Ojciec skazany za kazirodztwo i znęcanie się chce łagodniejszej kary

Agnieszka Świderska
Przez kilkanaście lat Piotr W. znęcał się nad żoną i dziećmi
Przez kilkanaście lat Piotr W. znęcał się nad żoną i dziećmi Fot. 123 RF
Udostępnij:
Bił i gwałcił, a teraz chce łagodniejszej kary. Piotr W. skazany na 10 lat pozbawienia wolności za znęcanie się nad rodziną oraz wielokrotne gwałty na 14-letniej córce, wniósł o kasację wyroku do Sądu Najwyższego. Sprawa trafi na wokandę za dwa tygodnie.

10 lat pozbawienia wolności - taką karę usłyszał już w sądzie niejeden morderca. Ostatnio usłyszeli ją dwaj młodzi pilanie, których Sąd Okręgowy skazał za spalenie żywcem człowieka. Czasami jednak ofiary oprawców żyją - tak jak żyje rodzina Piotra W., spod Poznania, skazanego za fizyczne i psychiczne znęcanie się oraz wielokrotne gwałty na 14-letniej córce.

Rodzinne piekło, które przez wiele lat oglądały tylko cztery ściany mieszkania, trwało już od połowy lat dziewięćdziesiątych, a pierwszą ofiarą Piotra W. była jego żona. Następnymi każde z szóstki dzieci, które przychodziły kolejno na świat.

Jak wynika z policyjnych statystyk, każdego roku kilka tysięcy dzieci pada ofiarą pedofilów. Wśród nich jest kilkaset ofiar gwałtów

Milczenie, które przez tyle lat otaczało szczelnym murem rodzinne piekło, w końcu zostało przerwane. Sprawa ujrzała światło dzienne, a Prokuratura Rejonowa w Środzie Wielkopolskiej, która oskarżała Piotra W., nie miała wątpliwości do co jego winy. Nie miał ich również żaden z sądów, który orzekał w tej sprawie.

Najpierw poznański Sąd Okręgowy, a później Sąd Apelacyjny uznały go winnym pięciu postawionych mu zarzutów - znęcania się oraz molestowania i wykorzystywania seksualnego i skazały na karę łączną 10 lat więzienia. Dodatkowo orzeczono 10-letni zakaz zbliżania się do córki na odległość 3 metrów.

I chociaż wyrok zdążył się już uprawomocnić, to jednak sprawa cały czas nie jest jeszcze zamknięta. Piotr W. wniósł bowiem o jego kasację do Sądu Najwyższego. Będzie to już ostatnia instancja, do której może się odwołać od niesprawiedliwego, jego zdaniem, wyroku.

Co zrobi Sąd Najwyższy, okaże się już za twa tygodnie. Posiedzenie w sprawie Piotra W. wyznaczono bowiem w piątek, 1 marca. Jeżeli Sąd Najwyższy odrzuci kasację, to rodzina Piotra W. może liczyć na kilka lat spokoju. Dla ofiary kazirodztwa koszmar będzie trwał jednak dalej.

Natrętne wspomnienia i koszmary, przytępienie uczuciowe, izolacja od innych osób, niezdolność do przeżywania przyjemności, obniżenie samooceny, lęk, depresja, myśli, stany samobójcze, agresja, oziębłość - to tylko kilka z długiej listy następstw zespołu stresu pourazowego i wykorzystywania seksualnego dziecka, które przytacza w swoim raporcie Zakład Profilaktyki Chorób Kobiecych i Seksuologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Jak wynika z policyjnych statystyk, każdego roku kilka tysięcy dzieci pada ofiarą pedofilów. Wśród nich jest kilkaset ofiar gwałtów.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kazik
dolozyc mu drugie 10 lat co to za wyrok co to za sedzia Boze daj rozum sedziemu ktory bedzie rozpatrywal kasacje
Dodaj ogłoszenie