Osiedle na Wzgórzu św. Wojciecha: Mieszkańcy obawiają się wycinki zieleni

Karolina Koziolek
Karolina Koziolek
Karmelici tłumaczą, że Kościół nie powinien "siedzieć na ziemi", ale mieć pieniądze na "działania operacyjne", czyli formację
Karmelici tłumaczą, że Kościół nie powinien "siedzieć na ziemi", ale mieć pieniądze na "działania operacyjne", czyli formację Adrian Wykrota
60 wniosków wpłynęło do Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w sprawie budowy osiedla w sadzie zakonu karmelitów. Najwięcej dotyczy podziału Ogrodu Jordanowskiego.

Inwestor chcący zbudować osiedle mieszkaniowe na Wzgórzu św. Wojciecha zapowiada, że nie będzie dzielić Ogrodu Jordanowskiego. Do Miejskiej Pracowni Urbanistycznej wypłynęło ponad 60 wniosków w tej sprawie.

O sprawie pisaliśmy pod koniec października. Zakon karmelitów jest gotowy odsprzedać deweloperowi część swojego sadu. Ma tam powstać osiedle mieszkaniowe. Okoliczni mieszkańcy martwią się, że dojazd do osiedla poprowadzi przez Ogród Jordanowski, a okoliczne drzewa zostaną wycięte.

– Przejazd przez ogród Jordanowski nie jest nam potrzebny – mówi jednak Małgorzata Deiksler, dyrektor biura Okre Development w Poznaniu.

Kierownik projektu z MPU deklaruje z kolei, że pracownia zrobi wszystko by nie dzielić placu zabaw dla dzieci.

– Na tym etapie nie powiem jednak zdecydowanie, że przejazd nie pozostanie w zapisach planistycznych – mówi nam Małgorzata Kędziora.

Nawet jeśli tak by się stało Okre Development nie zamierza przejazdu budować. – To nieporozumienie. Od początku teren Ogrodu Joranowskiego nie leżał w zasięgu naszego zainteresowania – zapewnia Małgorzata Deiksler.
Dojazd do deweloperskiego osiedla planowany jest z ulicy Solnej. Wstępne koncepcje mają już architekci, którzy projektują cały kompleks. Droga do osiedla miałaby prowadzić równolegle do wjazdu do budynków Uniwersytetu Artystycznego, wyjazd z osiedla byłby przy budynku prokuratury. W tym celu konieczne będzie przesunięcie obecnego przystanku i wycięcie części drzew z miejskiego terenu.

– Uwagi architektów są cenne, ale to ostatecznie MPU w porozumieniu z ZDM będzie projektować rozwiązania drogowe. W tej chwili nie są one jeszcze przesądzone – zaznacza Małgorzata Kędziora. Dodaje, że projekt planu MPU udostępni dopiero około połowy przyszłego roku.

– W pracy nad planem weźmiemy pod uwagę wnioski, które spłynęły do pracowni – deklaruje.

Jak mówi, większość z nich dotyczyła podziału Ogrodu Jordanowskiego. Były takie podpisane przez całe wspólnoty mieszkaniowe. Mieszkańcy obawiają się wycinki zieleni. Jednak architekci zapewniają, że osiedle zostanie zaprojektowane tak, by jak najwięcej drzew zachować. – To jeden z naszych priorytetów – mówi Olgierd Jagiełło z warszawskiej pracowni JEMS.

Dodaje też, że na 0,6-hektarowym terenie powstanie kilka budynków (3-5 zależnie od układu), które nie będą miały więcej niż 3-4 piętra. – Budynki będą zatopione wśród drzew – dodaje Marek Moskal z JEMS.

Do sprzedaży terenu jeszcze nie doszło. Karmelici tłumaczą, że chcą go sprzedać ponieważ ta część ich ogrodu od lat funkcjonuje jako nieużytek.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
małpa w czerwonym
kable energetyczne już są położone,a zatem wszystkie inne pisma i wnioski nieudolnie chcą ukryć to, co już niedługo nastąpi. Jak mawiali ubecy - Święty Boże nie pomoże, a dni ogródka i parku są już policzone.
P
Poko
a postgrobeliści z MPU patrzą, jak tu się zawinąć, żeby wejść w żopę kataniarzom, a jednocześnie uspokoić ciemny lud.

Łapy won od ogródka jordanowskiego!!!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie