MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Parafianie stanęli w obronie księdza

Marcin Szyndrowski
W środę, 9 marca, mieszkańców małej wsi Chwaliszew w gminie Krotoszyn zelektryzowała wiadomość o odwołaniu z funkcji proboszcza, księdza Arkadiusza Hajdasza, który pełnił ją od czterech lat.

Na oficjalnej stronie Kurii Diecezjalnej w Kaliszu kilka dni temu pojawiła się bardzo ogólna informacja "Biskup kaliski w dniu 9 marca br. odwołał księdza Arkadiusza Hajdasza z urzędu proboszcza parafii pw. Świętego Mikołaja w Chwaliszewie” - napisano w komunikacie.

Mieszkańcy Chwaliszewa nie rozumieją decyzji, bowiem parafia pod opieką księdza Hajdasza dawno już nie była tak aktywna i dobrze prowadzona. - Ksiądz proboszcz to kapłan z powołania. Nie ma takich aż tak wielu. Potrafił nas jednoczyć i aktywizować do wielu działań. To dzięki niemu w kościele przeprowadzono sporo remontów, a i samo życie toczyło się tutaj bardzo dobrze. Nowi ministranci, wiele grup modlitewnych - wyliczają parafianie, których pytaliśmy o zaistniałą sytuację. - Nikt tak naprawdę nie wie, co się stało. Ksiądz proboszcz też nic nam nie mówił. Pożegnał się tylko z nami w niedzielę, 13 marca podczas mszy. Płakał. Wszyscy płakaliśmy, bo tak dobrego pasterza nie mieliśmy już dawno - dodają ludzie.

Co mogło być przyczyną odwołania księdza? Wiele osób twierdzi, że to normalna rzecz i ksiądz po prostu przejmie teraz inną parafię. Są jednak i tacy we wsi, którzy podejrzewają , że może niezbyt się przykładał do pozyskiwania funduszy. - Wiele się teraz czyta na ten temat. Jak słabo sobie ksiądz radzi i mało „kasy” ściąga, to się go przenosi, prawda? - mówią inni mieszkańcy.
Z faktem odwołania większość parafian jednak się nie pogodziła i już w poniedziałek, 14 marca, dwoma autokarami udała się do Kalisza delegacja z Chwaliszewa, która chciała wyjaśnień od biskupa w tej sprawie.

Na miejscu jednak delegacja nie życzyła sobie żadnych zdjęć, kategorycznie odmawiając prasie jakichkolwiek informacji. Spotkanie odbywało się przy zamkniętych drzwiach i trwało dobrą godzinę. Co usłyszeli mieszkańcy Chwaliszewa? Bardziej rozmowny okazał się sołtys Chwaliszewa.

- Powiem na początek tak, że decyzja o odwołaniu naszego proboszcza była dla wszystkich szokiem. Praktycznie co cztery lata mamy kogoś nowego - mówi Stanisław Zimny. - Tak samo jest tym razem. O księdzu złego słowa nikt nie powiedział. Jak stwierdził biskup, taka jest kolej rzeczy i ksiądz Hajdasz zostaje przeniesiony do innej parafii. Do Chwaliszewa natomiast przyjdzie nowy wikariusz. To, że ludzie pojechali do kurii, świadczy tylko o tym, jakim dobrym pasterzem był nasz proboszcz. Będzie nam go brakowało - kończy sołtys Chwaliszewa.

Być może następca ks. Hajdasza - ks. Radosław Talarski, dotychczasowy wikariusz parafii w Czarnymlesie (gm. Przygodzice), także zyska sympatię parafian...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski