Ośmiomiesięczna Maja potrzebuje na leczenie prawie pół miliona złotych, by w przyszłości stanąć na własnych nogach

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Operacja, która przywróci Mai sprawność będzie składała się z kilku etapów. Niestety, koszt pierwszego z nich to prawie pół miliona złotych.
Operacja, która przywróci Mai sprawność będzie składała się z kilku etapów. Niestety, koszt pierwszego z nich to prawie pół miliona złotych. Siepomaga.pl
Maja urodziła się ze szczątkowo wykształconymi kośćmi nóg. Szansą dla niej jest operacja w Warszawie, która składa się z kilku etapów. By móc przeprowadzić pierwszy z nich potrzeba prawie pół miliona złotych.

- Czekaliśmy na pojawienie się naszej córeczki na świecie z utęsknieniem. Gdy przyszła na świat widziałam po minach lekarza i położnych, że coś jest nie tak. Nie wiedziałam jeszcze co, dopóki na salę nie przyszedł lekarz

- tłumaczy pani Danuta, mama Mai.

I dodaje: - Wytłumaczył mi, że Maja urodziła się z wrodzoną wadą nóg. Moja córeczka ma szczątkowo wykształcone kości. By mogła normalnie funkcjonować, stanąć na własnych nóżkach i cieszyć się dzieciństwem, jak inne zdrowe dzieci, potrzebna jest operacja.

Czytaj też: Dwuletnia Zoe walczy z nowotworem oka. Pomóc jej może leczenie w Stanach Zjednoczonych

Rodzice Mai szukali pomocy dla swojej córki. Znaleźli ją w Warszawie w Paley European Institute.

- Bałam się, że dla Mai nie będzie żadnego ratunku i pozostanie jedynie amputacja. Na szczęście trafiłam na nazwisko lekarza-cudotwórcy. Umówiłam się na wizytę u doktora Paleya w jego warszawskim instytucie. Przywrócił nam ogień w tlącej się niepewnie nadziei, że Maja będzie mogła chodzić na własnych nogach

- mówi mama dziewczynki.

Operacja, która przywróci Mai sprawność będzie składała się z kilku etapów. Niestety, koszt pierwszego z nich to prawie pół miliona złotych.

Mai i jej rodzicom można pomóc przekazując darowizny za pomocą strony fundacji Siepomaga.pl (KLIKAJĄC TUTAJ) lub za pomocą baneru umieszczonego na dole artykułu.

- Bez wsparcia nie uda nam się dać naszej córeczce szansy na samodzielność. Chcę wierzyć, że wspólnymi siłami damy radę uratować nóżki naszej córeczki - mówi mama dziewczynki.

Sprawdź też:

Ozdrowieńcy odporni przez rok?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie