reklama

Polityczny matrix w natarciu

Norbert Napieraj Zaktualizowano 
Zawiązana niedawno poznańska koalicja PiS-SLD zakończyła właśnie spektakularną klęską swój, największy jak do tej pory polityczny projekt.

Dodajmy, że zakończyła go, nim wszedł w zasadniczą fazę, w której poza partyjnymi manifestami, należałoby się wykazać skutecznością i minimalnym choćby poparciem społecznym dla swoich postulatów.

I tak, po wielu szumnych konferencjach, buńczucznych zapowiedziach i sążnistych salwach bezpardonowej krytyki władz miasta, poznańscy liderzy PiS i SLD przyznali w końcu, iż do zbierania podpisów pod wnioskiem referendalnym o odwołanie prezydenta jednak nie dojdzie, gdyż… zawiedli się na partnerach z sektora poznańskich organizacji pozarządowych (popularnie nazywane NGO's, z języka angielskiego Non-governmental organizations - przyp. red.).

To kuriozalne i w istocie głęboko obraźliwe dla poznańskich NGO's-ów sformułowanie, będące nieudolną próbą maskowania własnej indolencji, musiało wprawić w osłupienie obserwatorów poznańskiego życia publicznego. Po raz pierwszy mamy do czynienia z sytuacją, w której posiadające partyjny aparat, struktury i działaczy oraz finansowane z pieniędzy publicznych organizacje polityczne, oficjalnie przerzucają winę za porażkę własnego projektu politycznego na organizacje pozarządowe, które rzekomo odmówiły im wsparcia. Trudno określić takie zachowanie inaczej - niż jako żenujące.

Zarówno pozbawiony merytorycznych podstaw oraz społecznego wsparcia początek akcji referendalnej - jak i jej spektakularny i pozbawiony smaku koniec - pokazują, iż obie partie oprócz braku pomysłów na rządzenie miastem, nie posiadają również podstawowych zdolności organizacyjnych do prowadzenia poważnej działalności politycznej.

Od początku było jasne, iż obie partie nie znajdą w Poznaniu wystarczającego wsparcia mieszkańców dla swoich politycznych mrzonek. Po pierwsze dlatego, że już sam - sprawiający wrażenie spisanego na kolanie - wniosek o referendum i przyjęta w nim argumentacja, stanowiły zbiór ocen oderwanych od rzeczywistości, wzmocnionych półprawdami i manipulacją. Po drugie obie partie swoją dotychczasową działalnością pokazały, że poza iście rewolucyjnymi zapędami destrukcyjnymi, same nie są w stanie wygenerować atrakcyjnej politycznej alternatywy i przedstawić programu odpowiedzialnego zarządzania miastem. Nie przeszkadzało im to jednak mówić o referendum niemal w kategorii faktów dokonanych, byle tylko przedłużyć swoje pięć minut w mediach. W końcu jednak u progu kompromitacji przyszedł nieuchronny czas przyznania, iż król jest nagi.

Szkoda jednak, że zamiast odebrać w ciszy lekcję pokory, która stała się ich udziałem i przyznać się do błędu, profesjonalni politycy próbują - w świetle fleszy - przerzucić odpowiedzialność za swoją niemoc na działające w Poznaniu organizacje społeczne. Raczej nie poprawi to pozycji obu formacji w Poznaniu, a do tego pozostawi niesmak, który będzie się ciągnął jeszcze długo.

Norbert Napieraj
radny Miasta Poznania, prezes Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
Norbert Napieraj

W jednym ugrupowaniu nawet byliśmy razem, nieprawdaż drogi "Anonimie"? :-) Ja się nigdy swojej byłej przynależności nie wstydziłem, ani nie żałowałem. Co nie znaczy, że dzisiaj nie zrobiłbym pewnych rzeczy inaczej, mając tę wiedzę, którą mam :-)

g
gość

Krótka pamięć u Pana, ile ugrupowań już Pan zaliczył w swojej karierze? Odwoływanie się tylko do poprzedniej formacji to zwykła manipulacja i tyle. A ludzie patrzą i swoje myślą...

N
Norbert Napieraj

A proszę mnie oświecić do jakiej to partii przeskoczyłem z poprzedniej formacji. Bo do dzisiaj żyłem w przekonaniu, ze jestem bezpartyjny.

N
Norbert Napieraj

Tomku, zastanawiałem się czy w ogóle odpowiadać na Twój komentarz, gdyż dla myślącego czytelnika, mówi on sam za siebie. Ale jednak szczera sympatia do Ciebie nie pozwala mi na zignorowanie Twojej wypowiedzi. Zapewne wiesz co cechuje ludzi pozbawionych rzeczowych argumentów. Cechuje ich używanie argumentów ad personam. Przepraszam Cię Tomku, ale teksty o czerwonej tabletce oraz wizytach u okulisty są tyleż mało oryginalne, co demaskujące brak innych argumentów właśnie. Tymczasem przechodząc do rzeczy. Ja nie cytowałem literalnie Twojej wypowiedzi, a jedynie zwróciłem uwagę, iż jej przekaz miał jak dla mnie ewidentnie na celu zrzucenie odpowiedzialności za zarzucenie zbierania podpisów na NGO'sy. I zdania nie zmieniam. Ze zleconych badań opinii wyszło Wam, że nie macie szans, a wasza inicjatywa nie ma poparcia społecznego. To w połączeniu ze słabością organizacyjną spowodowały, iż postanowiliście się wycofać z akcji, zanim się zupełnie skompromitujecie. A co obaw potencjalnie zaangażowanych w zbieranie podpisów o utratę pracy - to wybacz, ale to już kompletny odjazd. Jeżeli można by się obawiając utraty pracy, to jedynie w przypadku objęcia steru rządów w mieście przez SLD lub PiS. A co do podstaw odwołania prezydenta, jeżeli jak piszesz, wciąż dochodzą nowe, tym bardziej rezygnacja przez was z akcji jest kompletnie niezrozumiała, a wasz przekaz pozbawiony jakiejkolwiek spójności.

N
Napieraj? Nie popieraj!

do jakiej opcji będzie się pan Napieraj przymilał jak prezydent wystawi do wiatru?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3