trakcie roku wielokrotnie będzie występował z wnioskiem o urlop, ale będzie otrzymał ze strony pracodawcy odmowę uwarunkowaną uzasadnionymi, ważnymi dla firmy okolicznościami.
Jedyne o co w takiej sytuacji będzie można wnosić do pracodawcy, to rekompensata finansowa. Projekt przewiduje, że za taki anulowany urlop przysługuje zadośćuczynienie ze strony pracodawcy w wysokości dwukrotności świadczenia urlopowego.

To już nieuchronne: ceny chleba wzrosną o 80 proc., mięsa o 30-40 proc. Co jeszcze podrożeje w najbliższym czasie, o ile i dlaczego? Kliknij, poznasz odpowiedź!

Likwidacja urlopu na żądanie

Formalnie jest to tylko zmiana zasad. Pracownik nadal będzie mógł występować o krótki urlop – do 4 dni w roku, ale taką potrzebę musi zgłosić pracodawcy najpóźniej 24 godziny przed wzięciem dnia wolnego. A to jest zaprzeczenie istoty urlopu na żądanie; obecnie wystarczy zgłosić taką potrzebę tuż przed terminem rozpoczęcia pracy.

Osoby, które do tej pory wykorzystywały ten przywilej pracowniczy sięgały po niego w faktycznie wyjątkowych przypadkach losowych. Losowych, a więc z natury niemożliwych do zaplanowania, nawet na 24 godziny przed…

Kliknij w ten tekst i polub nas na Facebooku! Będziesz wtedy na bieżąco z aktualnymi i ważnymi informacjami dotyczącymi budżetu domowego. Naprawdę warto!

Za niewykorzystany urlop - pieniądze za godziny nadliczbowe?

Jest wysoce prawdopodobne, że z pomysłów Komisji Kodufikacyjnej do "starego" kodeksu pracy zostana też wprowadzone nowe rozwiązania dotyczące wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Chocby dlatego, że takie rozwiązanie funkcjonuje np. w Niemczech, a władze UE chcą, by znalazło się w prawie pracy wszystkich krajów członkowskich.
Generalnie według proponowanego rozwiązaniapowinien być utrzymany dotychczasowy czas pracy. Pięć dni w tygodniu, dniówka osiem godzin i 40 godzin w sumie tygodniowo. Praca ponad ten wymiar czyli praca w godzinach nadliczbowych będzie wyceniana, ale należności nie będą co miesiąc wypłacane pracownikowi, który przepracował czas ponad normę, ale będą księgowane na specjalnym koncie.
Pracodawca będzie mógł wypłacić je pracownikowi w kilku przypadkach. Po pierwsze wysyłając go na bezpłatny (formalnie) urlop gdy np. spadnie zamówienie na produkty firmy. W takiej sytuacja także mógłby obniżyć mu wymiar czasu pracy, np. do czterech godzin dziennie albo co drugi dzień. Za ten czas nieprzepracowany zaś wypłacałby pieniądze z konta za godziny nadliczbowe.

Pamiętaj o planie urlopów!

Po takiej zmianie prawa z pewnoscią na znaczeniu zyska instytucja planu urlopów. W tej chwili w wielu firmach jest on sporządzany głównie pro forma - ze względu na wymogi prawa pracy; w praktyce zaś i tak o tym czy ktoś skorzysta z urlopu w okreslonym terminie, czy nie - decyduje szef. W zmienionych warunkach prawnych ranga planu urlopów wzrośnie - będzie można się zawsze powołać na zapisy w planie, by skuteczniej wgzekwować prawo do urlopu w zaplanowanym terminie.
Dlatego też warto mieś świadomość "pierwszeństwa", czyli zaplanowania urlopu na dany rok już w styczniu i dopilnowania, by stosowne terminy znalazły się w stosownym dokumencie - firmowym planie urlopów fna dany rok.

Oczywiście, to wciąż projekty, muszą one trafić do Sejmu i być uchwalone jako nowelizacja ustawy Kodeks pracy, następnie podpisane przez prezydenta i opublikowane w Dzienniku Ustaw. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami ministra pracy zmiany miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2019 r. Sejm ma więc jeszcze dużo czasu, by projektom nadać ostateczny kształt i zamienić w obowiązujące prawo.

Zakupy w najbliższym czasie to sprawa strategiczna. Nie tylko ze względu na upały - w ciągu najbliższych dni aż trzy będą bez handlu. Kliknij w ten ten tekst a dowiesz się wszystkiego!