Oceniamy zawodników Lecha Poznań po meczu z Podbeskidziem

Hubert Maćkowiak
To było bardzo trudne spotkanie dla piłkarzy Lecha, a rywale okazali się wymagającym przeciwnikiem. Ale wszystko skończyło się dobrze i lechici już mogą się cieszyć z awansu do europejskich pucharów.

Jasmin Burić - 7
Bezbłędny, zasługuje tylko na pochwały. Rywale próbowali go pokonać w pierwszej połowie strzałami z dystansu tak, jak chociażby Cohen w 35. minucie. Golkiper Lecha nie dał się zaskoczyć i był czujny zarówno na przedpolu, jak i na linii. Należą mu się brawa za dwie świetne interwencje w 70. minucie. Mocno pomógł drużynie. Bez niego poznaniacy nie wygraliby.

CZYTAJ TEŻ:
LECH POZNAŃ - PODBESKIDZIE 1:0

Mateusz Możdżeń - 5
Zagrał wczoraj na prawej stronie obrony, ale był to dość przeciętny debiut na nowej pozycji. Często uczestniczył w akcjach ofensywnych, a tego wymaga się od skrajnego obrońcy. To należy zaliczyć na plus. Niestety dokładne dośrodkowania mieszał z beznadziejnymi i to obniża jego ocenę.

Grzegorz Wojtkowiak - 6
Przed spotkaniem odebrał nagrodę od prezesa Lecha. W swoim pożegnalnym meczu przed poznańską publicznością "Dyzio" nie dał plamy. Zagrał poprawnie. Na boisku rozumiał się z młodszym Marcinem Kamińskim. Również jemu Kolejorz zawdzięcza to, że nie stracił gola. Jest profesjonalistą i wciąż myśli o swoim zespole. Tak, jak na kapitana przystało.

Marcin Kamiński - 6
Jest twardy niczym skała. Udowodnił, że zasługuje na miejsce w kadrze narodowej podczas Euro 2012. Najmłodszy obrońca w wyjściowym składzie Lecha, a imponuje wielkim spokojem. Wie, jak należy się ustawiać i pilnować przeciwników. Poza tym często sam zaczynał akcje ofensywne drużyny, widząc, że koledzy mają z tym problemy.

Luis Henriquez - 4
Powrócił po kontuzji do składu Kolejorza. Jego występ był dość przeciętny, a Ivan Djurdjević na pewno nie zagrałby gorzej od reprezentanta Panamy. A przecież zastąpić go mógł też Hubert Wołąkiewicz. To w jego sektorze boiska rywale probowali konstruować akcje i byli bardzo bliscy powodzenia. Henriquez nie błysnął też pod bramką przeciwnika.

Dimitrije Injać - 5
Próbował nie tylko odbierać piłki i zagrywać do kolegów z drużyny, ale także strzelać z dystansu. Zagrał bez błysku, ale nie popełnił żadnych wielkich błędów.

Rafał Murawski - 6
Starał się prowadzić grę Lecha, ale momentami wcale nie wybierał najlepszych rozwiązań. Zostawił na boisku mnóstwo zdrowia, cały czas starał się poderwać kolegów z ataku do walki. Widać, że jest liderem Kolejorza.

Vojo Ubiparip - 5
Zagrał solidnie, ale tym razem nie uraczył kibiców żadnym efektownym zagraniem. Na pewno nie był wczoraj gwiazdą wieczoru. Uderzał groźnie z dystansu, jednak to zdecydowanie za mało. W końcówce sam dołączył do festiwalu pomyłek napastników Lecha. Stojąc tylko przed pustą bramką, trzeba trafić.

Bartosz Ślusarski - 6
Starał się wspomagać Artjoma Rudniewa, dużo pracował na boisku. W 32. minucie dowiódł, że nadal jest szybkim napastnikiem, ale znów nie wykończył akcji, ale potem wypracował karnego. Czy "Ślusarz" w tym sezonie zdąży strzelić gola?

Aleksandar Tonew - 5
Dużo biega, stara się, ale czasem nie przemyśli swoich decyzji, za co musi płacić cały zespół. Czasami zbyt łatwo tracił futbolówkę. Kiedy dośrodkowywał w pole karne, a robił to sporadycznie, to bramkarz Podbeskidzia był w opałach. Po godzinie gry stał się bezproduktywny i decyzja o zmianie była słuszna.

Artjom Rudniew - 6
Sytuacje sam na sam należy wykorzystywać z zimną krwią. Wczoraj łotewski napastnik w 21., 52. i 56. minucie dał się ponieść emocjom i zmarnował trzy wyśmienite okazje. Za każdym razem skala trudności była coraz mniejsza, a Artjom wciąż nie trafiał. Niektórzy kibice zaczęli wątpić, ale Łotysz nie zawiódł. Noga nie zadrżała mu w decydującym momencie.

Zmiennicy
Marcin Kikut - 6: jego gra w ofensywie mogła się podobać. Na pewno wniósł na boisko sporo ożywienia. Imponował swoją dynamiką i szybkością. Na prawej stronie obrony był lepszy od Możdżenia.

Szymon Drewniak, Hubert Wołąkiewicz - grali zbyt krótko, żeby ich ocenić.
Średnia ocena - 5,54
Skala ocen 1-10.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ian g.

jego bramka w koncowce, bylaby nie uznana,bo byl spalony.

Dodaj ogłoszenie