Parkingowa wojna w Poznaniu: pod oponami samochodów na ulicy Swoboda pojawiają się gwoździe. Kto je podkłada?

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Mieszkańcy z ulicy Swoboda w Poznaniu są bardzo zaniepokojeni planowanymi zmianami organizacji ruchu, a przede wszystkim coraz większymi problemami ze znalezieniem miejsc parkingowych. Nerwową atmosferę podgrzewają niebezpieczne zachowania niektórych z nich, próbujących walczyć z konkurencją parkingową za pomocą... przebijania opon! Kto podkłada gwoździe pod opony?

Sytuacja na Swobodzie zaogniła się pod koniec ubiegłego roku, gdy zbyt duża liczba parkujących tam samochodów powodowała blokowanie chodników, bez pozostawienia pieszym możliwości przejścia. Miejski Inżynier Ruchu na to właśnie zwrócił uwagę Radzie Osiedla Grunwald Północ. Mieszkańcy stanęli przed alternatywą zmiany organizacji ruchu, która zakłada, że ul. Swoboda byłaby jednokierunkową na odcinku od ulicy Marcelińskiej do ul. Świt (z takim kierunkiem ruchu), a na jednym pasie byłyby wyznaczone miejsca parkingowe w liczbie zbliżonej do obecnych, a druga możliwość zakłada pozostawienie ul. Swoboda jako dwukierunkowej, ale musiałaby zniknąć część obecnych miejsc parkingowych. W tej sprawie miałyby się odbyć konsultacje społeczne, o których – gdy będą ogłoszone - Rada Osiedla będzie zawiadamiać.

Oba pomysły nie znalazły szerszego uznania kierowców – nie akceptują zastawiania słupkami chodników, zabierania miejsc parkingowych, ani konieczności objeżdżania ulic, by jechać w jednym kierunku w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania. Piesi też nie godzą się z zajmowaniem chodników przez auta, wskazując, że aby zachować półtora metra szerokości na przejście, to samochody musiałyby stać w dużej części na jezdni...

Niebezpieczne miejsca parkingowe

Tymczasem obok prób znalezienia rozwiązań systemowych dochodzi do niebezpiecznych prób zniechęcania kierowców do parkowania w określonych miejscach.

- Mamy parking pod blokiem od roku – mówi mieszkanka ul. Swoboda, zastrzegająca anonimowość. - Jedno auto zaparkuje, ale już drugie musi szukać miejsca, oczywiście przeznaczonego do tego. Samochód stał na parkingu między dwoma blokami, prawidłowo zaparkowany. Widok na parking mają mieszkańcy trzech bloków, i zapewne wszystkim, którzy mają samochód, zależy by go mieć ulokowanego właśnie tam, na widoku. Zatem skoro ktoś już zajmuje ulubione dla takiej osoby miejsce, to trzeba go do tego zniechęcić.

Ktoś chciał przebić oponę samochodu

Nasza czytelniczka miała wyjechać samochodem, ale wsiadając do niego, zauważyła, że przed oponą coś błysnęło. Okazało się, że była tu blaszka z dwoma sztywnymi zębami, rozszerzona u podstawy.

- Owa blaszka była podłożona na stojąco, wciśnięta pod oponę na sztorc, tak by dwa końce mogły się wbić, gdy samochód ruszy – relacjonuje mieszkanka ul. Swoboda. - Nikogo konkretnego nie mogę podejrzewać, ale przez dwa dni parkowaliśmy właśnie w tym miejscu pod blokiem i chyba komuś się to nie spodobało.

Według mieszkańców, nie był to pierwszy taki przypadek. Na forum mieszkańców pojawił się niedawno wpis innej z mieszkanek o gwoździach znalezionych pod samochodami w tym rejonie. Jednak jak mówi st. sierż. Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, na razie nikt z ul. Swoboda nie zgłosił policji takiego zdarzenia.

Na szczęście wśród zmotoryzowanych mieszkańców dochodzi też do porozumienia. Gdy kilka dni temu na klatce schodowej pojawiła się kartka z prośbą o udostępnienie miejsca parkingowego dla samochodu bagażowego na czas przeprowadzki, to takie miejsce dla sąsiadów w potrzebie blisko wejścia do bloku znalazło się.

Co zrobić, gdy w czasie jazdy odkryjemy przebitą oponę?

Jazda z przebitą oponą jest niebezpieczna – kierowca czuje, że samochód ściągany jest w lewą lub prawą stronę, słychać odgłosy stukania, czuć wibracje. Zapala się też kontrolka spadku ciśnienia. Kierowca powinien wówczas zatrzymać się jak najszybciej, lecz nie hamując gwałtownie, najlepiej na twardym i równym podłożu i zmienić oponę. Jazda na uszkodzonej, nawet z minimalną prędkością może spowodować jej zniszczenie, a także poważne uszkodzenie felgi.

Zaskakujące zdjęcia z poznańskiej komunikacji. To dziwi i śm...

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Masakra, tak to jest jak miasto zabiera parkingi ze nie można nigdzie znaleźć miejsca mimo ze sie wykupiło parking na caly rok tak jak moja siostra ze ma ciagle porysowany samochód przez kogos to jest jakaś panaroja co oni robią z tymi parkingami zróbcie jak było wczesniej a nie ze zabieracie i jeszcze dodatku robicie płatne parkingi złodzieje

Dodaj ogłoszenie